Chwila, chwila. Foden również negocjuje nowy kontrakt, na obecna chwilę Musiala zarabia mniej. A spekulowano, że City ma mu dać pensje na podobnym poziomie co Haaland.
Zawsze znajdzie się natomiast zawodnika, który zarabia (według medialnych doniesień) absurdalnie dużo, albo dziwacznie mało. Można szukać non stop takie "rodzynki" (szczegóły potrafią zrobić kolosalną różnicę. Jedni podają pensję brutto, inni netto. Jedni podają gołą pensję, inni wraz z bonusami. A jeszcze inni w ogóle zmyślają ;) ) i porównywać jabłka z gruszkami, tylko mam poważne wątpliwości, czy może prowadzić do rzeczowych dyskusji.
Co do zarobków to raz jeszcze podkreślę, że warto te sensacyjne pensje zestawić z tym, co jest w oficjalnych raportach UEFA. Bayernowi całkiem daleko do ścisłej europejskiej czołówki, jeśli weźmiemy pod uwagę wydatki na pensje.
Temat płac jest chodliwy i różne źródła potrafią podawać kwoty, które znacznie od siebie odbiegają. Mogę się tylko domyślać z czego to wynika, ale zawsze w takich przypadkach polecam oficjalny raport UEFA.
Z tego co wiem, to ten jest ostatnim : https://editorial.uefa.com/resources/028a-1a4669b3fd84-38a84630b77b-1000/uefaeuropeanclubfinanceinvestmentlandscape_150224.pdf
A ktoś podawał, że w przypadku Musiali mowa o takich pieniądzach "z góry" ? Bo w Bayernie to raczej norma, że spora część tej kwoty podawanej w mediach, to bonusy zależne od sukcesów i wystepów.
@makaay znowu połowę w ogóle trudno zrozumieć, więc kończąc temat. Mnie zależy przede wszystkim, żebyś - mówiąc Twoim językiem - "nie srał" na Bayern i jego ludzi. Innych ma kto bronić i o nich się nie martw.
@makaay pokrętna logika. Jeśli winisz Uliego za każdy mniej udany sezon, to bądź chociaż w minimalny stopniu konsekwentny i uczciwy i doceń jego wkład w sukcesy. Bo teraz to wygląda jakbyś chciał go obwiniać, kiedy Bayern nie wygrywa(wtedy to on jest jednocześnie trenerem i piłkarzami?), ale jak wygrywa to już zasługa…Flicka i Lewego. To nie jest poważne i wygląda jak wynurzenia hejtera.
Tymczasem w przypadku Barcy masz strasznie duzo wyrozumiałości. Chcesz czekać, wydaje się że wręcz życzysz im dobrze. Zupełnie inaczej niż w przypadku Bayernu. To jest co najmniej dziwne.
@makaay a może to Ty widzisz to, co chcesz zobaczyć? Może to Ty nie chcesz zobaczyć porażek Barcelony i dostrzegasz tylko ich lepsze momenty? Może to Ty nie chcesz zobaczyć i docenić, ile dobrego dla klubu zrobił Hoeness?
Nikt tutaj niczego nie musi udawać. Jest wiele komentarzy krytycznych. Tyle tylko, że jak ktoś tylko krytykuje "swoich", wypominając im tylko to co złe, a jednocześnie wychwala rywali, wspominając co tylko dobre u nich, to mnie się zapala lampka ostrzegawcza.
@makaay widzę natomiast jak kolega maakay ciągle pisze na jedno kopyto. Ciągle pojawia się wtedy, kiedy można uderzyć w klub i nieustannie za wszystko co złe obwinia jednego człowieka. Przypominam, że to strona kibiców Bayernu, a nie hejterów X, Y, czy Z.
@FCB4ever2014 nie są, co pokazuje szereg obiektywnych danych. Pytanie, czy jesteś w stanie spojrzeć na to z dystansu, a nie przez pryzmat swoich przekonań.
@Fari chłopie, ale Ty piszesz tylko źle. Tylko! Jak Bayern popełni błąd to jest Cię wszędzie pełno, jak Bayern gra dobrze to już nie komentujesz. Albo zdawkowo. To jest dziwne.
@Fari nie. Czytam Twoje komentarze, gdzie jak nie idzie to jest ich tak ze 100 na ten temat, 100 dramatycznych. Jak jednak idzie to trudno znaleźć 1 słowo komentarza.
@makaay ”pierw” to proszę skup się nad formułowaniem zdań, bo ja osobiście połowy nie rozumiem. Nie wiem nawet do czego się odnieść, bo po prostu bardzo trudno się to czyta.
@makaay jakbym czytał wypowiedź fana Barcy. Czekam z utęsknieniem na podobny komentarz w kierunku klubu, któremu - jak twierdzisz - kibicujesz.
Bo to właśnie na tym polega. Żeby życzyć swoim dobrze, upatrywać pozytywów, a nie wszystkie porażki przedstawiać niczym zagładę, a sukcesy deprecjonować.
Ja nie widzę kogokolwiek zadowolonego po remisach i porażkach. Widzę natomiast ludzi, którzy rozumieją, że sezon jest długi i zawsze może się zdarzyć mecz, który nie zakończy się „odpowiednim” wynikiem. A przede wszystkim należy patrzeć trochę szerzej niż tylko wynik poszczególnych spotkań, bo układały się one różnie.
Czekam natomiast na wskazówki jak powinien zachować się „prawilny” według Ciebie kibic. Nie ma się cieszyć się zwycięstw tylko jechać ze swoimi? Na tym polega rola kibica? Bo ciągle tutaj krytykujesz, widzisz wszystko w ciemnych barwach i jestem ciekaw, czy to właśnie tak, Twoim zdaniem, powinien zachowywać się kibic.
@hoodykr to prawda, że tego typu spotkania nie ściągną przed ekrany masę ludzi, ale z drugiej strony - otworzą nowe rynki.
