REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Chalobah ma długi kontrakt, o jakiś potężnych problemach finansowych Chelsea nie słyszałem, a "dzięki" ruchom Bayernu (wypożyczenie Stanisicia i sprzedaż Pavarda) cały świat już wie, że sprowadzenie uniwersalnego obrońcy to dla Bawarczyków konieczność. Nie widzę specjalnie powodu, dla którego The Blues mieliby oddawać w promocji swojego defensora.

Nie ma żadnego sensu przeciągać w nieskończoność sagi, w której głównym bohaterem jest niezadowolony piłkarz. Zastępców to albo szuka się wcześniej, albo ich niezrozumiale nie wypożycza.

Jedyny "plus" takiego ruchu poległaby na lekkiej zmianie komentarza pana Mateusza B. w stosunku do Bayernu, gdyż swego czasu zwykł nazywać Scotta "McTerminatorem" podczas transmisji. Wybaczam jednak, bo sam miałem (co prawda ostatnio około 30 lat temu) tzw. kac humor.

Gra nie porywa, ale najważniejsze że dwie bramki wciśnięte. Pierwsza praktycznie dosłownie wciśnięta. ;)

Jeśli Naszą podstawową parą stoperów mają być przez dalszą część sezonu De Ligt i Kim (tak wnioskuję), to może najwyższy czas aby w końcu zagrali wspólnie od początku?

Bardzo dobrze do drużyny z Leverkusen wprowadził się Boniface. Silny, ciężko mu zabrać piłkę, dużo pracuje i dziś z bramką. Szykuje się kolejny fajny występ, ciekawe jak będzie się dalej rozwijał.

@hoven
Ad 3. Jak dla mnie na lewej obronie Bensebaini > Guerreiro - ich jedyne wzmocnienie.

Ja rozumiem, że Bellinghama w sytuacji BVB absolutnie nie udałoby się zastąpić 1:1 (choć z tym problem miałby chyba każdy klub w Europie), ale sprowadzając Nmechę i Sabitzera nie zastąpili choćby jednej nogi Anglika. I nie zmienię zdania nawet jeśli zdobędą po dwie bramki w drugiej połowie.

@buuuU
Bardzo możliwe, że niestety całkiem podobne zdanie do Twojego mają ludzie w Bayernie.

Dobrze dobrze, niech pracuje bo jest coś winien Bayernowi.

Spokojnie mógł (a wobec nieuchronnego odejścia Pavarda wręcz powinien) zostać. W Leverkusen też wielu szans może nie mieć (chyba, że jeszcze tam nastąpią jakieś ruchy z klubu), od samego początku z resztą akurat ten kierunek wydawał mi się dziwny.

Jeśli to prawda, to 'zagadkowość' wypożyczenia Stanisicia zmienia się w 'bezsensowność'.

To Neuer zdecyduje kiedy wróci, nie żaden Hainer, Hoeness, ani tym bardziej dziennikarze.

@Reeken89
No widzisz, a wg mnie nie ma "bardziej da radę", albo "bardziej nie da rady", gdyż nie wiem czego spodziewać się po prawie 27-letnim piłkarzu z jednym dobrym sezonem. Wierzę oczywiście jednak w pierwszą opcję.

@Reeken89
Jak to "za Kima"? Toż on dopiero przyszedł. :)

Ja przecież nie twierdzę, że to zły zakup (i dlatego bez sensu takie gdybanie "kogo byś widział") - piszę jedynie, że jest dla mnie osobiście dużym znakiem zapytania. Być może faktycznie okaże się strzałem w "10", ale na tym etapie ciężko inaczej niż "niewiadoma" napisać o piłkarzu, którego dotychczasowa klubowa kariera wyglądała właśnie w ten sposób. I jeden (JEDEN) dobry sezon w dobrej lidze niewiele tu zmienia, gdyż - jak już pisałem - takich przypadków było mnóstwo. Życzę mu jednak jak najlepiej.

Co do Gvardiola - jak dla mnie nie jest wart aż tyle.

