REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

1 kwietnia był miesiąc temu.

"Zachwyty nad Barca i Flickiem kompletnie niezrozumiałe"

Gdyby nie fantastyczna skuteczność Interu w stałych fragmentach gry, to dwumecz praktycznie by się już zakończył na Camp Nou.

Ja przypominam, że w tym sezonie Barca już z nami grała i nasza perełka w składzie była na boisku.

Inter- królowie stałych fragmentów gry. Przecież ich skuteczność w tym meczu wynosi chyba 100 procent.

Inter ma jedną z najsilniejszych obron w Europie, a pęka ona w szwach przy natarciu Barcelony. Chłopaki się momentalnie totalnie gubią. Barca w tym momencie prezentuje poziom, który dla Bayernu jest nieosiągalny.
Ja po prostu nie chcę nawet sobie wyobrazić co by oni wyprawiali w ewentulanym półfinale z naszym Kimem czy Upą.

@DarthSmd

"Flick nic by nie poradził z naszymi piłkarzami pokoju Kim, Sane, Boey"

Tego akurat nie idzie zweryfikować. W czasie objęcia sterów po Kovacu też nikt nie wróżył mu sukcesów, a zdobył LM.
Natomiast jedno jest pewne, z tymi piłkarzmi na pewno nic już pozytywnego nie zrobi Kompany.

@Sopariev Z nich już nikt nic nie wyciągnie.

@DarthSmd Każdy z tych piłkarzy był zaowdnikiem Barcy, zanim Flick objął stery.

Hard pill to swallow: "Wyrzucenie Flicka było ogromnym błędem, za który Bayern będzie płacił przez lata"

Gdyby Xavi był na ławce, to ten mecz by się już zakończył pogromem w wykonaniu Interu. Flick wszczepił w nich zupełnie inną mentalność. I ktoś tutaj twierdzi, że Bayern by miał jakiekolwiek szanse z obecnie grającą Barcą? Przecież w tym sezonie raz już z nim graliśmy i doszło do szybkiej weryfikacji Kompanyego.

Powinniśmy, gdybyśmy nie mieli wuefisty na ławce trenerskiej.

A jakie wróżysz Bayernowi, skoro odpadł z takim Interem?

Które to już odpadnięcie z rzędu na wskutek kontuzji kluczowych graczy? Bo doliczyłem ich już co najmniej 8.
Dlaczego co roku tak to musi wyglądać?

Co za dzban. Typ zagrał jakbyśmy grali z Main przy prowadzniu 4-0.

Przedłużeniem kontraktu z Sane powinno być kwaliikowane jako zbrodnia gospodarcza (czyt. celowe działanie na niekorzyść spółki). Hoeness już raz siedział, wię cpowinien sobie z tego zdawać sprawę.

Szczęśliwej drogi już czas. Za 25 minut Bayern żegna się z LM, w abosultnie kompromitującym stylu.
Skala żenadny już przekroczyła wszelką skalę. Z roku na rok jest coraz gorzej. Nie da się już tego oglądać.
To jest przykry widok dla oczu, co się stało z tą drużyną.

Do przewidzenia.

Zasłużona bramka. Teraz się pilnować z tyłu i grać swoje.

Bayern gra, ale to Inter kontroluje ten mecz.

Nie wyorażam sobie przedłużenia kontraktu z Sane. Z tej mąki chleba już nie będzie.

Co wyprawia obrona? Zaraz zejdę na zawał.

W drugiej połowie gramy w 10. Kim nie dowozi.

Mam takie dziwne obawy, że Bayern będzie grał a Inter strzealał. Nie potrafię się tego wyzbyć.

@alien666 Wiem, ale Sane po prostu nie istnieje.

Kovac to taki typ, co dostał się na wysokie stanowisko kłamiąc w CV i teraz wszystko wychodzi w praniu.
Jescze inna niemiecka drużyna ma podobny problem z trenerem, ale dzisiaj sobie daruję.

Moim zdaniem na Inter zamiast Sane lepiej wystawć mega zmotywowanego Gnabryego

W jakim języku jest to napisane?

Borussia gra jakby ją trenował jakiś Kovac. A nie, czekaj...