Przecież właśnie dlatego kluby urządzają tournee po różnych, czasami egzotycznych krajach, aby dotrzeć do nowego widza. Tutaj będzie można za "jednym zamachem" spróbować pokazać się kibicom w Argentynie i Nowej Zelandii.
Rozumiem w pełni obawy, ale warto mieć również na uwadze szanse, jakie się pojawiają. Dla globalnej marki ma to znaczenie.
Nie wszystko musi (nie mam misji, żeby cały internet oczyścić z bezwartościowych treści), ale my dążymy do tego, żeby komentarze były tutaj wartościowe. Co w tym złego?
@ARTUR osobiście dostrzegam szereg plusów. Oto kilka z nich:
- Każdy drużyna zagra 8 meczów z różnymi rywalami. Kibice byli nierzadko znudzeni powtarzającymi się rywalizacjami, a tutaj co mecz to inny rywal. Jest ciekawiej
- Niemal co kolejkę możemy liczyć na hitowe spotkanie
- Małe kluby mają okazję rozegrać więcej spotkań, więcej także z wielkimi markami. W małych ośrodkach to wielki wydarzenie
- Wydaje się, że każdy mecz jest ważny.
@Sopariev to nie jest idealne rozwiązanie, ale w biznesie tak to już jest. Wątpię, żeby trener czy zawodnicy byli w pełni uradowani, ale w tym wszystkim nie tylko o sport chodzi, prawda ?;)
@hoodykr to nie jest idealne rozwiązanie, ale niepoważne byłoby...olanie tego. Chcąc konkurować z bogatymi, Bayern musi budować swoją markę, walczyć o kibica na innych kontynentach. KMŚ, które rozgrywane są co 4 lata, jest nie tylko darmową promocją, ale pozwala także sporo zarobić od razu.
W rękach działaczy i sztabu szkoleniowego jest to, żeby jak najbardziej sensownie przygotować zespół do tego turnieju.
Bardzo wątpliwe. Turniej raz na 4 lata, do zgarnięcia duże pieniądze oraz możliwość promocji na wielu rynkach. Wątpię, żeby ktokolwiek z tego dobrowolnie zrezygnował.
A z Benficą nie było presji? Z PSG? Przecież te mecze, w porównaniu np. do takiego spotkania z AV, niosły za sobą dużo większą presję.
Oczywiście, niektórzy patrzą na futbol(i generalnie sport), tylko przez pryzmat wyniku i nic innego nie jest w stanie ich przekonać, ale jak ktoś oglądał w tych meczach Bayern (z Leverkusen w lidze, czy z AV w LM), to doskonale wie, że "Die Roten" zasłużyli na więcej. Z Borussią też można powiedzieć podobnie.
Jak Leverkusen nie mogło wyjść z własnej połowy w spotkaniu ligowym, a wczoraj grając w przewadze, nie było widać w ogóle różnicy, to nie mówi wiele? Wynik ponad wszystko?
W pełni natomiast rozumiem ocenianie wyniku po zakończonym sezonie, ale nie rozumiem oceniania pojedynczych spotkań tylko przez pryzmat wyniku.
@Stigliz ok, ale ja mówiłem konkretnie do tego użytkownika, który aktywizuje się tylko wtedy, kiedy jest źle. I to nie merytoryczne uwagi tylko niemal zawsze coś w stylu "sprzedać wszystkich qw!"
SWoS i...wracają lata dzieciństwa, kiedy jak było gorąco to tłukło się z kolegami, a potem wychodziło się na boisko i kontynuowało się rozgrywkę w realu ;)
Masa pozytywnych wspomnień, szczególnie kiedy się grało obok siebie :)
Jak spojrzymy na zawodników, którzy odchodzili za darmo to wiele klubów się z tym boryka. Taki Milan "stracił" ponad 100 kk na odejściach Donnarummy i Kessiego. PSG jeszcze więcej na Mbappe. W Liverpoolu w tym sezonie kończą się kontrakty ich prawdziwych liderów - VvD, TAA i Salahowi. Cała trójka warta grubo ponad 100 kk.
W takiej sytuacji, o której piszesz ("trzeba było sprzedać x lat temu") zawsze również należy pamiętać, że do transferu wymagana jest zgoda także samego zawodnika. Jeśli zawodnik nie chce odejść to chęci pracodawcy tutaj nic nie dają.
Więcej będziemy więcej za kilka miesięcy, ale mówienie obecnie o dramacie jest zbyt daleko idące. A przede wszystkim...dzisiaj mecz :)
Chyba trochę za szybko na takie opinie.
Jeśli mowa o Bradleyu, to jeszcze półtora roku temu grał na trzecim poziomie rozgrywkowym, a w obecnym sezonie zagrał ledwie kilka razy od pierwszych minut.
@bawaria42 dużo tekstu, ale wszystko jakby pod z góry ustalona tezę. (Nie)zgrabnie pomijane są liczby, które do niej nie pasują.
Np. w liczbie oczekiwanych asyst na 90 min. był tylko odrobinę gorszy niż Kimmich (0.26 do 0.21), a za to wyraźnie lepszy niż chociażby Pavlovic (0.06). I nie był wcale pod tym względem na 13. miejscu, tylko na 10, a wyprzedzili go tacy zawodnicy jak Gravenberch, czy Kraetzig bo grali mało.
Podobnie jak w kluczowych podaniach, gdzie... i tak był rownież lepszy niż Pavlo.
A bramki? asysty?
Generalnie to rozumiem, że dla części artykuł może się podobać, ale z wyżej podanych względów, nie podzielam tej opinii. A na pewno nie jest to skrupulatne podejście do tematu :)
Jeden mecz nigdy nie powinien być wyznacznikiem. Co innego taka seria, najlepsza od 10 lat, która już coś pokazuje. Czy gwarantuje? Nie, ale pokazuje trend.
@tapczan w normalnych okolicznościach powiedziałbym, że był to idealny przykład robienia we własne gniazdo. Mam jednak od pewnego czasu poważne wątpliwości, czy to faktycznie jego gniazdo.
