REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

To chyba liczba żółtych kartek jakie powinien dostać w pierwszym kwadransie.

@hoven
Pokazanie w 7. minucie czerwonej kartki raczej musiałoby być podszyte pewną dozą złośliwości, ale to że sędzia by się z tej sytuacji wybronił - inna sprawa. Źle mnie zrozumiałeś, bo dla mnie również Toniego nie powinno być wówczas już na boisku. Słowa "złośliwość" użyłem nie z subiektywnych pobudek, a raczej wedle słownikowej definicji.

Sędzia mylił się dziś w obie strony. Ja wiem, że niektórzy będą widzieli jedynie rękę Cucurelli (gdzie wcześniej prawdopodobnie odgwizdany byłby spalony Fullkruga), ale z drugiej strony gdyby arbiter był bardzo złośliwy, to w 7. minucie meczu na boisku nie byłoby już Kroosa.

Tak czy inaczej bardzo dobre meczycho. Szkoda Niemców, choć szczerze pisząc tej drużynie brakuje jeszcze odpowiedniego sznytu na tym poziomie (można się odzwyczaić tyle lat nie dochodząc do ćwierćfinału). Bardzo słaby ostatni mecz w karierze Kroosa, który swoją rękę przyłożył jeszcze do tej decydującej bramki Hiszpanów. Wiadomo było, że dziś odpadnie jedna z dwóch najlepszych drużyn na tym turnieju, padło na podopiecznych Nagelsmanna. Trudno.

Na razie Niemcy w wielu momentach pogubieni. Nie ryzykowałbym dalszego trzymania Rudigera (który jest jakby o jedno tempo wolniejszy od wszystkich na boisku) i pomyślałbym o zmianach w ofensywie. Być może potrzebne są prostsze środki (i np. Fullkrug).

Niemcy absolutnie nie są bez szans z Hiszpanami, to są dwie reprezentacje o porównywalnym potencjale. Obawiam się jednak babola Taha, albo Neuera w kluczowym momencie meczu.

@hoven
A dodatkowo jeśli (w co nie chce mi się wierzyć, ale nic mnie już chyba nie zdziwi) od wyjazdu Olise na IO uzależnione były negocjacje kontraktowe, to należało w pewnym momencie wstać, podać rękę i grzecznie odprowadzić stronę Francuza do drzwi wyjściowych.

Niemały wkład w to wszystko ma również Bayern, bo postawienie sprawy jasno (nigdzie nie jedziesz chłopcze) zamknęłoby temat natychmiastowo.

Pod warunkiem oczywiście, że wszystko się potwierdzi.

Jeśli to prawda, to może się okazać sporym błędem. Opuszczenie okresu przygotowawczego, ryzyko odniesienia kontuzji itd. Chyba, że pojedzie jedynie jako statysta. Przede wszystkim jednak należało nie zgodzić się na wyjazd.

@Alistair
Jestem tego prawie pewny.

Nie no, już chyba pomiędzy "nieoficjalnie", a "oficjalnie" więcej artykułów o przejściu Portugalczyka nie będzie.

Są różne dziennikarskie domysły, ale gdyby okazało się to prawdą... nie czułbym zdziwienia. Dwutygodniowe ultimatum dla strony Davies'a też się niebezpiecznie rozciągnęło w czasie.

Gdyby w samej Bolonii wiedzieli, że chłopak się tak rozwinie, to prawdopodobnie na aż tak dużą klauzulę kolejnej sprzedaży by się nie zgodzili. Tak czy inaczej to bardzo korzystnie przez Nas zawarta umowa. Szkoda jedynie, że widnieje tam również klauzula wykupu (bo można by za niego wyciągnąć jeszcze więcej), ale i tak nie ma co narzekać.

W momencie podpisania przez niego kontraktu z Bayernem, to BAYERN zdecyduje czy pojedzie na IO czy nie, a rolą takiego piłkarza (tym bardziej takiego, który nawet piłki jeszcze dla Monachijczyków nie kopnął) jest grzecznie na dwóch łapkach uszanować decyzję pracodawcy. Tak przynajmniej to powinno wyglądać, a jak będzie - zobaczymy.