@Reeken89
Swego czasu tym najlepszym obrońcą w Serie A był niejaki Medhi Benatia, a jak dalej potoczyła się jego kariera wszyscy wiemy. Nie brałbym tego zatem jako wyznacznik. Z resztą takich przypadków, gdy piłkarz szedł z formą całej drużyny (jednosezonowo) było w historii mnóstwo i choćby z tego względu można Kima uważać za niewiadomą. Jasne, że sezon go zweryfikuje (i być może okaże się skałą nie do przejścia), ale na tym etapie pytanie "W jakim sensie Kim jest wielką niewiadomą ?" jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe.

@Reeken89
Jasne, że Kim potrzebuje czasu, ale to że jest niewiadomą można śmiało stwierdzić już teraz - raptem jeden udany sezon (a jest 3 lata starszy od De Ligta), niewiele ponad rok temu biegał po boiskach tureckich nie marząc nawet o Bayernie, a 2 lata wstecz po azjatyckich, w sferze marzeń mając boiska europejskie. To nie jest ocena jego możliwości, tylko suche fakty, na podstawie których całkowicie zrozumiałe jest stawianie przy nim znaków zapytania.

@Marienplatz
Właśnie w tym sęk (o czym pisałem niżej), że nie za bardzo wiadomo czy i ile Stanisić będzie w Leverkusen grał. Aptekarze już i tak nieco poszli na rękę zgadzając się na wypożyczenie bez klauzuli wykupu, więc na jakąś ogromną liczbę minut nie musieli przystawać, a dodatkowo ich linia obronna wcale Chorwata w tym momencie na gwałt nie potrzebuje. Nie jestem pewny czy wypożyczenie Josipa akurat TAM to dobry pomysł i czy to będzie z perspektywy jego dalszego rozwoju słuszny kierunek. Się zobaczy.

Swoją drogą jestem ciekaw czy, ile i gdzie Stanisić będzie w Leverkusen w ogóle grał. Na prawej obronie wciąż jest Frimpong (przy grze trójką stoperów boki obrony są bardzo ofensywne, Stanisic nie jest takim typem), na pół-prawym dobrze wygląda Kossounou, a pozycje Tapsoby i Taha wydają się niezagrożone. W obliczu - wydaje się - nieuchronnego odejścia Pavarda ruch wypożyczenia Chorwata cały czas jest dla mnie zagadkowy. Chyba, że w ostatnich dniach okienka szykuje się jeszcze jakiś transfer do klubu, bo w innym wypadku wydaje się, że lepsza mimo wszystko dla Josipa byłaby ławka w Monachium, niż ławka w Leverkusen.

Kolonia mogła i powinna ten mecz przynajmniej zremisować.

@dzordan
Oni mają farta tylko w momentach, gdy nie jest im najbardziej potrzebny. ;)

Leverkusen gra ładnie dla oka, a dla samego Wirtza najlepiej będzie jeśli najpóźniej po nadchodzącym sezonie zmieni klub. Duże problemy będzie miał, by się tam dalej rozwijać - widać u niego elegancję w prowadzeniu piłki, przegląd pola i tę "lekkość" zwiastującą, że ten klub staje się dla niego powoli za mały (to samo było widoczne w stylu Bellinghama w ostatnich miesiącach przy okazji niektórych spotkań).

Davies - 3.0, Kim - 3.0, Goretzka - 2.0. Tak wyglądałoby lepiej.

Cóż, wczoraj był jednym ze słabszych (co nie znaczy "słaby"). Kilka błędów, w tym ten bardzo "upamecanowy", gdy dostał żółtą kartkę - źle odczytał tor lotu piłki i przegrał walkę o pozycję bodajże z Fullkrugiem, w przypadku Francuza takie wpadki zdarzają się często. Sporo do poprawy przed nim.

Minimalnie na minus Kim, a tak poza nim raczej nikt wyraźnie nie odstawał.

Cieszy zwycięstwo i chęć zdobywania kolejnych bramek. Taki głód goli (ostatnimi miesiącami w fazie zaniku) chce w wykonaniu Bayernu oglądać częściej. Mimo, iż to tylko Werder, to przynajmniej bardziej optymistycznie można patrzeć na nadchodzący sezon.