Wyróżnienie tylko tych negatywnych wypowiedzi, czy tez kompletny brak zrozumienia klimatu kibicowskiego (jakby ktoś wszedł na stronę Barcy kiedy Lewemu nie szło, to pewnie tez mógłby ciekawe kwiatki wyłowić . Generalnie, wszędzie jest masę skrajnych komentarzy, ale mało komu służą one jako podstawa do napisania tekstu uderzającego w grupę kibiców), to wszystko sprawia, że ktoś nie orientujący się w temacie mógł mylnie odnieść wrażenie, że polscy kibice Bayernu to jakaś wyjątkowo zawistna grupa.
Nawiasem, nas nikt nie pytał o pozwolenie na wykorzystanie screenów, cytatów, a w tekście źródła w ogóle nie było :)
@Marienplatz kolejny raz pisze. Nie ujawniam niczego, czego sam nie ujawniłeś publicznie. Czy w naszej bazie masz zapisane swoje imię i nazwisko? Nie masz.
Jedynie przez co można Cię zidentyfikować to dosyć niepowtarzalny styl wypowiedzi, którym się popisywałeś zarówno na fp jak i tutaj. A do tego mają dostęp wszyscy wystarczy jedynie połączyć kropki, nic więcej.
A ja myślę, że ponownie (tak jak np. w krzywdzącym tekście - bublu na temat kibiców Bayernu po odejściu Lewego) przesadzasz.
Co więcej, z moich obserwacji wynika, że masz swój niemały wkład w tę reakcje.
Jak Barcie szło to byłeś pierwszy, który ich wychwalał. Mówiłeś coś o świetnym projekcie. Teraz, jak gubią punkty, w bardzo złym stylu, i to z rywalami, których sam byś określil jako niegodnych(prawda?), to przeszkadzają Ci opinie na ich temat?
Nie powiem, że zaskakujesz każdego dnia, ale mi już coraz bardziej ręce opadają. Polecam raz jeszcze się zastanowić, czy faktycznie to jest miejsce dla Ciebie.
@Marienplatz oczywiście że piękna. Ciebie natomiast nikt nie zmusza, żebyś się wypowiadał w temacie rozgrywek, które najwidoczniej Cię nie interesują. Nie obrzydzaj jednak zabawy innym. Zrozumiano?
@Marienplatz niezbyt rozumiem, ale jeśli Bayern będzie tak dalej się prezentował, to tytuł z pewnością wróci do Monachium.
Tyle tylko, że to sport i kryzys formy jest jego nieodłączną częścią. Dlatego nie ma co już teraz rozdawać medali, ale fakt faktem Bayern prezentuje się ostatnio imponująco.
nikt zdrowo rozsądkowy nie będzie nawet rozpoczynał dyskusji na temat Kompanyego w przypadku porażki. Nikt, kto ma jakiekolwiek pojęcie o futbolu.
Progres tej drużyny widać gołym okiem. Tzn. są takie jednostki, które zawsze i wszędzie będą starały się umniejszać zwycięstwom, a porażkom nadawać wielkie znaczenie. Nic nowego.
Warto jednak zrobić krok w tył i przypomnieć sobie jak ta drużyna wyglądała kilka miesięcy temu.
Progres jest olbrzymi. Dominacja nad rywalami robi wrażenie i test jest zdawany co tydzień. Jakiekolwiek rozmowy na temat zejścia z tej drogi, na której Bayern jest obecnie, w obliczu potencjalnej przeszkody (która na pewno się przecież zdarzy - na tym polega proces budowy zespołu), wydają się pozbawione sensu i jakichkolwiek racjonalnych podstaw. Oczywiście, rywale Bayernu tylko zacierają ręce, żeby zrobić odrobinę fermentu w tej maszynie, która wydaje się być coraz lepiej naoliwiona.
@Marienplatz Jeśli ciężko jest Ci się cieszyć ze zwycięstw drużyny, której kibicujesz, to naprawdę widzę tutaj poważny problem. Nie będę się jednak bawił w psychologa.
Mecz meczowi nigdy nie równy.
Barcelona przegrała z Realem Sociedad, czy Osasuną Pampeluna? To oznacza, że należy przypuszczać, że i Bayernowi zrobiłyby kuku? Sporting Lizbona przecież dopiero złoił Manchester City, więc może trzeba docenić siłę ligi portugalskiej i zwycięstwo nad Benficą ? Czy to działa tylko w jedną stronę ? :)
Wiesz w ogóle na czym polega ranking elo ?
Tak jak napisałem na początku. Miło byłoby zobaczyć w końcu coś innego niż deprecjonowanie każdego zwycięstwa. Wygląda to po prostu tak, jakbyś czekał na potknięcie i wtedy mógł triumfować. Bardzo smutny to obraz, nawiasem mówiąc.
A coś innego niż kolejny identyczny komentarz deprecjonujący zwycięstwa Bayernu? Bo to już się chyba wszystkim przejadło.
Natomiast, jeśli spojrzymy na ranking elo, to Legia Warszawa jest na 161. miejscu. Ostatni rywale Bayernu:
- Augsburg 96
- St Pauli 109
- Benfica 27
- Union 67
- Mainz 58
@Marienplatz coraz gorsza atmosfera? Niesamowity projekt w Barcelonie? Poważnie? :| Chyba pomyliłem adres strony…
W ogóle to niesamowita wręcz sprawa, że jest masa klasowych piłkarzy kopiących piłkę w krajach, gdzie jednak niekoniecznie jest cały czas słońce. Czyli jednak się da ;)
@Marienplatz nie wiedziałem, że zwracanie się do kogoś po imieniu może być słabe. Zatem jeśli czujesz się obrażony to, chociaż nie potrafię za bardzo tego zrozumieć, ale mogę jedynie przeprosić.