BvB już w zasadzie jedzie do domu..Mam nadzieję, że Kane ogląda ten mecz, bo Lewy pokazuje jak powininen sie zachowywać napastnik

Powiem szczerze, że od kilku lat oglądam mecze Bayernu jakby z przymusu, wynikającego z przyzwyczajenia. Kompletnie mnie nie cieszy ich gra, niezależnie czy wygrywają czy przegrywają.
Wszystko wygląda tak jakby szablonowo, schematcznie. Tutaj nie ma już żadnej finezji czy kreatywności.
Bayern Heynckesa, Flicka nawet van Gaala potrafił mnie zaskoczyć czymś czego wcześniej nie widziałem. Obecny zasakakuje mnie niestety czymś innym. Po raz pierwszy widzę napastnika za 100 milionów, który z 8 metrów nie potrafi uderzyć w światło bramki. Po raz pierwszy widzę obrońcę za 70 milionów, który nie potrafi obliczyć toru lotu spadującego na niego piłki.
Czuję się po prostu, jakby ktoś ten zespół parodiował.

Jeśli ktoś mi powie, że temn typ za 100 milionów, poruszający się niczym wół zaprzęgowy, jest lepszy od 37-letniego Lewego, to go chyba wyśmieję.

Inter weryfikuje stan Bayernu. Tutaj nie ma nic do dodania. Czołówka nam już odjechała.

Przeciwko Bayernowi to już jest norma. Ale tak to wygląda, jak się gra bez obrony i z ręcznikiem na bramce.

Kane, który opisuje "rękę", będąc całowice z tyłu zdarzenia.

Kiedy ich nie mieliśmy?

Jeśli tak wygląda gra z Interem, to może lepiej odpuścić sobie to LM. Moje nerwy nie są przygotowane na 6-1 z Barcą w ewentulanym półfianle.

Po takiej akcji powinna być reprymenda. Zawodnik za 100 melonów nie ma prawa marnować takiej sytuacji.

To jest absolutnie norma, że w nadchodzących kluczowych meczach w LM, jakis gracz wypadnie z powodu kontuzji, jakiej nabawił się z ogórami.

A drugim nadzieja.

To czy zagra czy nie, nie ma już kompletnie żadnego znaczenia.
Osobiście mi go szkoda.

Upamecano znów w "formie". Dzisiaj to nikomu pewnie nie przeszkadza, ale z innym rywalem znów może być płacz i zgrzytanie zębów. Zawodnik, z którym trzeba się pożegnać.

Choć gwiazdka miała miejsce 3 miesiące temu, Bayer dał nam prezent.

Upa o krok od asysty.

Powiem szczerze, że na razie świetnie to wygląda.

Cieszą się, jakby zdobyli puchar. Jprdl.

Posada wuefisty zachowana. Ale to tylko spacer przez ścięciem jakie nas czeka w następnej rundzie.

Jestem zmęczony tym meczem bardziej niż ci "piłkarze" na boisku.

Trener, którego zespół spadł do niższej ligi, otrzymuje lukratywną ofertę od topowego zespołu.
To jest scenariusz na film komediowy klasy B, jakich pełno w Hollywood.
Tymczasem to się stało w Bayernie.

Każdy gra po swojemu, licząc na jakąś indywidualną akcję. Ale takie sytuacje się zdarzają jak się gra bez trenera.

Bayern istnieje tylko teoretycznie. Niezależnie od wyniku dzisiejszego meczu, jeśli jutro Kompany nie będzie na wylocie, to ta drużyna straciła miano poważnej.
To jest wstyd i ogromna kompromitacja. Przecież nawet Tuchel by ten mecz wyciągnąl.

Najpiękniejszy komentarz miesiąca

Potężny Bayern męczy się ze Slovanem Bratysława, który normalnie na dzień dobry dostaje piątkę w plecy od pierwszego lepszego zespołu. Kompany to prawdziwy cudotwórca.

Po blamażu w Holandii, ten mecz nie ma kompletnie żadnego znaczenia.

W którym poważnym klubie angaż dostaje trener, który właśnie doprowadził swój zespół do spadku do niższej ligi?

Kane w tym meczu powinien już mieć na koncie 2 bramki. A mówimy tu o zawodniku za prawie 100 baniek.

