Bayern Monachium nie zwalnia tempa. 97 goli w 27 kolejkach przybliża Bawarczyków do pobicia własnego rekordu Bundesligi sprzed ponad pół wieku. Christoph Freund nie ma wątpliwości – to tylko kwestia czasu.
Bayern Monachium wchodzi w przerwę reprezentacyjną w znakomitych nastrojach. Wczoraj Bawarczycy rozbili Union Berlin 4-0 i po 27 rozegranych spotkaniach mają na koncie już 97 goli. To wynik absolutnie niesamowity – średnia to blisko 3.6 trafienia na mecz!
Wszystko wskazuje na to, że “Die Roten” pobiją swój rekord z sezonu 1971/72, kiedy zdobyli 101 bramek. Żeby go pobić, podopieczni Vincenta Kompany’ego muszą trafić do siatki przynajmniej pięć razy w siedmiu pozostałych meczach sezonu.
– 97 goli, które zdobyliśmy, robi już wrażenie. Dzisiaj mogło ich być jeszcze o jednego czy dwa więcej – komentował Christoph Freund.
– Ta liczba zdobytych bramek jest po prostu niesamowita. Jest to możliwe tylko dlatego, że chłopcy dają z siebie wszystko do ostatniej minuty i są zawsze głodni strzelania goli. Mamy bardzo wielu graczy, którzy są bardzo groźni pod bramką rywala – podkreślił.
Dyrektor sportowy nie ma wątpliwości, że rekord padnie, ale jednocześnie stawia sprawę jasno – to nie on jest teraz najważniejszy.
– On padnie. Ale nie chodzi o to, kiedy. Ważne jest, żebyśmy zostali mistrzami – zaznaczył Freund.
Komentarze