Czyli chyba prawdopodobnie zapewne przypuszczalnie jest już blisko.

Tak, potężna zaszłość historyczna, ale wolę wierzyć jednak, że tu naprawdę weszły inne aspekty (chociaż cholera wie). ;)

"...Przede wszystkim chodzi o braki szybkościowe De Ligta..." - proponowałbym zatem przesunąć na środek obrony Davies'a, skoro żaden pozostały aspekt nie jest brany pod uwagę. On jest przecież najszybszy.

"...ale również dużą ilość urazów z jakimi zmagał się w ostatnim czasie były zawodnik Juve..."
To też jest do rozwiązania - pierwszy do odejścia powinien być w takim razie np. Coman. A Lucas był u Nas sto lat, zanim ktoś się zorientował, że łapie urazy i pożytku z niego nie ma żadnego.

Nie róbmy sobie kpin.

Czyli krótko - poświęcamy swego najlepszego stopera, by pozyskać pieniążki? Ja naprawdę nie nadaję się do obecnych czasów...

Zaskoczony jest każdy, kto posiada poprawnie osadzone w czaszce oczy.

@AdiFantasti
Dla mnie to również żaden argument, ale najczęściej właśnie to jest podawane jako 'wytłumaczenie' chęci sprzedaży de Ligta. Ja staram się patrzeć na piłkarzy nieco bardziej kompleksowo i poza 'pasowaniem do stylu' jest jeszcze multum innych aspektów istotnych dla środkowego obrońcy, którymi Holender rzeczoną dwójkę przewyższa. Z resztą nie ma co na nowo zaczynać, ja swoje na ten temat napisałem już sto razy.

Obawiam się, że druga opcja zaczyna być coraz bardziej prawdopodobna, a jedynym kryterium jest... pasowanie do danego stylu.

W sumie bez większych niespodzianek, dalej przechodzą po prostu faworyci. Może poza tym spotkaniem Włochy-Szwajcaria, choć patrząc na to jak prezentowały się obie ekipy tutaj najciężej było wskazać wyraźnego faworyta.

@misza
Szczerze? Pomalutku przeczytaj jeszcze raz wszystko co napisałem, myślę że wcale nie bylibyśmy daleko od porozumienia, gdyby tylko przestać łapać się za słówka. Różnica między nami jest przede wszystkim na polu zrozumienia odejścia de Ligta, w pewnym momencie zupełnie niepotrzebnie zacząłeś chwytać się pobocznych kwestii. Uważam, że dasz radę (piszę absolutnie bez złośliwości, choć wiem że trudno w to tutaj czasem uwierzyć).

@misza
"Co do fikołków to polecam spojrzeć w swoją stronę przed wydaniem opinii nt rozmówcy. "

Nie wydałem opinii nt. rozmówcy, tylko na temat Twojego komentarza. Bardzo mi przykro, że i to wyolbrzymiłeś. :)

W przeciwieństwie do Ciebie - "najwidoczniej przeceniłem rozmówcę". :)

@misza
"o boskości de Ligta pisałem raz, a wcześniej i później rozwijalem ten temat."

Będąc dokładniejszym o 'boskości' de Ligta napisałeś trzykrotnie - "a ile jeszcze trenerów ma posadzić de Ligta, żeby przestać wierzyć w jego boskość?" / "Niektórzy się tak zachowują, jakby to chodziło o niekwestionowanego Boga defensywy." / "To brzmi właśnie jakbyśmy się pozbawiali boskiego defensora". I nie, to raczej nie było "rozwijanie tematu". ;)

Pozostała część Twojego komentarza nosi już znamiona potężnego fikołka logicznego, który nijak ma się do tego co napisałem wcześniej. Jeśli jednak będziesz miał jeszcze ochotę kiedyś pochylić się nad tą dyskusją, słowo-klucz to "uprawdopodobnienie". Pozdrawiam.