Ps chodziło mi wcześniej o fałszywy obraz kibiców Bayernu, ale coś ucięło :)
@Marienplatz no dane nie mają znaczenia. Ma znaczenie to, że „ mówi się że jest świetnie przygotowana fizycznie”. Piękny i taki merytoryczny głos w dyskusji.
To przyznaje zatem rację. Jak tak „mówią” to z pewnością znaczy, że masz rację i za Flicka to zapieprzają, nie to co za Vincenta…
@Marienplatz myślisz, że jak napiszesz po raz nty to samo, tylko ubrane w nieco inne słowa, to cokolwiek zmieni?
W kółko piszesz to samo. Byle tylko obśmiać Bayern, albo deprecjonować wygrane.
Już kiedyś mówiłem, więcej nie powtórzę. Możesz sobie płodzić nawet te swoje teksty przedstawiające fałszywy obraz Bayernu (prawda Rafale?), ale tutaj nie ma na to pola. A nawet ci najbardziej cierpliwi w końcu muszą postawić granicę.
"No to fakty masz takie ,ż gdy przychodzą mecze w pucharach hiszpańsko-niemieckie to z reguły wygrywaja hiszpanie."
No nie są to fakty, co wykazywałem jakiś bodaj rok temu, kiedy analizowałem te pojedynki na przestrzeni kilku lat wstecz. Oczywiście, od tego czasu mogło się coś zmienić, ale nie na tyle, żeby tą statystykę odwrócić do góry nogami.
Tego jednak ten tekst nie dotyczył i nie chciałbym się zajmować wątkami pobocznymi. Jeśli masz natomiast jakieś merytoryczne uwagi (coś więcej niż "takie jest moje zdanie i kropka") to serdecznie zapraszam do rozpoczęcia nowego wątku w dyskusji. Na pewno się odniosę.
@makaay jedno wiemy na pewno. Ty to masz problem z odpowiedzią na proste pytanie.
@makaay zadałem proste pytanie. Czy odpowiedź na nie sprawia Ci problem? Bo nie do końca rozumiem.
@makaay który konkretnie fragment w przytoczonym artykule to "teorie spiskowe"?
@skiner1979 Nowszego raportu - z tego co wiem - nie ma. Być może pojawi się w przeciągu kilku następnych tygodni.
Już wcześniej porównywałem na kilku przykładach te dane i były spore różnice. Dlatego podchodzę do tych rewelacji z dużą rezerwą.
Chwila, chwila. Foden również negocjuje nowy kontrakt, na obecna chwilę Musiala zarabia mniej. A spekulowano, że City ma mu dać pensje na podobnym poziomie co Haaland.
Zawsze znajdzie się natomiast zawodnika, który zarabia (według medialnych doniesień) absurdalnie dużo, albo dziwacznie mało. Można szukać non stop takie "rodzynki" (szczegóły potrafią zrobić kolosalną różnicę. Jedni podają pensję brutto, inni netto. Jedni podają gołą pensję, inni wraz z bonusami. A jeszcze inni w ogóle zmyślają ;) ) i porównywać jabłka z gruszkami, tylko mam poważne wątpliwości, czy może prowadzić do rzeczowych dyskusji.
Co do zarobków to raz jeszcze podkreślę, że warto te sensacyjne pensje zestawić z tym, co jest w oficjalnych raportach UEFA. Bayernowi całkiem daleko do ścisłej europejskiej czołówki, jeśli weźmiemy pod uwagę wydatki na pensje.
@skiner1979 zacytuję raport UEFA:
"performance-related pay typically makes up 15–25% of larger clubs’ wage bills".
Według pewnych plotek w Bayernie jest to bliżej 30% np. Kimmich ma rzekomo (!) 15 mln + 5 w bonusach.
@skiner1979
Temat płac jest chodliwy i różne źródła potrafią podawać kwoty, które znacznie od siebie odbiegają. Mogę się tylko domyślać z czego to wynika, ale zawsze w takich przypadkach polecam oficjalny raport UEFA.
Z tego co wiem, to ten jest ostatnim : https://editorial.uefa.com/resources/028a-1a4669b3fd84-38a84630b77b-1000/uefaeuropeanclubfinanceinvestmentlandscape_150224.pdf
Strona 28.
Proszę nie wierzyć nieoficjalnym danym.
Według ostatniego raportu UEFA, Bayern jest na 6. Miejscu w Europie pod względem wydatków na płace.
A ktoś podawał, że w przypadku Musiali mowa o takich pieniądzach "z góry" ? Bo w Bayernie to raczej norma, że spora część tej kwoty podawanej w mediach, to bonusy zależne od sukcesów i wystepów.
@makaay znowu połowę w ogóle trudno zrozumieć, więc kończąc temat. Mnie zależy przede wszystkim, żebyś - mówiąc Twoim językiem - "nie srał" na Bayern i jego ludzi. Innych ma kto bronić i o nich się nie martw.
@makaay pokrętna logika. Jeśli winisz Uliego za każdy mniej udany sezon, to bądź chociaż w minimalny stopniu konsekwentny i uczciwy i doceń jego wkład w sukcesy. Bo teraz to wygląda jakbyś chciał go obwiniać, kiedy Bayern nie wygrywa(wtedy to on jest jednocześnie trenerem i piłkarzami?), ale jak wygrywa to już zasługa…Flicka i Lewego. To nie jest poważne i wygląda jak wynurzenia hejtera.
Tymczasem w przypadku Barcy masz strasznie duzo wyrozumiałości. Chcesz czekać, wydaje się że wręcz życzysz im dobrze. Zupełnie inaczej niż w przypadku Bayernu. To jest co najmniej dziwne.
@makaay a może to Ty widzisz to, co chcesz zobaczyć? Może to Ty nie chcesz zobaczyć porażek Barcelony i dostrzegasz tylko ich lepsze momenty? Może to Ty nie chcesz zobaczyć i docenić, ile dobrego dla klubu zrobił Hoeness?