Poza zwycięstwem fajne było również to, że Bayern znów po strzelonej bramce pragnął kolejnych goli i szedł po swoje. Co prawda to dopiero pierwszy mecz sezonu, ale tak dawno tego pierwiastka nie widziałem, że potrafił ucieszyć.

Niestety nie mamy innego gracza o podobnej charakterystyce (który to już rok bez takiego transferu?), bądź porządnego def pom, który odciążyłby nieco Kimmicha jeśli chodzi o zadania defensywne, więc jesteśmy de facto skazani na Josha w środku pola. Oby szybko odnalazł właściwą formę, na ten moment to absolutnie kluczowy piłkarz.

O ile w przypadku działania Neuera jakieś zalążki logiki (gdyby się bardzo uprzeć) można by jeszcze znaleźć (wszak dwóch bramkarzy na bramce stać jednocześnie nie może) o tyle myślenie Kimmicha byłoby (tryb przypuszczający, gdyż wciąż ciężko mi w to uwierzyć) zwyczajnie idiotyczne. W środku pola teoretycznie z powodzeniem może grać nawet trzech piłkarzy, sam Josh ma na ten moment raczej pozycję niepodważalną, a sprowadzenie nowej "6" wcale nie musiałoby skutkować posadzeniem go na ławce. Nie za bardzo rozumiem o co by mogło chodzić Kimmichowi...

"Oczywiście wszyscy cieszymy się, że taki zawodnik będzie grał w Bundeslidze. "

Tego typu głosów jest coraz więcej i... nie za bardzo je rozumiem. Bayern nawet bez Kane'a i tak grałby właściwie w innej lidze, a przyjście Anglika w zasadzie tylko pogłębi przepaść między potencjałem Bawarczyków, a resztą stawki. Pozostali zawodnicy (i kluby) powinny chcieć i robić wszystko, aby tego typu gracze (może nie od razu takie nazwiska, kroczek po kroczku) zasilali również inne drużyny + zostawali w lidze - dopiero TO byłoby dla BL korzystne. Póki co się na to jednak nie zanosi, a przyjście Harry'ego to nie żadna dobra reklama ligi niemieckiej, a raczej samego Bayernu.

Jeśli już, to powinno być: "Ulreich zastąpi Neuera!", zadecydował Neuer.

@DarthSmd
Na przykład Frimponga. Zna ligę, niezwykle dynamiczny, potrafiący ofensywnie grać obrońca. Prawdopodobnie jednak nikt nie przyjdzie, gdyż zarząd uzna, że mamy Mazraoui'ego, Stanisicia i od biedy może tam zagrać Laimer.

Czekamy jeszcze na teksty o potrzebie wyciągnięcia wniosków i dalszej poprawy.

Winą można obarczyć wiele osób (i decyzji), nie da się napisać że WYŁĄCZNIE trener, albo WYŁĄCZNIE zawodnicy. Obecny stan rzeczy to wynik wielu czynników, licząc nawet kilka miesięcy wstecz. Nie jest to oczywiście najlepszy prognostyk przed nadchodzącym sezonem, wszak dość wyraźnie przegraliśmy z potężnie osłabionym Lipskiem (ich nowe transfery to przecież wciąż duże znaki zapytania). Ja jednak wstrzymam się z całkowicie krytyczną oceną i poczekam, aż rozegramy kilka spotkań - na razie przypominamy zlepek indywidualności, gdzie wiele gwiazd, ale brak zespołu.

Bez większych problemów Lipsk po oddaniu trzonu drużyny wygrywa z Nami. Mieliśmy swoje sytuacje, ale znów zawiodła skuteczność. Trudno, był to pierwszy mecz sezonu, do poprawy mamy ogromnie dużo i na tym trzeba się skupić. Może tym razem prawdziwa forma jest NAPRAWDĘ budowana na wiosnę. ;)

Największy transfer w historii Bayernu, oby okazał się również jednym z najlepszych. Witamy!

Teraz nie spoczywać na laurach i uzupełnić pozycje, które uzupełnień wymagają, a następnie kontrakty dla Kimmicha i Davies'a.

Musiałby rozmyślić się z godziny na godzinę, wątpię byśmy wciąż negocjowali wiedząc, że zawodnik nie chce odchodzić.

Czekam jedynie na oficjalkę.