@misza
Ależ przecież tego, że ktoś obraża zarząd ja już nie kontroluję. Natomiast frazę "boski de Ligt" pierwszy napisałeś Ty - co w kontekście zwykłego zawodu kibiców wyrażanego tutaj w komentarzach jest właśnie Twoją nadinterpretacją.

"Można też np. pokładać nadzieje w kimś, kto zaczynając trenować Bawarczyków zechce sprzedać cały pierwszy skład i przesunąć do podstawowej drużyny wszystkich z rezerw i drużyn młodzieżowych, chcąc na tych zawodnikach budować zespół”.

Właśnie po to sprowadziłem tę kwestię niemalże do absurdu, by uzmysłowić Ci pewne rzeczy. Wymiana całego składu na rezerwy + młodzików również mogłaby okazać się wielkim błędem. Mogłaby, ale by nie musiała, prawda?

@misza
Pisanie o "boskości de Ligta" to niestety wciąż jedynie Twoja nadinterpretacja. I znów ustalasz coś jedynie sam ze sobą.

Co do reszty - cóż, zawsze można (a jeśli chodzi o trenera Bayernu nawet jest to wskazane) dawać kredyt zaufania. Można też np. pokładać nadzieje w kimś, kto zaczynając trenować Bawarczyków zechce sprzedać cały pierwszy skład i przesunąć do podstawowej drużyny wszystkich z rezerw i drużyn młodzieżowych, chcąc na tych zawodnikach budować zespół. Po to jednak wymieniamy się tutaj swoimi poglądami i komentujemy pewne rzeczy, by zwrócić uwagę na pewne błędy. Sprzedaż Naszego najlepszego stopera jest błędem, co do tego chyba nie ma wątpliwości. Nie wiem za bardzo natomiast co miało na celu przywołanie przez Ciebie przypadku Leverkusen. Przypadku, który zdarza się raz na 100 lat (jeśli chodzi o BL, to jak na razie raz w historii). Znam o wiele więcej sytuacji, gdy taki ruch (pozbycie się najlepszego defensora) przyniósł więcej szkód, niż pożytku.

@misza
Naprawdę takie komentarze jak "matoły", "popie(...)leńcy" i... 'usunięte komentarze' bierzesz pod uwagę? Szacuneczek. :) Nie chcę Cię w takim razie martwić, ale zobaczysz ich jeszcze mnóstwo, nie tylko jeśli chodzi o osobę de Ligta.

Dla mnie osobiście oddanie Holendra będzie po prostu idiotyzmem. Osłabimy blok defensywny, oddając Naszego najlepszego defensora. Nie znajduję wytłumaczenia dla takiego ruchu, jeśli je posiadasz - proszę uprzejmie, chętnie przeczytam.

@misza
"Robi się tragedia ze sprzedaży obrońcy, który był sadzany na ławie przez niejednego trenera i to wcale nie kosztem wielkich tuzów."

Czekam właściwie na to, aż w końcu wejdzie na Euro na boisko, popełni głupi błąd i to będzie wówczas dla jego przeciwników argument. ;)

Dla mnie (chyba nie tylko dla mnie) poważnym argumentem za jego pozostaniem są dwa lata (nie dwa mecze, nie dwa tygodnie, DWA LATA) występów w Bayernie. I po raz kolejny - nikt nie "przekreśla Naszych szans" i nikt nie "wyzywa zarządzających" z tego powodu. Znów zgłaszasz akces do nadinterpretacji tam gdzie nie potrzeba.

Masz rację - nie umiem czytać tak nieumiejętnie skonstruowanej hiperboli. Umiem za to oglądać mecze i na tej podstawie wyciągać wnioski. Jeśli mój wpis znów będzie oznaczał dla Ciebie deifikację Holendra, to chyba faktycznie nie mamy o czym dalej dyskutować.

@misza
Nikt nie pisze o "obrońcy idealnym", "boskim de Ligcie", "stoperze bezbłędnie grającym" itp. To wszystko dzieje się jedynie w Twojej głowie. Tutaj natomiast kibice zmartwieni są po prostu osłabianiem zespołu, poprzez sprzedaż Naszego najlepszego środkowego obrońcy. Tyle.