Nikt tutaj niczego nie musi udawać. Jest wiele komentarzy krytycznych. Tyle tylko, że jak ktoś tylko krytykuje "swoich", wypominając im tylko to co złe, a jednocześnie wychwala rywali, wspominając co tylko dobre u nich, to mnie się zapala lampka ostrzegawcza.
@makaay widzę natomiast jak kolega maakay ciągle pisze na jedno kopyto. Ciągle pojawia się wtedy, kiedy można uderzyć w klub i nieustannie za wszystko co złe obwinia jednego człowieka. Przypominam, że to strona kibiców Bayernu, a nie hejterów X, Y, czy Z.
@makaay Jakbym czytał wypowiedzi fanów Realu/Barcy/Kosmitów.
@Sopariev patrzę na obiektywne dane, żeby ewentualnie znaleźć argumenty na poparcie tej tezy, ale...nic na to nie wskazuje.
xG: 2.23 vs 1.04
Duże szanse: 4 vs 2
Kontakty w polu karnym: 20 vs 25
A Hazard, czy Bale ? :>
Jak zawsze świetna robota :)
Wersja 3.1.2 opublikowana.
@MS7 nie, pozwolę Tobie się wykazać. Czekam na dane :)
A teraz fakty:
- 3 kluczowe podania (więcej miał tylko Olise)
- 4 udane dryblingi (więcej miał tylko Olise)
- gol
Obiektywnie to był po prostu dobry występ. Nikt natomiast nie mówi o wybitnym.
Skrót meczu jest na stronie w dziale wideo.
@MS7 10 sytuacji, a xg 0.76.
@MS7 ja bym jednak proponował rozmowę na poziomie. Nie rozumiem za bardzo o co Ci chodzi.
Jaki decydujący głos?
@MS7 w tym meczu jego xg wyniosło 0.76.
No nie da się ukryć. Jak dobrze liczę ledwie 1 zwycięstwo w 7 ostatnich meczach w lidze.
@FCB4ever2014 nie są, co pokazuje szereg obiektywnych danych. Pytanie, czy jesteś w stanie spojrzeć na to z dystansu, a nie przez pryzmat swoich przekonań.
Napisałem juz. Nie ma idealnej defensywy.
Jak Gabriel nie będzie mieć lepszych pomysłów to bardzo możliwe :)
Xg Lipska na poziomie 0.34, 1 wielka szansa (przy 10 Bayernu).
Jak musi zgrać defensywa, żeby nie obrywać?
Wszystkie bramki już w dziale wideo. Zapraszam :)
Dlatego mówiłem już jakiś czas temu, że pasuje ustalić listę tych dobrych zespołów ;)
@Fari chłopie, ale Ty piszesz tylko źle. Tylko! Jak Bayern popełni błąd to jest Cię wszędzie pełno, jak Bayern gra dobrze to już nie komentujesz. Albo zdawkowo. To jest dziwne.
@Fari nie. Czytam Twoje komentarze, gdzie jak nie idzie to jest ich tak ze 100 na ten temat, 100 dramatycznych. Jak jednak idzie to trudno znaleźć 1 słowo komentarza.
@Fari czekam na komentarz. Bo póki co za każdym razem negatyw, wiec może się teraz doczekam?
Czy tez fatalna akcja, nic nie warta etc.?
Lodu.
@makaay ”pierw” to proszę skup się nad formułowaniem zdań, bo ja osobiście połowy nie rozumiem. Nie wiem nawet do czego się odnieść, bo po prostu bardzo trudno się to czyta.
@makaay jakbym czytał wypowiedź fana Barcy. Czekam z utęsknieniem na podobny komentarz w kierunku klubu, któremu - jak twierdzisz - kibicujesz.
Bo to właśnie na tym polega. Żeby życzyć swoim dobrze, upatrywać pozytywów, a nie wszystkie porażki przedstawiać niczym zagładę, a sukcesy deprecjonować.
@hoven w związku z urlopem, ograniczam moją aktywność do minimum. Z góry przepraszam :)
dzięki za komentarz @jakuci92 i zapraszamy do częstszych wpisów :)
@FCB4ever2014 czyli co konkretnie (!) powinien robić w tej sytuacji prawilny kibic? Wygwizdywać zawodników? Apelować o dymisję trenera? Konkrety.
Wyniki i styl gry fatalne? Chcesz rozmawiać poważnie? Bo jak nie to od razu powiedz.
Ja nie widzę kogokolwiek zadowolonego po remisach i porażkach. Widzę natomiast ludzi, którzy rozumieją, że sezon jest długi i zawsze może się zdarzyć mecz, który nie zakończy się „odpowiednim” wynikiem. A przede wszystkim należy patrzeć trochę szerzej niż tylko wynik poszczególnych spotkań, bo układały się one różnie.
Czekam natomiast na wskazówki jak powinien zachować się „prawilny” według Ciebie kibic. Nie ma się cieszyć się zwycięstw tylko jechać ze swoimi? Na tym polega rola kibica? Bo ciągle tutaj krytykujesz, widzisz wszystko w ciemnych barwach i jestem ciekaw, czy to właśnie tak, Twoim zdaniem, powinien zachowywać się kibic.
@hoven zacznijmy od ustalenia listy klubów, które grają w tym sezonie wg Ciebie dobrze ;)
@bawaria42 pierwsza była lepsza i to jest fakt? Tzn.? Jakieś merytoryczne argumenty ty? Cokolwiek?
@bawaria42
xg 0.4 - 1.55 na korzyść Bayernu, kontakty w polu karnym 7 - 36.
Wszystkie obiektywne wskaźniki na korzyść Bayernu.
Ale to mówimy tylko o wynikach, czy o grze?
PS Trochę szacunku dla rywali :)
Dzięki!
@hoodykr to prawda, że tego typu spotkania nie ściągną przed ekrany masę ludzi, ale z drugiej strony - otworzą nowe rynki.
Przecież właśnie dlatego kluby urządzają tournee po różnych, czasami egzotycznych krajach, aby dotrzeć do nowego widza. Tutaj będzie można za "jednym zamachem" spróbować pokazać się kibicom w Argentynie i Nowej Zelandii.