Jeśli już nastąpi, to oby ktoś na górze nie poczuł wewnętrznego spełnienia po tych wielu trudach i nie stwierdził, że kadra jest już kompletna. Kilka pozycji wciąż wymaga wzmocnienia/uzupełnienia.

W sensie to jest ten rezerwowy bramkarz za Sommera (bo tego właściwego, który zastąpi w niedługim czasie Neuera jeszcze ściągniemy)? A, to ok.

@Dobek1989
Są czarni i czarniejsi. ;)

"Czujemy się dobrze przygotowani do tego spotkania, ale to oczywiste, że będziemy musieli przekroczyć w sobotę nasze granice".

Yyy... Jeżeli My będziemy musieli "przekroczyć granice", to Lipsk po oddaniu całego trzonu drużyny będzie musiał chyba sięgnąć gwiazd. Swoją drogą wzruszająca (słowna) troska o Nasz potencjał, ale chyba to nie tak się robi.

Po tych spotkaniach kontrolnych na pewno zwycięzcą może czuć się Laimer. Dziś również pokazywał się do gry, asekurował, starał się. Z pewnością mocno powalczy o pierwszy skład. Na drugim biegunie natomiast Kim - niepewny, dzisiaj prawie z bezpośrednią asystą, kilkoma niecelnymi podaniami na własnej połowie i niepokojąco łatwo przegranym pojedynkiem powietrznym z niegrzeszącym warunkami fizycznymi Golovinem (piszę "niepokojąco", gdyż to nie była już kwestia braku zgrania, a raczej błąd charakterystyczny dla np. Upamecano, znamionujący co innego). Musi się "dotrzeć" w Bayernie jeszcze Koreańczyk, sporo pracy przed nim.

Czekamy na Lipsk.

Zdecydowanie za wcześnie na jakieś wnioski, ale Kim jest w tych spotkaniach kontrolnych jak Upamecano. Raz mi wyjdzie, a raz nie.

@tapczan
W swoim pierwszym pytaniu zawarłeś odpowiedź. Messi nie jest Niemcem (nad czym boleję), ani nie grał nigdy w BL (nad tym również boleję), więc tej nagrody nigdy nie dostanie, ha! :)

Łączę się w bólu z agentem Mane, iż jego klient nie poradził sobie w Bayernie i przygoda z futbolem na najwyższym poziomie skończyła się już w wieku 31 lat. To musi być strasznie dołujące... A wszystko dlatego, że jest czarny...

@bawaria42
Choćby z racji frustracji i niemożności zaakceptowania faktu, że wielki Mane sobie w Bayernie nie poradził (co, biorąc pod uwagę wypowiedzi Cisse, w skrajnych przypadkach nazywane jest megalomanią). To nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek, gdzie zawodnik/otoczenie zawodnika atakuje były klub. Nie ma się co przejmować zbytnio, dla mnie to jest bardziej śmieszne niż niebezpieczne. :)

To był kretynizm w czystej postaci, rzutujący na resztę sezonu. Głównych sprawców tego kretynizmu już jednak nie ma, nowa kampania, nowe rozdanie i nie ma sensu wracać myślą.

@Reeken89
Przecież fundamentalnym argumentem w tej wypowiedzi jest kolor skóry Mane. Wszystkie zarzuty sprowadzają się tak naprawdę tylko do tego.

Odnośnie Boatenga i Neuera - owszem, tam mieliśmy do czynienia z masą niepotrzebnych wypowiedzi/zachowań. Ba, tego drugiego to ja sobie nie wyobrażam dalej w roli kapitana (choć pewnie nim pozostanie).

Tylko co to ma wspólnego z szopką, którą funduje w tej chwili Cissé? Komizm tej tendencyjnej wypowiedzi jest porażający.

@Matilegolas
Od momentu odejścia Mane w zasadzie czekałem na jakiś komentarz tego typu od samego zainteresowanego, bądź jego otoczenia. Dość szybko dostarczyli mi rozrywki, dodatkowo w komiczny sposób próbując przemycić nutkę rasizmu. :)

Jeśli byłby deadline to wyjazd Levy'ego nie miałby z Naszego punktu widzenia nic do rzeczy - brak odpowiedzi na ofertę do momentu wyznaczonego przez Bayern oznaczałby zerwanie negocjacji i rozpoczęcie szukania napastnika gdzie indziej.