W jakiego znowu "Boga defensywy" i jak to "bez słabych punktów"? Z całym szacunkiem, ale hiperbolizować trzeba umieć.

Co prawda nie oglądam większości meczów Euro z polskim komentarzem, ale gdyby spotkanie ćwierćfinałowe przypadło mającemu wrodzoną awersję do Niemców i miłującemu nade wszystko Hiszpanów Szpakowskiemu, to chyba specjalnie bym się skusił. Zdaje się, że ten mecz skomentuje niestety Iwański (proszę o poprawkę, jeśli się mylę).

Byłby to skrajny idiotyzm, połączony z obniżeniem jakości zespołu. Nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia, a te które padają (Kim i Upa lepiej pasujący do danej taktyki, zarobki de Ligta itp.) nie są warte nawet komentowania.

Szczerze? Włosi bardzo często grali słabo podczas turniejów, ale udawało im się przepychać mecze i zdobywać trofea. W roku 1994 powinni odpaść sto razy wcześniej, niż dopiero po karnych w meczu finałowym.

Wszystkie anomalie wynikają z powiększenia liczby drużyn biorących udział w Euro i przez to konieczności (by było parzyście) nagrodzenia awansem zespołów z trzecich miejsc.

W sensie, gdy Eberl jeszcze był w Lipsku? No tak, pod kątem sportowym to by się zgadzało.

Tak czy inaczej, życzę Ito powodzenia.

@Alistair
Podziwiam Twój optymizm w sprawie walki o Wirtza, ale jak dla mnie jeśli sam Florian nie wyrazi bezgranicznej miłości do Bayernu, a Leverkusen nie zacznie mieć kwestii przynależności do tej samej ligi co My głęboko gdzieś, to raczej ciężka to może być walka. :)

W sumie po cichu liczyłem, że Upa zagra dobre CAŁE Euro, byśmy mogli za niego otrzymać lepsze pieniądze (bo to, że kogoś z dwójki Kim/Upa w Monachium być nie powinno jest chyba jasne dla wszystkich). Niestety na chwilę zapomniałem, że on głowę często zostawia w szatni...

A między wierszami: Musiala byłby w City mile widziany.

Ciężki to był mecz dla Niemców. Po części dlatego, że Szwajcaria nieźle się broniła (zbyt wiele stuprocentowych sytuacji mimo wszystko podopieczni Nagelsmanna nie mieli), a po części samym Niemcom brakowało zdecydowania, gdy już do tych okazji dochodzili. Obecność typowego egzekutora w postaci Fullkruga pomogła jednak uzyskać korzystny wynik.

Wyszarpali to, ale Szwajcaria postawiła trudne warunki. Kompaktowo ustawiona drużyna w obronie, dużo pracująca i już tak łatwo Niemcom nie było, muszą wziąć to pod uwagę w kontekście dalszych etapów turnieju.

Pierwsza połowa to na razie typowa reprezentacja Niemiec z ostatnich kilku lat i turniejów. Czyli: jakieś tam sytuacje kreujemy, próbujemy grać kombinacyjnie, ale to przeciwnik jest bardziej konkretny.

Musiala na razie bramkę dla Niemiec pomógł anulować, a gol dla Szwajcarów pomógł swoją stratą zdobyć. Do roboty!

@Pavelak
Ale co ma do tego wszystkiego Kane, bo nie rozumiem za bardzo? Są tacy piłkarze, którym dzięki ich ogromnej klasie sportowej można spokojnie wybaczyć wiek i wydać na nich spore pieniądze, ponieważ dzięki swej jakości dalej są w stanie dużo dać drużynie. I kimś takim jest właśnie np. Anglik. Stawianie obok niego nierównego, o zupełnie innym poziomie sportowym Calhanoglu jest odrobinę nie na miejscu.

A kiedyś kiedyś również np. z Munirem, czy Bojanem. Też bym jeszcze osobiście nieco wyhamował te nadmierne zachwyty nad Yamalem i wróżenie mu nie wiadomo jakiej kariery, choć oczywiście talent posiada przeogromny.