Rozumiem w pełni obawy, ale warto mieć również na uwadze szanse, jakie się pojawiają. Dla globalnej marki ma to znaczenie.
@fiidoo to nie fakt, tylko opinia.
Nie wszystko musi (nie mam misji, żeby cały internet oczyścić z bezwartościowych treści), ale my dążymy do tego, żeby komentarze były tutaj wartościowe. Co w tym złego?
@Zerafaelo przedstawiciel gospodarzy. Drużyna z najlepszym wynikiem w sezonie regularnym tj. zdobywca „Tarczy Kibica”.
Ja rozumiem, że każdy ma swoje zdanie, ale ciągle pisanie, że coś „jest gownem” nie ma nic wspólnego z merytoryką i wartościowym komentarzem.
@ARTUR osobiście dostrzegam szereg plusów. Oto kilka z nich:
- Każdy drużyna zagra 8 meczów z różnymi rywalami. Kibice byli nierzadko znudzeni powtarzającymi się rywalizacjami, a tutaj co mecz to inny rywal. Jest ciekawiej
- Niemal co kolejkę możemy liczyć na hitowe spotkanie
- Małe kluby mają okazję rozegrać więcej spotkań, więcej także z wielkimi markami. W małych ośrodkach to wielki wydarzenie
- Wydaje się, że każdy mecz jest ważny.
@Sopariev to nie jest idealne rozwiązanie, ale w biznesie tak to już jest. Wątpię, żeby trener czy zawodnicy byli w pełni uradowani, ale w tym wszystkim nie tylko o sport chodzi, prawda ?;)
Nowy format LM znalazł dużo zwolenników. Ma sporo plusów.
@hoodykr to nie jest idealne rozwiązanie, ale niepoważne byłoby...olanie tego. Chcąc konkurować z bogatymi, Bayern musi budować swoją markę, walczyć o kibica na innych kontynentach. KMŚ, które rozgrywane są co 4 lata, jest nie tylko darmową promocją, ale pozwala także sporo zarobić od razu.
W rękach działaczy i sztabu szkoleniowego jest to, żeby jak najbardziej sensownie przygotować zespół do tego turnieju.
Bardzo wątpliwe. Turniej raz na 4 lata, do zgarnięcia duże pieniądze oraz możliwość promocji na wielu rynkach. Wątpię, żeby ktokolwiek z tego dobrowolnie zrezygnował.
Muszą, nie ma innej opcji. Jest 12 drużyn z Europy, a grup będzie 8.
KMŚ mają być co 4 lata.
Naprawione, dzięki!
@FCB4ever2014 ale ja wciąż nie poznałem odpowiedzi na pytanie co wskazuje, że to jest futbol archaiczny i jak wygląda futbol nowoczesny.
Po drugie. Panie kolego Pan nie patrzysz na statystyki tylko na wyniki. Jak zechcesz Pan zerknąć głębiej to daj Pan znać, to może będzie ciekawiej :)
@Silesi Chelsea jest tam na 2. miejscu. Czy poważnie myślisz, że obecny Bayern jest drużyną gorszą?
Jeśli to ma być archaiczny futbol to jak wygląda definicja nowoczesnego futbolu?
Poproszę o więcej szczegółów.
Archaiczna? :|
A z Benficą nie było presji? Z PSG? Przecież te mecze, w porównaniu np. do takiego spotkania z AV, niosły za sobą dużo większą presję.
Oczywiście, niektórzy patrzą na futbol(i generalnie sport), tylko przez pryzmat wyniku i nic innego nie jest w stanie ich przekonać, ale jak ktoś oglądał w tych meczach Bayern (z Leverkusen w lidze, czy z AV w LM), to doskonale wie, że "Die Roten" zasłużyli na więcej. Z Borussią też można powiedzieć podobnie.
Jak Leverkusen nie mogło wyjść z własnej połowy w spotkaniu ligowym, a wczoraj grając w przewadze, nie było widać w ogóle różnicy, to nie mówi wiele? Wynik ponad wszystko?
W pełni natomiast rozumiem ocenianie wyniku po zakończonym sezonie, ale nie rozumiem oceniania pojedynczych spotkań tylko przez pryzmat wyniku.
A jakby grali skuteczniej, to argument o "słabej grze" z mocniejszymi w ogóle nie miałby racji bytu. Tak to można gdybać ;)
@Stigliz ok, ale ja mówiłem konkretnie do tego użytkownika, który aktywizuje się tylko wtedy, kiedy jest źle. I to nie merytoryczne uwagi tylko niemal zawsze coś w stylu "sprzedać wszystkich qw!"
A ja z utęsknieniem czekam na jakieś merytoryczne komentarze. A tutaj tylko negatywnie, a przy zwycięstwach cisza...
SWoS i...wracają lata dzieciństwa, kiedy jak było gorąco to tłukło się z kolegami, a potem wychodziło się na boisko i kontynuowało się rozgrywkę w realu ;)
Masa pozytywnych wspomnień, szczególnie kiedy się grało obok siebie :)
Jak to po raz czwarty ? Od ostatniego zwycięstwa Bayernu w Pokalu, 3 razy FCB odpadali w drugiej rundzie i raz w ćwierćfinale.
Ostatni raz odpadli w 1/8 PN w sezonie 06/07.
@bawarskimistrz ale jak zapominam o Thiago jak on nie odszedł za darmo, a o tym była mowa.
Na razie trzymam się faktów. I jeden zawodnik utracony za darmo o wysokiej wartości to nie jest zupełnie coś, co odbiega od normy.
Co ma Flick do tej rozmowy? No jakbym z Marienplatzem dyskutował, powaga.
O tym, czy nieudolną, to pokaże chyba finał tych negocjacji. Prawda ? ;)
Duży przesady w tym. Póki co odszedł tylko Alaba.