Za wcześnie pochwaliłem zarząd. Jak napisał niżej @Edmund - prawdopodobnie żadnego deadline nie było. Saga trwa dalej.

@josh1982
Owszem, potencjał jest. Ale na tym etapie (gdy sezon się jeszcze nawet nie rozpoczął) takie pytanie w ogóle nie powinno nawet przemknąć przez myśl.

Nie wiem czym kierował się "pan dziennikarz" zadając takie pytanie. Przedsezonowymi sparingami? One mało znaczą, a jeśli nawet to obrona Bayernu grała tam po prostu słabo. Przyjściem Min Jae? Dla mnie to zagadka, chłop miał na razie jeden dobry sezon (gdzie nie wiadomo, czy nie szedł po prostu z formą całej drużyny, bo takich przypadków znamy wiele) a i podczas tych meczów towarzyskich błędów się nie ustrzegł. Spoglądając wyłącznie na skład? Sorry, ale by mieć najlepszą parę stoperów potrzebne jest znacznie więcej - chemia między nimi, zgranie, zdolność do asekuracji itd.

Z resztą czego ja w sumie wymagam, takie w większości jest dzisiejsze "dziennikarstwo"...

Jeśli to prawda, to liczę że deadline był od początku ustalony do niedzieli. W innym wypadku kompromitacja na całego.

Dobrze, że chcemy zakończyć wreszcie ten teatrzyk. Inna sprawa, że w przypadku odmowy Tottenhamu ze sportowego punktu widzenia zwycięsko z tej sprawy nie wyjdzie ani Kane, ani Bayern. A to co się dalej stanie z Totkami niespecjalnie mnie interesuje.

Szkoda, że inne kluby siłę BL w pełni identyfikują wyłącznie z ruchami Bayernu i spoglądają tylko w tym kierunku. Prędko się to jednak nie zmieni, dalej jesteśmy jedynym rywalem dla siebie samych.

Jeśli chodzi o kobiecą kadrę można to uznać za wypadek (choć potężny) przy pracy - Niemki na poprzednim mundialu dotarły do ćwierćfinału, a na ostatnim Euro zajęły II miejsce. W przypadku męskiej reprezentacji kolejny taki wynik (odpadnięcie w grupie) byłby już standardem.

@BaltazarGabka
Myślę, że każdy sobie zdaje z tego sprawę. :)

@bawaria42
Co tak słabo? Niepewnego Upamecano zastąpić Marusiciem, wciąż nie potrafiącego dośrodkować Comana np. Copado, bramkarza też nie kupować, bo po sprzedaży Sommera za rok Neuera zastąpi ktoś z młodzieżówki, Davies'a jednak oddać do Realu, bo przyszedł Guerreiro. Pewnie jeszcze kilku by się znalazło, więc nic tylko sprzedawać i liczyć pieniążki.

@bawaria42
Wiesz, możemy tak naprawdę spróbować sprzedać jeszcze więcej piłkarzy, którzy grają poniżej oczekiwań i za każdego z nich wstawić za darmo "perspektywicznych" z rezerw/młodzieżowców. Zysk byłby ogromny.

@bawaria42
Nie, jestem przeciwny wkraczaniu w długi, wyczerpujący sezon ledwie z trzema ŚP. I - maksymalnie to strywializuję - to nie byłoby wówczas "lepszy rydz niż nic", tylko "lepiej czterech, niż trzech".

@bawaria42
Cóż, zawsze posiadanie w składzie piłkarza, który mimo wszystko daje jakieś dodatkowe opcje taktyczne w zależności od wyniku jest lepsze, niż wkraczanie w sezon z ledwie trójką ŚP. Ja Leona jestem absolutnie w stanie pożegnać, pod warunkiem jednak że zostanie sprowadzony wartościowy gracz do środka pola.