Strasznie geriatryczny mamy ten celownik.

Przyznam szczerze, że nie zwracałem specjalnie uwagi na Olise podczas zakończonego sezonu PL. Nie traktowałem chyba żadnego gracza CP jako potencjalnego wzmocnienia, kolejny więc transfer-niespodzianka (ale zarazem i zagadka). Jest to jednak wciąż młody chłopak, więc jakieś nadzieje na przyszłość wiązać można (choć za tę kwotę wolałem Williamsa). Martwić może z pewnością liczba opuszczonych przez niego spotkań, szklanek już w Monachium wystarczająco dużo, oby kontuzje omijały go szerokim łukiem.

Cóż, staram się być neutralnym w tym całym ambarasie (czyt. medialne doniesienia traktuję ze sporym dystansem), ale z drugiej strony przecież Kahn nie powie publicznie o zbyt wysokich płacach, robiąc we własne (już byłe) gniazdo. Ani bym ślepo nie ufał jemu, ani mediom. ;)

Właśnie to jest w tym wszystkim zaskakujące (przynajmniej dla mnie). Niemcy dali przez kilka lat solidne podstawy do tego, by twierdzić że odpadną tak szybko - trzy ostatnie turnieje plus mecze towarzyskie, które są od jakiegoś czasu papierkiem lakmusowym ich późniejszych wyczynów. Nie dziwię się nikomu (choć to mogła być oczywiście w ocenie przesada), kto spisywał ich na straty już w fazie grupowej. Szacunek jednak za tak dużą metamorfozę i wreszcie wydobycie z nich właściwego potencjału (bo ten mieli zawsze).

Przecież z nim już nie ma o czym rozmawiać, wedle słownikowej definicji słowa "ultimatum".

Na razie Niemcy zaskakują mnie bardzo pozytywnie. Świetnie funkcjonuje współpraca obrońców (nawet Tah wygląda super), Musiala z Wirtzem na boisku wręcz się czasem bawią, a do tego dobra ławka, bo zarówno Can i Fullkrug potrafią coś wnieść. W tym momencie słabym punktem jest w zasadzie tylko - niestety - chorujący na chęć zbawienia świata Leroy.

@Alistair
Dokładnie tak samo jak kontrakt wygasający za dwa lata. :)

To jest mniej więcej tak, jak drużyna prowadząca 2:0 myśli, że już nie jest zagrożona. To niestety błędne podejście, negocjacje w sprawie jego kontraktu powinny zacząć się jak najszybciej (oczywiście po Euro, bo w Bayernie wszystko będą chcieli załatwić po turnieju...).

Jeżeli ktoś lubi bawić się też w postawę Naszych na Euro, to chyba mamy łącznie trzech skrzydłowych do sprzedania.

Anton ma być lekarstwem, gdy rozmawiamy z Aptekarzami. To się nie może udać.

@Reeken89
On by musiał wyrazić wręcz bezgraniczną miłość do Bayernu, byśmy mieli jakikolwiek atut, bo jeśli zgłosi się po niego np. Real, to nagle może mu się zachcieć jednak grać w Madrycie.

Za taką kwotę na pewno nie. Co do Wirtza, to raczej o nim zapomnijmy, jeśli utrzyma formę i zagra dobre Euro, bo tam cena będzie nieporównywalnie wyższa.

Tempo analogiczne do poszukiwań trenera. Nasi chcą chyba załatwić dosłownie WSZYSTKO po Euro, łącznie z podpisywaniem kontraktów i spinaniem kadry. Oby czasu wystarczyło, choć ciężko być optymistą biorąc pod uwagę dotychczasowe wyczyny.

@Reeken89
No ale jest podstawowym obrońcą reprezentacji Francji. Zatem nie śmiej go krytykować, bo de Ligt nawet nie gra w podstawie.

Tak przy okazji oczywiście życzę Upa wszystkiego dobrego na Euro i żeby stanowił realną podporę defensywy francuskiej. Dzięki temu może wynegocjujemy wyższą kwotę.