@hoodykr Nie, Real i City powoli wychodzą z tej sytuacji, a my nadal tkwimy w gwnie

A wystarczyło się zmotywować i spokojnie podejść do tego meczu. Ale kto ma ich zmotywować, wuefista na ławce? BvB wczoraj podjęła słuszną decyzję. Kiedy nasz zarząd zrobi to samo? Jak sezon znów zostanie przewalony. Przecież w tych playoffach możemy się zmierzyć z City lub Realem.

Banda skończonych durniów w obronie. Niestety nie da się tego bardziej kulturalnie skomentować.

Momentami mecz na poziomie Ekstraklasy. Chaotycznie, bez polotu, bez pomysłu na grę. Z taką grą nie ma co liczyć na sukcesy. W szczególności jeśli ma się takich asów w obronie jak Kim.

O kur#a, teraz zobaczyłem tę bramkę. Samsung w świetnej formie.

Wyszedłem na chwilę do łazienki z myślą, byleby nie stracili w sposób bezsensowny bramki.

Ktoś w Holandii zbyt późno świętuje Sylwestra.

Paradoksalnie to jest na razie najważniejszy mecz sezonu, bo to od niego zależy czy Bayern będzie w dalszej fazie, czy będzie bić się w play-offach. Liczy się tylko zwycięstwo, bo tylko ono da nam upragnony awans. Remis jest jak porażka.

Niezależnie co się wydarzy, jeśli wygramy 2 następne mecze to będziemy w TOP 8.

Jeśli Bayern myśli o top 8, to wygrana w tym meczu jest koniecznością.

Muller się zrehabilitował

Nie widzę progresu w tej drużynie. Wszyscy grają bez pomysłu, a Leroy to już totalna tragedia.

Kibicom powinno się zwrócić pieniądze za bilet. Nie da się tego oglądać.

Dwa miesiące Kompanyego w Bayernie i już każdy ma na niego przygotowaną uniwersalną taktykę, która jest dla niego nie do przejścia.

Z przerażeniem myślę co się stanie z tym klubem za kilka/kilkanaście lat, gdy niekompetentny zarząd dalej będzie upierał się przy swoim. Zresztą co tu myśleć, wszystko jest mniej więcej jasne.

Wygląda na to że za niedługo kluczowym zadaniem defensywy nie będzie pilnowanie napastników drużyny przeciwnej, tylko pilnowanie Neuera.

Wiecie co jest śmieszne i przerażające? Gdybyśmy przekonali Badstubera, żeby wrócił z emerytury i zastąpił Koreańczyka, to nie wyglądało by to gorzej.

Bayern w tej edycji LM nie ma czego szukać.

Ja pier%ole. Typ za 70 milionów nie jest w stanie prawidłowo obliczyć toru lotu piłki xD

Swoją drogą to już najwyższy czas by poszukać nowego bramkarza

Wspaniała asysta Kima do Lewandowskiego.

Kim świetne podanie głową xD

Upa spóźniony, Kim w połowie drogi dostaje wylewu. Wraca stary Bayern

Muller do zmiany po tej akcji

Gnabryego w tej sytuacji usprawiedliwił by tylko gol.

Jeśli Kompany chce byśmy nie kończyli w 10, to po pierwszej połowie Upa powinien posiedzieć na ławce.

Upa tego meczu nie dokończy.

Leverkusen Obrona Częstochowy i liczenie na jakiś stały fragment po kontrze.

Te 200 baniek w tym momencie Bayern powinien wyłożyć za Wirtza. Jeśli nie będzie on zawodnikiem Bayernu to będzie to kolejnym niewybaczalnym błędem.

Oddajemy najlepszego obrońcę, bo łapie kontuzje.
Zostawiamy Upa i Kima, którzy łapią piłki w polu karnym.

Kto siedzi w zarządzie Bayernu, ten się w cyrku nie śmieje.

@Sopariev Tak. Puchar Ligi Mistrzów jest gówno warty xD

Bayern przespał 10 lat. Real wykorzystał je w 500 procentach. Od czasów odejścia Heynckesa mamy równię pochyłą, którą na chwilę zatrzymał rok pandemiczny.

Real wygrywa swój 15 puchar. W tym samym czasie gdzieś w Monachium zatrudniono trenera zespołu, który chronił się przed spadkiem, ponieważ pewien wuefista, który zrujnował im sezon, odmówił.