@bawaria42
To nie jest podejście, tylko stwierdzenie faktu. Ma na swoim koncie więcej spotkań o dużą stawkę niż Gravenberch i Laimer razem wzięci i choćbyś na rzęsach stawał tego nie zmienisz. A to, że nie płakałbym po nim, gdyby odszedł to już inna sprawa i kompletnie pierwszej części mego komentarza nie wykluczająca. Całościowo natomiast odnosiłem się do możliwej postawy zarządu względem jego dalszej gry w Bayernie (uwaga, zdanie-klucz z mojego poprzedniego komentarza: " I to też może mieć znaczenie przy planowaniu kadry"), a nie przedstawiałem swój indywidualny stosunek. Proszę nie przeinaczać/nie dodawać słów do mego wpisu, bądź następnym razem czytać ze zrozumieniem.

@Gwzd44
Powtórzę się, ale jeśli Bayern sprowadzi "6" z prawdziwego zdarzenia, to ja bym szczerze mówiąc drzwi przed Leonem/Ryanem na klucz nie zamykał. Inna sprawa, że Goretzka mimo swych braków i wad posiada jednak doświadczenie, którego Holendrowi/Austriakowi brakuje (np. w grze przeciwko mocniejszym przeciwnikom, pal licho już z jakim to było skutkiem czasami). I to też może mieć znaczenie przy planowaniu kadry. Na razie trzeba się wstrzymać z jakimiś gdybaniami, opcji jest tak wiele że moglibyśmy na takich spekulacjach spędzić cały dzień.

@Gwzd44
Jeśli słów: "Dyskutujemy o roli Kimmicha" nie wypowiedział żaden z włodarzy, to podejrzewam że o nic ważnego. Nikt raczej aż tak niewidomy nie jest, by nie dostrzegać jak wiele znaczy Kimmich w swej obecnej roli. Na razie jedynym, który w niezwykle błyskotliwy sposób chce przemyśleć (na razie przemyśleć) role wszystkich graczy (w tym i Kimmicha) jest Flick - który notabene również w ten sposób poważnie osłabiłby potencjał drugiej linii. Ale w jego przypadku akurat nic mnie już nie zdziwi.

@Gwzd44
Jeśli Bayern nie ściągnie prawdziwej "6", bądź partnera który mógłby przejąć obowiązki np. rozgrywania od Kimmicha (jak kiedyś Thiago) to próby ustawiania Josha głębiej byłyby wręcz sabotażem. Bo któż wówczas miałby w tym Bayernie być tempomatem i reżyserem gry? Laimer? Nigdy tego nie robił. Goretzka? Bądźmy poważni. Musiala? To by było marnowanie jego stricte ofensywnego potencjału, z resztą nie ma jeszcze do tego warsztatu. A jeśli wciąż przy tych dodatkowych obowiązkach głównym rozgrywającym miałby być Kimmich, to brakowałoby jeszcze dołożenia mu zadań wykańczania akcji i bycia pierwszym do wejścia między słupki w razie kontuzji bramkarza.

Hainer, ucz się.

Nie możemy kolejnego już sezonu potraktować jako przejściowego i grać bez napastnika. Kupno nowej "9" to absolutna konieczność.

@Silesi
Trudno tego nie brać pod uwagę - to jest kluczowe. Dla mnie osobiście całościowo to największa wtopa. Nie spłacił choćby części z wyłożonych na niego pieniędzy, nie przyczynił się w znaczący sposób do największych sukcesów klubu (a po to był sprowadzany), jego przydatność dla zespołu była znikoma - z perspektywy kibica nie ma znaczenia, że przez ciągłe problemy zdrowotne, fakt jest fakt. Przebił Sanchesa, przebił Tolisso, Costę, Gotze itd. Liczy się to, że już go nie ma i zgoda, że nie ma specjalnie sensu wracać myślami do jego nieudanego pobytu w Monachium.

Największy niewypał transferowy w Naszej historii - dobrze, że już go nie ma.

W przypadku Min-Jae mieliśmy prawdziwy wysyp tego typu artykułów (nic nie wnoszących), więc w przypadku największego transferu w historii klubu chyba należy oczekiwać istnej Dynastii.

@josh1982
Dla mnie faworytów jest dwóch: Bellingham i Musiala. I obawiam się, że i tym razem zadziała magia nazwy klubu (Real) i zwycięży Anglik.