Jest. Balotelli. On Sane przebił nawet po tysiąckroć.

Nie może odejść, ponieważ gra w podstawowym składzie reprezentacji, a de Ligt nie.

@Alistair
Chyba każdy lubi konkrety, ale tutaj konkretna sprawa dotyczy Ito. Co do Musiali niech nikt się nie zdziwi, jak Nasz największy talent zechce odejść. Lania wody i niefortunnych wypowiedzi będziemy mieli do końca sierpnia jeszcze nadmiar. Po tym czasie pokuszę się o ocenę.

No ale (jeszcze raz, co podkreśliłem niżej), co on miałby innego powiedzieć? Można mieć zastrzeżenia jedynie do zbyt nadmiernej kurtuazji, ale ogólnie chłopaka podbudował. My już i tak nie mamy wyjścia, jak tylko liczyć, że Kim, tfu... Ito w Bayernie się sprawdzi.

Ja oczywiście życzę Ito wszystkiego dobrego i oby stanowił Nasze realne wzmocnienie, ale takich populizmów to ja już się naczytałem wystarczająco dużo. Nie ma się oczywiście czemu dziwić, ale na chwilę obecną ten transfer wygląda jak zarzucenie wędki w miejsce, gdzie nigdy wcześniej, ale akurat przed chwilą płynęły ryby. Niech czas pokaże, że wart był tych pieniędzy.

Cóż, Holandia też miała Polskę poszatkować, ugotować i zjeść. Jak dla mnie to będzie spotkanie dwóch drużyn o podobnym potencjale. Grunt, by Rangnick przed meczem we właściwy sposób podał rękę Probierzowi. :)

Jak już było wspominane - kiedyś również bym się ze starań o Chiesę cieszył. Teraz nie wiem, czy potrzebny Nam kolejny szklany piłkarz z wahaniami formy. Raczej wolałbym, żebyśmy poszukali gdzie indziej.

Strona Davies'a dostała już kawał czasu temu ultimatum, więc nie wiem o czym My w ogóle jeszcze dyskutujemy. Sprawa powinna być całkowicie jasna.

Tańsza i nieco gorsza wersja Wirtza, ale i tak byłby to dobry ruch. Nie wiadomo jednak na jakie warunki będzie gotowe przystać PSG.

De Ligt przy grze dwójką stoperów bardzo często nie wychodził w pierwszym składzie u boku Van Dijka, gdyż są to obrońcy o podobnej charakterystyce, nie ma w tej taktyce niczego dziwnego. Nie mam zamiaru za wszelką cenę Mathijsa bronić, ale jak dla mnie szczerze mówiąc może nie grać W OGÓLE nawet do końca turnieju - przynajmniej wróci zdrowy, a jest to Nasz najlepszy obrońca (co udowodnił niejednokrotnie). Plotek o jego sprzedaży nie ma już sensu komentować, tak wielki to idiotyzm.

Jak ktoś zaczął obserwować Simonsa dopiero od dzisiaj, to faktycznie ciężko może być jakieś pozytywy znaleźć. ;)

Wstydu na pewno nie było, ale klasa drużyny jest wtedy, gdy w spotkaniu 'na remis' mimo wszystko strzela się zwycięską bramkę. Szkoda, mało kto się spodziewał, że jednak będziemy potrafili bardziej niż wg przewidywań postawić się Holendrom.

@Reeken89
W przekonaniu samego Wirtza może nie być aż takich problemów, jak w przypadku przekonania Leverkusen. Udane ME, udany kolejny sezon i kwota za niego jeszcze wzrośnie, już dzisiejsze 150 mln wydaje się być poza Naszym zasięgiem.

Bardzo dobre otwarcie Niemców i jedno z najlepszych spotkań na wielkim turnieju od długiego czasu.

@SammyKufour
Na trzech ostatnich turniejach Niemcy nie "rosły", mając też problemy w pierwszym meczu. Pewnie stąd moje lekkie zaskoczenie (ale pozytywne).

Tak dobrze grających Niemców już dawno nie widziałem. Zapowiada się świetny początek ME.