Hoeness może już mówić co chce, że Bayern jest atrakcyjny, że to europejskie mocarstwo itp.

To już nic nie zmieni.

Cały dwumecz został zawalony przez błędne decyzje Tuchela.
W Monachium przy prowadzeniu 2-1, cofnął się do głębokiej defensywy, mając na środku Kima. Co skutkowało szybką utratą bramki.
Gdy w Madrycie prowadził 1-0, cofnął się do głębokiej defensywy, w dodatku zmieniając kluczowych zawodników na rezerwowych, którzy są marni.

Czy gdyby Flick siedział na ławce, podjąłby takie decyzje? Nie. Powiem więcej, nawet wzmocnił by atak, bo doskonale wie, że Real musiałby się odsłonić.

Tuchela żegnamy. Myślę, że nikt go nie będzie dobrze wspominać. Bo nikt nie jest zwolennikiem antyfutbolu.

Według Bilda aż 6 zawodników Bayernu dostało notę 4.

Tuchel podczas wywiadu miał oczy w łzach. Niestety sam jest sobie winien.

Błąd sędziowski, błedem. Ale czy ktoś naprawdę myśli, że w dogrywce Real by nas nie rozjechał?
Jedynym błędem było zatrudnienie tego pajaca na ławce.

Obrona Częstochowy nie ma logicznego sensu. Jest to tylko dowód na to, że trener posiada braki w taktyce.

Jeśli przegrywasz, to atakujesz. Jeśli wygrywasz to kontratakujesz. Zdejmując ofensywnych zawodników i zastępując ich defensorami, nie sprawisz, że wynik będzie bez zmian. Wręcz przeciwnie, sprawisz że potencjał ofensywny u przeciwnika się zwiększy, bo oni już nie muszą się chronić przed kontrą i zaczynają wszyscy atakować.
Po stracie bramki, jest już po wszystkim. Nie ma szans na odrobienie wyniku, bo wcześniej pozbyłeś się ofensywy.

To jest proste i logiczne.

Ancelotti tylko czekał jak Tuchel wykastruje swoją ofensywę i rzucił wszystko na atak, bo wiedział że Bayern już nie wyjdzie ze swojej połowy.

Nie mogę czytać komentarzy typu "Real na farcie". Fart w tym meczu miał tylko Bayern. W normalnej sytuacji już by było 2-0 do przerwy.
Po strzeleniu pierwszej bramki, zamiast wychodzić z kontrą, to wuefista powymieniał najlepszych zawodników i wpuścił Kima i Motinga. Jak to można logicznie wytłumaczyć? Był Goretzka, był Tel, a ten wpuścił typów, którzy nie nadają się nawet na rezerwowych.

Gdy Real prowadzi, to nie zmienia najlepszych zawodników i nie robi obrony Częstochowy, tylko czeka na okazję do kontry.
To co zrobił Tuchel to czysty sabotaż lub prostu z braku jaj. I w jednym i w drugim przypadku to jest cecha wykluczająca go z posady trenera.

Wpuścił Kima i po 3 minutach straciliśmy gola. Potem skasował jedynych zawodników, którzy byli szansą na kontrę, gdy Real się odsłaniał. Gdyby na ławce siedział Jupp, to już by było 2-0.
Amatorstwo i frajerstwo. Tak właśnie wygląda sezon pod wodzą Tuchela.
Powtarzam jeszcze raz. Lothar miał rację. Wyrzucenie Tuchela po pierwszym meczu z Lazio było jedyną szansą na uratowanie tego sezonu.

Znów bajki o golach na farcie. Tam grała tylko jedna drużyna i to był Real. Tuchel tym antyfutbolem nas ośmieszył. Nigdy więcej tego człowieka w Bayernie!

Real zmierza po 15 puchar. Bayern dalej siedzi z 6. I długo będzie siedział.
Lothar miał rację. Tuchela trzeba było wyrzucić po meczu z Lazio, by inny trener miał szansę czas to poukładać w tym sezonie.

To nie Neuer załatwił nam ten mecz, by wcześniej wybronił piłki nie do wybronienienia. To ten klaun na ławce trenerskiej, który swoją taktyką ośmieszył ten klub.

Tuchel liczył, ale się przeliczył. Wypad z tego klubu żałosny pajacu

I do widzenia. Bayern żegna się z LM