Z racji tego, iż są to przedsezonowe sparingi większej wagi do stylu i wyników nie przywiązuję, ale trzeba przyznać, że te "postępy w rozwoju" o których mówi Tuchel są na razie bardzo dyskretne.

Laimer w przeciwieństwie do jego bezpośredniego rywala do składu nie boi się być pod grą.

To słynne "here we go" padło swego czasu również w przypadku Gvardiola (Lipsk-->ManCity). Czekam zatem na oficjalkę.

A tak na serio - żadna dla Bayernu strata. A i pieniążki wpadną.

Cóż, jak co roku - nie ma co wyciągać daleko idących wniosków na podstawie przedsezonowych sparingów. Inna sprawa, że do tego żeby stwierdzić, iż jesteśmy w chwili obecnej sportowo za City nie potrzeba meczów towarzyskich (patrz: ostatnia LM).

W kwestiach sportowych z pewnością będzie jednym z kluczowych zawodników. W kwestiach ludzkich - niekoniecznie. Żaden z niego kapitan, ale jego klasa bramkarska będzie Nam potrzebna. Kłopot ile czasu będzie dochodził do formy.

Tę walkę chciałbym byście wygrali.

Kluczowe czy będzie grał dla Bayernu dłużej niż do 2025. Przedłużenie z nim kontraktu powinno być sprawą nadrzędną, niezwykle istotny dla prawidłowego funkcjonowania drużyny na boisku piłkarz.

BVB stara się godnie zastąpić Bellinghama. Choć wiadomo było, że pełnoprawny następca jest poza ich zasięgiem, to sprowadzając Nmech'ę i Sabitzera nie zastąpili chyba nawet jednej nogi Anglika. Cóż, to ich problem - jeśli wszystko się potwierdzi, samego Sabitzera żegnam bez żalu. Na większą kasę też niespecjalnie można było liczyć, jest ok.

Gdy przechodził do Bayernu spodziewałem się po nim więcej. Odbił się jednak sportowo od Nas jak od ściany. Takie BVB, czy inny ManU to kluby zdecydowanie lepiej skrojone pod jego pułap umiejętności, niech idzie zdrów.

@Sonny
Bayern nie odpowiada za zachowanie każdego błazna na świecie, wątpię by to wpłynęło jakoś negatywnie. Jest to po prostu żenujące (bo przecież podstawowe pytanie: "po co?") i niewarte dyskusji.

@tapczan
A ja bym raczej czuł zażenowanie, gdyby zachowując odpowiednie proporcje za jakiś czas ktoś wymachiwał koszulką Realu z nazwiskiem "Davies" na konferencji Bayernu. To jest poziom błaznowania nie warty tak naprawdę komentarza, choć smutne że tak zaczyna pomału wyglądać "dziennikarstwo".

Transfer Gvardiola do City też jednak nie taki pewny i nawet słynne "Here we go!" Romano mniej wiarygodne. Ot, takie czasy.

@Piter1985
Absolutnym priorytetem dla mnie jeśli chodzi o przedłużenia kontraktów powinien być Kimmich. Gość, od którego zależy w zasadzie wszystko w drugiej linii - rozegranie, odbiór, dyktowanie tempa itd. Widzieliśmy już jak radzimy sobie w ataku pozycyjnym (a grać tak będziemy zawsze zdecydowaną większość spotkań w sezonie) gdy go brakuje i raczej wolałbym się zabezpieczyć w tym względzie, tym bardziej że poszukiwanie zastępcy/partnera do rozegrania idzie Nam topornie. Gdzieś w dalszej kolejności co do przedłużania umów można umieścić Davies'a.

Może coś Neuer szepnął, typu: "Nie interesujcie się takimi, co to mogą mi jakoś zagrozić".