@Alistair
W dłuższej perspektywie sprzedaż takich piłkarzy jak np. de Ligt również może przynieść straty klubowi. Nie wiem czy wszyscy to rozumieją...

@SammyKufour
"...a to tylko średniego kalibru obrońca z dobrymi warunkami fizycznymi...".

Strach pomyśleć zatem jakiego kalibru są Upa i Kim. Wątpię żeby to był kogokolwiek "ulubieniec", tylko raczej każdy trzeźwo myślący widzi, że jest to Nasz najlepszy obecnie obrońca. Natomiast "płacone" mają prędzej ci, którzy usilnie starają się to zdeprecjonować.

To jak w końcu brzmi ostateczny wynik tego ultimatum, które ponoć Davies'owi Bayern wysunął?

Witamy i powodzenia.

@hoven
Nie bądź aż tak poważny, pisałem jedynie z ciekawości. Jak dla mnie Xavi Simons to byłby świetny ruch, przy zachowaniu rozsądku w kwestii kwoty. Za chwilkę może od Nas odejść równie wielki talent (Musiala) i czasem trzeba patrzeć wprzód.

Zaproponuj kogoś.

Nasz najlepszy obrońca miałby odejść do klubu, który od lat boryka się z problemami natury sportowej (czyt. jest od Bayernu niżej, choć to prędko może się zmienić takim postępowaniem), tylko po to by wyciągnąć od nich kasę na inne transfery? Wierzę wciąż, że takimi idiotami nie będziemy.

To byłby bardzo dobry ruch, ale może uda się wynegocjować nieco lepsze warunki (pewnie się nie da, wiem...).

@SammyKufour
W lidze przegrał też ze Stuttgartem. W Pucharze Niemiec z trzecioligowcem. W Superpucharze Niemiec sromotnie z Lipskiem. Na koniec nie zapewnił Bayernowi nawet gry o kolejny superpuchar. Do tego masa kompromitacji (wysokie porażki) po drodze, niefortunne wypowiedzi i - najzwyczajniej w świecie - brzydka gra. Ja naprawdę nie wiem czego Wy (w sensie obrońcy Tuchela) jeszcze potrzebujecie.

@SammyKufour
"Tuchel i tak tu zrobił wynik ponad stan."

W którym miejscu on to zrobił poza LM?

@Arcatera
Po części zgoda, ale może też wina jest po prostu w wyborze "następnych z kolei trenerów"? Jasne, że w kadrze mamy diwy, mające skłonności do podważania decyzji jakiegokolwiek trenera, ale uzdrawiać pewne rzeczy też należy umieć. Czytaj: nie poprzez drastyczne zaniżenie jakości sportowej. Goretzka, Coman, Gnabry? Proszę uprzejmie, jeśli w ogóle znajdzie się na nich chętny. De Ligt? Stanowczo nie. Co do Musiali - na ten moment istnieje duże prawdopodobieństwo, że go w końcu stracimy.

W sumie czy to faktycznie takie niespodziewane? Coraz lepsze "nazwiska" są z Nami łączone.

@Reeken89
Jeśli zostanie dobitnie poinformowany, że nie ma dla niego miejsca w Bayernie, to w końcu będzie chciał odejść. Ważniejsze od bycia pewnym na pozycji stopera stało się nagle "dopasowanie do taktyki" bez względu na pozostałe składowe.

Zły odbiór chęci sprzedaży de Ligta i zrozumienie tego ruchu wzajemnie się nie wykluczają. :)

Oczywiście "panika", "histeria" i "jest fatalnie" bardzo fajnie brzmi dla myślących zero-jedynkowo, ale sądzę że stać Cię na więcej, gdyż jesteś chłop mądry.

Z całym szacunkiem, ale to nie są "horrendalne" żądania. Tak wygląda obecny rynek i tak będzie trzeba płacić za młodego, niezwykle perspektywicznego, z już dużymi umiejętnościami piłkarza. Kwota zaproponowana przez Leverkusen (o ile to prawda) jest przy dzisiejszych realiach całkowicie adekwatna.

