Bayern Monachium ma za sobą kolejne spotkanie w ramach krajowych rozgrywek Pucharu Niemiec. Tym razem monachijczycy rywalizowali u siebie z RB Lipsk.
Bayern Monachium jest już o krok od Berlina. W środowy
wieczór na Allianz Arenie zespół Vincenta Kompany’ego pokonał RB Lipsk 2:0
(0:0) w ćwierćfinale Pucharu Niemiec i zameldował się w półfinale rozgrywek.
Spotkanie było intensywne, momentami nerwowe i pełne zwrotów
akcji, ale ostatecznie to gospodarze pokazali więcej jakości i skuteczności w
decydujących momentach. Losowanie półfinałów (21/22 kwietnia) odbędzie się w
niedzielę, 22 lutego.
Wyrównana i intensywna pierwsza połowa
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia gości. Już w 4.
minucie piłka znalazła się w siatce Manuela Neuera po akcji Christopha
Baumgartnera, jednak radość Lipska była przedwczesna. Po analizie VAR sędzia
Daniel Siebert nie uznał trafienia z powodu pozycji spalonej. Bayern
odpowiedział szybko.
W 12. minucie Harry Kane miał świetną okazję po podaniu
Luisa Díaza, minął Davida Rauma i oddał strzał, ale Maarten Vandevoordt popisał
się znakomitą interwencją. Dobitkę z linii bramkowej wybił jeszcze Castello
Lukeba.
Gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę. Kane był aktywny,
próbował strzału głową, później przewrotką, ale brakowało precyzji. W 37.
minucie to Neuer musiał ratować swój zespół, broniąc mocne uderzenie Rauma po
szybkiej kontrze. Tuż przed przerwą Bayern znów przycisnął – Pavlović uderzył z
dystansu, a po chwili Kane główkował po rzucie rożnym, jednak Vandevoordt
dwukrotnie utrzymał Lipsk w grze.
Kane i Diaz dają awans
Po zmianie stron tempo nie spadło. W 58. minucie Serge
Gnabry znalazł się w doskonałej sytuacji po akcji Olise i Stanišicia, ale
bramkarz gości ponownie był na posterunku. Chwilę później Rômulo trafił głową w
poprzeczkę, choć i tak był na spalonym.
Przełom nastąpił w 64. minucie. Josip Stanišić został
sfaulowany w polu karnym przez Vandevoordta, a rzut karny na bramkę pewnym
strzałem w prawy dolny róg zamienił Harry Kane. Allianz Arena eksplodowała z
radości. Bayern poszedł za ciosem. Zaledwie trzy minuty później Michael Olise
zagrał do Luisa Díaza, który zachował zimną krew w sytuacji sam na sam i
podwyższył na 2:0.
W końcówce monachijczycy kontrolowali wydarzenia na boisku.
Lipsk próbował jeszcze wrócić do gry, ale defensywa Bayernu grała uważnie i nie
pozwoliła na stworzenie klarownych okazji. Ostatecznie Bayern pewnie dowiózł
zwycięstwo i po raz pierwszy od sześciu lat znów realnie powalczy o finał
Pucharu Niemiec w Berlinie.
Komentarze