@Reeken89
Pełnoprawnego rywala jeszcze długo nie będzie - Bayern znów (i prędko się to nie zmieni) może przegrać BL tylko z samym sobą. Co do RB, oni oddali praktycznie cały trzon drużyny (Gvardiol, Nkunku, Laimer, Szoboszlai) i ciężko stwierdzić jak spiszą się zastępcy. A BVB? Ich "ambicje" na najbliższy sezon pokazał już transfer Nmech'y. Jeśli uda im się pozyskać również Sabiztera, to właściwie będzie brakowało jeszcze sakramentalnego "Bayern już jest mistrzem" z ust Watzke przed sezonem by dopełnić obraz szykowanej dla kibiców mizerii doprawionej szczyptą frajerstwa. ;)

Taki Di Maria też z pewnością wniósłby sporą jakość do zespołu, trzeba było się o niego postarać, jeśli na razie nie patrzymy w przyszłość. Jak dla mnie sprowadzenie Walkera to kosztowne odwlekanie w czasie zakupu perspektywicznego bocznego obrońcy. Pomijając już to, że wcale nie jest to w tym momencie pozycja priorytetowa. Cóż, niech przybywa - jeśli już musi.

Duży znak zapytania, oby prezentował się w Bayernie tak jak w Napoli. Witamy i powodzenia.

Laimer był w Lipsku piłkarsko gorszy od Sabitzera (nadrabiał swoją pracowitością), pozwolę sobie być zatem sceptycznym co do takiego rozwiązania. Życzę mu jednak jak najlepiej, a nuż ten transfer wypali.

Zwykłe (i kosztowne) odwlekanie w czasie pozyskania bardziej perspektywicznego bocznego obrońcy. Jestem zdecydowanie na nie, jeśli jednak przyjdzie - nie pozostanie nic innego jak kibicować.

Żal równie ogromny mnie ogarnie jak przy odejściu Lucasa.

Ja tam się wcale nie denerwuję na jego decyzję. Pożytek był z niego mizerny, jeden z największych (jeśli nie największy) niewypałów transferowych w historii Bayernu. Żegnam i życzę dużo zdrowia.

Gracz, który ma 170 cm wzrostu jest alternatywą dla Kane'a/Osimhena? Całkiem zabawna plota.

Sam ruch świetny - sam bym więcej niż 40 mln za niego w chwili obecnej nie dał. Ogólnikowo jednak nie daj Bóg takie interesy w życiu robić - mam nadzieję, że cały pobyt Francuza w Monachium da również cenne doświadczenie na przyszłość, aby kilka razy zastanowić się nad kupnem gracza z poważną kontuzją za tak wielkie pieniądze.

Samemu Lucasowi życzę zdrówka, mimo iż żegnam bez większego żalu.

Skończyć się może tak, że Tuchel z Bayernu odejdzie, a Walker zostanie. Przedziwna zachcianka, która może przynieść więcej problemów niż korzyści.

W takim wypadku zawarłbym jakąś - coraz rzadziej już praktykowaną - klauzulę pierwokupu. Ja tam w nim dostrzegam potencjał, w Bayernie nie miał za wiele okazji pokazać swoich możliwości.

@Ivan7
Pan "kapitan" z pewnością na wyrażenie jakiegokolwiek zainteresowania Gruzinem nie pozwoli Bayernowi.

Oby chciał zostać w City. Wyjątkowo dziwna zachcianka Tuchela, "aby tylko kogoś z PL".

Kolejny przykład na pustkę w haśle "nikt nie jest większy od klubu". Chociaż wróć - to już dawno przestało być hasło, tylko po prostu bzdura, która ładnie brzmi, nie mając odzwierciedlenia w rzeczywistości. Neuer rozgrzeszony, nic się nie stało, karawana jedzie dalej.

Można na niego narzekać, można pisać że "nie robi postępów", że "poprzedni sezon słaby", "nie poprawił gry obronnej" itp. Prawda jest też jednak taka, że w wieku 22 lat z takim potencjałem lewego obrońcy nie znajdziemy nigdzie. I jego odejście to będzie potężna strata, choćby ktoś na rzęsach stawał i wynajdował coraz to nowe grzechy Kanadyjczyka. Sam mam sporo zastrzeżeń, ale zdaję sobie też sprawę jak piłkarz w takim wieku (na takiej pozycji) jest dziś cenny.

Real to chyba jedyny klub na świecie, który swoją nazwą niestety może przekonać praktycznie każdego gracza. I jak Davies się uprze, to nie będziemy mieli za wiele do gadania. Mam jednak cichą nadzieję (być może naiwną), że to tylko gra o nowy kontrakt.