Jak spojrzymy na zawodników, którzy odchodzili za darmo to wiele klubów się z tym boryka. Taki Milan "stracił" ponad 100 kk na odejściach Donnarummy i Kessiego. PSG jeszcze więcej na Mbappe. W Liverpoolu w tym sezonie kończą się kontrakty ich prawdziwych liderów - VvD, TAA i Salahowi. Cała trójka warta grubo ponad 100 kk.
W takiej sytuacji, o której piszesz ("trzeba było sprzedać x lat temu") zawsze również należy pamiętać, że do transferu wymagana jest zgoda także samego zawodnika. Jeśli zawodnik nie chce odejść to chęci pracodawcy tutaj nic nie dają.
Więcej będziemy więcej za kilka miesięcy, ale mówienie obecnie o dramacie jest zbyt daleko idące. A przede wszystkim...dzisiaj mecz :)
@bawarskimistrz czyżby kolejne wcielenie @Marienplatz?
Mogłeś jeszcze dodać, że w Barcelonie to się poświęcają i nie miałbym nawet najmniejszych wątpliwości ;)
Chyba trochę za szybko na takie opinie.
Jeśli mowa o Bradleyu, to jeszcze półtora roku temu grał na trzecim poziomie rozgrywkowym, a w obecnym sezonie zagrał ledwie kilka razy od pierwszych minut.
Z drugiej strony Bayer i Dortmund całkiem ok. Patrząc po obecnej tabeli LM to faktycznie Bundesliga ma się czego wstydzić? No nie bardzo.
Miał i to nawet znacznie więcej niż w pierwszej.
16 vs 28
Celność 93%
@DarthSmd albo uśpiła.
@dudikov te "multum" sytuacji to xG = 0.88
Przede wszystkim to PSG mocno zabetonował ten sektor boiska. Grają bez klasycznego napastnika, więc można się było w sumie tego spodziewać.
@bawaria42 dużo tekstu, ale wszystko jakby pod z góry ustalona tezę. (Nie)zgrabnie pomijane są liczby, które do niej nie pasują.
Np. w liczbie oczekiwanych asyst na 90 min. był tylko odrobinę gorszy niż Kimmich (0.26 do 0.21), a za to wyraźnie lepszy niż chociażby Pavlovic (0.06). I nie był wcale pod tym względem na 13. miejscu, tylko na 10, a wyprzedzili go tacy zawodnicy jak Gravenberch, czy Kraetzig bo grali mało.
Podobnie jak w kluczowych podaniach, gdzie... i tak był rownież lepszy niż Pavlo.
A bramki? asysty?
Generalnie to rozumiem, że dla części artykuł może się podobać, ale z wyżej podanych względów, nie podzielam tej opinii. A na pewno nie jest to skrupulatne podejście do tematu :)
To kieruj uwagi do TZ. Z pewnością wezmą Twoje życzenia pod uwagę przy redakcji kolejnego tekstu.
Jeden mecz nigdy nie powinien być wyznacznikiem. Co innego taka seria, najlepsza od 10 lat, która już coś pokazuje. Czy gwarantuje? Nie, ale pokazuje trend.
@tapczan w normalnych okolicznościach powiedziałbym, że był to idealny przykład robienia we własne gniazdo. Mam jednak od pewnego czasu poważne wątpliwości, czy to faktycznie jego gniazdo.
Wyróżnienie tylko tych negatywnych wypowiedzi, czy tez kompletny brak zrozumienia klimatu kibicowskiego (jakby ktoś wszedł na stronę Barcy kiedy Lewemu nie szło, to pewnie tez mógłby ciekawe kwiatki wyłowić . Generalnie, wszędzie jest masę skrajnych komentarzy, ale mało komu służą one jako podstawa do napisania tekstu uderzającego w grupę kibiców), to wszystko sprawia, że ktoś nie orientujący się w temacie mógł mylnie odnieść wrażenie, że polscy kibice Bayernu to jakaś wyjątkowo zawistna grupa.
Nawiasem, nas nikt nie pytał o pozwolenie na wykorzystanie screenów, cytatów, a w tekście źródła w ogóle nie było :)
@Marienplatz oprócz Twojego adresu e-mail, nie przechowujemy żadnych Twoich danych osobowych. Niczego zatem nie ujawniłem.
Zrozumiano?
Przecież nie musisz wyrażać zgody na to, żeby ktoś łączył kropki. Mogłeś na początku zaprzeczyć, że wziąłem Cię za kogoś innego.
@Marienplatz kolejny raz pisze. Nie ujawniam niczego, czego sam nie ujawniłeś publicznie. Czy w naszej bazie masz zapisane swoje imię i nazwisko? Nie masz.
Jedynie przez co można Cię zidentyfikować to dosyć niepowtarzalny styl wypowiedzi, którym się popisywałeś zarówno na fp jak i tutaj. A do tego mają dostęp wszyscy wystarczy jedynie połączyć kropki, nic więcej.
@Marienplatz nie ujawniam Twoich danych osobowych. Sam się natomiast ujawniłeś swoimi wpisanymi na fb.
A ja myślę, że ponownie (tak jak np. w krzywdzącym tekście - bublu na temat kibiców Bayernu po odejściu Lewego) przesadzasz.
Co więcej, z moich obserwacji wynika, że masz swój niemały wkład w tę reakcje.
Jak Barcie szło to byłeś pierwszy, który ich wychwalał. Mówiłeś coś o świetnym projekcie. Teraz, jak gubią punkty, w bardzo złym stylu, i to z rywalami, których sam byś określil jako niegodnych(prawda?), to przeszkadzają Ci opinie na ich temat?
Nie powiem, że zaskakujesz każdego dnia, ale mi już coraz bardziej ręce opadają. Polecam raz jeszcze się zastanowić, czy faktycznie to jest miejsce dla Ciebie.
@Marienplatz oczywiście że piękna. Ciebie natomiast nikt nie zmusza, żebyś się wypowiadał w temacie rozgrywek, które najwidoczniej Cię nie interesują. Nie obrzydzaj jednak zabawy innym. Zrozumiano?