Czy ktoś mi wreszcie wytłumaczy (dosłownie jak czterolatkowi) o co chodzi z tą usilną chęcią sprowadzenia Portugalczyka do Monachium? Pytam całkowicie poważnie, parę razy widziałem go w akcji i przy całej świadomości tego w jakim klubie gra(ł) nie zrobił jakiegoś wielkiego wrażenia.

Nikt z nas nie dysponuje Pegasusem, więc można się jedynie domyślać i opierać na medialnych przesłankach. Nie zdziw się po prostu, jeśli transfery będą po kosztach, z równoczesną górnolotną ideą o "uzdrawianiu budżetu płacowego". Osobiście wolę poczekać i ocenić zakupy wraz z zamknięciem okienka. Na razie - delikatnie rzecz ujmując - dobrze to nie wygląda.

@Reeken89
No tak, w zasadzie od niego powinienem zacząć. I od tego zaczęły się Bayernu obecne problemy.

@Reeken89
Nie przesadzajmy w drugą stronę - poza Upamecano i Sabitzerem chyba jakiś wielkich transferów między tymi klubami nie było? Ta dwójka też kosmicznych pieniędzy nie kosztowała (choć to, że obaj się okazali tacy jacy się okazali to inna kwestia), więc z tym "dojeniem" bym się nie zapędzał.

Jeśli będzie się prawidłowo rozwijał jego cena rynkowa za jakiś będzie wynosiła znacznie więcej. Jedyną szansą jest w zasadzie to, że Lipsk 'lubi' przy podpisywaniu kontraktów wpisywać do nich klauzulę odstępnego. I jedynie w tym można upatrywać jakichkolwiek szans w przyszłości. Póki co oczywiście za wcześnie, by cokolwiek wyrokować, niech młody się po prostu rozwija.

Dla jego dalszej kariery z pewnością dobry kierunek. Jeśli będzie się prawidłowo rozwijał, to możemy sobie w przyszłości pluć w brodę. Wolimy jednak interesować się 29-letnim Portugalczykiem i odmładzać w ten sposób kadrę, jednocześnie uzdrawiając strukturę płacową...

Tak po prawdzie Niemcy już zostali zweryfikowani na trzech ostatnich wielkich turniejach, grając dobrze ledwie jedno (JEDNO) spotkanie, przeciwko Portugalii. Każdy dobry wynik w ich wykonaniu będzie mimo wszystko niespodzianką, choć na papierze źle nie wyglądają (ale też źle nie wyglądali na rzeczonych trzech ostatnich turniejach).

Co do Polski - zdobycie punktów z kimś jeszcze poza Austrią będzie już sensacją.

Odklejką to jest w ogóle samo zainteresowanie się Tahem, a jeśli dołożymy do tego pozostałe składowe (m.in. to, że miałby być zastępcą de Ligta) to już przechodzi w jakiś poważniejszy stan otępienia.

@SammyKufour
Przecież jeśli celem nadrzędnym (nawet nad zapewnieniem odpowiedniej jakości sportowej) jest uzdrowienie struktur płacowych, to można spróbować sprzedać całą pierwszą drużynę i zastąpić ich rezerwami/młodzikami, gdzie piłkarze zarabiają o wiele mniej. Luźniej i przyjemniej się zrobi.

Uzdrawiajmy struktury płacowe, ale MĄDRZE.

@hoven
Mój komentarz miał mieć oczywiście wydźwięk abstrakcyjny (bo idąc tym tokiem można tak naprawdę spróbować sprzedać całą pierwszą drużynę, by mieć "środki na transfery"), ale w przypadku Musiali sprawa jest faktycznie osobliwa.

Ja bym spróbował jeszcze sprzedać Musialę. Wciąż nie przedłużył kontraktu, a jest młody i bardzo utalentowany - jego sprzedaż również mogłaby przynieść "potrzebne fundusze na inne transfery". Można też postarać się opchnąć np. do Arabii Kane'a. To by było dopiero zwolnienie środków na wynagrodzenia i mnóstwo "potrzebnych funduszy na inne transfery".