@Marienplatz niezbyt rozumiem, ale jeśli Bayern będzie tak dalej się prezentował, to tytuł z pewnością wróci do Monachium.
Tyle tylko, że to sport i kryzys formy jest jego nieodłączną częścią. Dlatego nie ma co już teraz rozdawać medali, ale fakt faktem Bayern prezentuje się ostatnio imponująco.
nikt zdrowo rozsądkowy nie będzie nawet rozpoczynał dyskusji na temat Kompanyego w przypadku porażki. Nikt, kto ma jakiekolwiek pojęcie o futbolu.
Progres tej drużyny widać gołym okiem. Tzn. są takie jednostki, które zawsze i wszędzie będą starały się umniejszać zwycięstwom, a porażkom nadawać wielkie znaczenie. Nic nowego.
Warto jednak zrobić krok w tył i przypomnieć sobie jak ta drużyna wyglądała kilka miesięcy temu.
Progres jest olbrzymi. Dominacja nad rywalami robi wrażenie i test jest zdawany co tydzień. Jakiekolwiek rozmowy na temat zejścia z tej drogi, na której Bayern jest obecnie, w obliczu potencjalnej przeszkody (która na pewno się przecież zdarzy - na tym polega proces budowy zespołu), wydają się pozbawione sensu i jakichkolwiek racjonalnych podstaw. Oczywiście, rywale Bayernu tylko zacierają ręce, żeby zrobić odrobinę fermentu w tej maszynie, która wydaje się być coraz lepiej naoliwiona.
Jeszcze Eintracht nie zagrał :)
@Marienplatz Jeśli ciężko jest Ci się cieszyć ze zwycięstw drużyny, której kibicujesz, to naprawdę widzę tutaj poważny problem. Nie będę się jednak bawił w psychologa.
Mecz meczowi nigdy nie równy.
Barcelona przegrała z Realem Sociedad, czy Osasuną Pampeluna? To oznacza, że należy przypuszczać, że i Bayernowi zrobiłyby kuku? Sporting Lizbona przecież dopiero złoił Manchester City, więc może trzeba docenić siłę ligi portugalskiej i zwycięstwo nad Benficą ? Czy to działa tylko w jedną stronę ? :)
Wiesz w ogóle na czym polega ranking elo ?
Tak jak napisałem na początku. Miło byłoby zobaczyć w końcu coś innego niż deprecjonowanie każdego zwycięstwa. Wygląda to po prostu tak, jakbyś czekał na potknięcie i wtedy mógł triumfować. Bardzo smutny to obraz, nawiasem mówiąc.
A coś innego niż kolejny identyczny komentarz deprecjonujący zwycięstwa Bayernu? Bo to już się chyba wszystkim przejadło.
Natomiast, jeśli spojrzymy na ranking elo, to Legia Warszawa jest na 161. miejscu. Ostatni rywale Bayernu:
- Augsburg 96
- St Pauli 109
- Benfica 27
- Union 67
- Mainz 58
Test
@Marienplatz coraz gorsza atmosfera? Niesamowity projekt w Barcelonie? Poważnie? :| Chyba pomyliłem adres strony…
W ogóle to niesamowita wręcz sprawa, że jest masa klasowych piłkarzy kopiących piłkę w krajach, gdzie jednak niekoniecznie jest cały czas słońce. Czyli jednak się da ;)
@Marienplatz nie wiedziałem, że zwracanie się do kogoś po imieniu może być słabe. Zatem jeśli czujesz się obrażony to, chociaż nie potrafię za bardzo tego zrozumieć, ale mogę jedynie przeprosić.
Ps chodziło mi wcześniej o fałszywy obraz kibiców Bayernu, ale coś ucięło :)
@Marienplatz no dane nie mają znaczenia. Ma znaczenie to, że „ mówi się że jest świetnie przygotowana fizycznie”. Piękny i taki merytoryczny głos w dyskusji.
To przyznaje zatem rację. Jak tak „mówią” to z pewnością znaczy, że masz rację i za Flicka to zapieprzają, nie to co za Vincenta…
@Marienplatz myślisz, że jak napiszesz po raz nty to samo, tylko ubrane w nieco inne słowa, to cokolwiek zmieni?
W kółko piszesz to samo. Byle tylko obśmiać Bayern, albo deprecjonować wygrane.
Już kiedyś mówiłem, więcej nie powtórzę. Możesz sobie płodzić nawet te swoje teksty przedstawiające fałszywy obraz Bayernu (prawda Rafale?), ale tutaj nie ma na to pola. A nawet ci najbardziej cierpliwi w końcu muszą postawić granicę.
W kółko to samo. Zero jakiejkolwiek refleksji. Tik tok.
Coś może to potwierdzić?
Ja znalazłem tylko dowody na zaprzeczenie tej tezy.
Bayern 20/21 vs 24/25:
- przebiegnięty dystans : 114.1 km/mecz (18. miejsce w lidze) vs 118.4 (4. miejsce w lidze)
@makaay ale co Ciebie tak ta Barca boli, że przy każdej okazji, gdzie nie pisze się o nich w samych superlatywach, to się aktywizujesz? :)
@makaay
"No to fakty masz takie ,ż gdy przychodzą mecze w pucharach hiszpańsko-niemieckie to z reguły wygrywaja hiszpanie."
No nie są to fakty, co wykazywałem jakiś bodaj rok temu, kiedy analizowałem te pojedynki na przestrzeni kilku lat wstecz. Oczywiście, od tego czasu mogło się coś zmienić, ale nie na tyle, żeby tą statystykę odwrócić do góry nogami.
Tego jednak ten tekst nie dotyczył i nie chciałbym się zajmować wątkami pobocznymi. Jeśli masz natomiast jakieś merytoryczne uwagi (coś więcej niż "takie jest moje zdanie i kropka") to serdecznie zapraszam do rozpoczęcia nowego wątku w dyskusji. Na pewno się odniosę.