REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Oglądam jednym okiem, co do samej pozycji to oczywista czerwona kartka dla putaloniarza ale czy był tam rzeczywisty kontakt między zawodnikami?

Obecność Flicka (którego generalnie bardzo szanuję) i Lewego za którego chyba jeszcze wiszą kasę to akurat powód żeby być przeciwko nim jeszcze bardziej ;)

@Roko92 może Harnas to gość z białej części Madrytu, hm...

Mi się wydaje, że optymalny w tamtym momencie byłby Leon, żeby stłamsić trochę środek pola i wolę walki białych.

Jamal potrzebuje przynajmniej 60/70 minut w meczu ligowym, żeby móc choćby z ławki wchodzić w LM.
Ale zgadzam się, że jeśli już wprowadzać ofensywnego pomocnika to wczoraj powinien to być Karl.

Taki jest styl Realu, poza tym chyba nie ma zespołu który jest w stanie całkowicie wyłączyć z gry tych dwóch.

Generalnie od kiedy VK jest trenerem Bayern jest z założenia bardziej niż wcześniej narażony na ataki zawodników o takim profilu a jednak mecze z PSG czy wczorajszy z Realem pokazały że mimo tego Bayern może te mecze wygrywać i to na wyjeździe, nie tracąc wcale wielu goli. Jest dobrze :)

Swoją drogą wygrać na Bernabeu nie wykorzystując takich sytuacji jakie były w pierwszej połowie to też paradoksalnie wielka sztuka ;)

Ten sam sędzia w podobnej ale znacznie mniej jednoznacznej sytuacji dał karnego Realowi w ostatnich minutach meczu z Juventusem parę lat wstecz. Więc tu nie ma żadnej kontrowersji tylko oczywisty błąd sędziego.

Przed meczem wynik brałbym w ciemno, po meczu odczuwam jednocześnie niedosyt jak i ulgę.

Jakiś czas temu pisałem, że żeby wygrać z obecnym Realem trzeba tylko i aż zagrać mądrze - do około 55 minuty tak właśnie było, a potem zaczęła się jazda bez trzymanki. Podobało mi się to, że VK zrównoważył pressing, dokładnie o to chodziło mi z mądrą grą. Ale jednocześnie wydaje mi się, że zamiast Jamala powinien wejść Leon by zagęścić środek pola.

Jamal koniecznie potrzebuje zagrać mecz od początku ze słabszym rywalem. Musi złapać rytm.
Nie rozumiem krytyki Laimera zwłaszcza biorąc pod uwagę że grał na nie swojej pozycji. Wiem że trochę psuł w wyprowadzaniu akcji, ale praktycznie wyłączył prawą stronę Realu, granie na Konniego to koszmar dla rywala. Znamienne że od razu po jego zejściu poszła akcja bramkowa białych po tej stronie boiska.

Generalnie jest to wielkie zwycięstwo Bayernu i VK. Trzeba pamiętać że ten sam Real zmiótł City które w ostatnim czasie pokonuje mocnych rywali jednego po drugim.

To pewniak. Ale trzeba po prostu zagrać tak, aby nie miało to znaczenia.

@Alistair rzeczywiście zwłaszcza na wiosnę się zdarzają regularnie. Ale też widziałem w komentarzach że w zeszłym tygodniu z większym wyprzedzeniem komuś śniła się wygrana ;)

Oby się spełniło.

Śniło mi się że oglądam mecz w łazience mieszkania z wczesnego dzieciństwa, nie wiem skąd się to wzięło.

W każdym razie 2:0 po bramkach w końcówce, druga bramka Karla w zamieszaniu w polu karnym. Była potem trzecia Kima po stałym fragmencie ale standardowo w Madrycie nieuznana...

Taki wynik wziąłbym w ciemno więc po pobudce o 3 w nocy byłem tak zły że to tylko sen że już nie było szans zasnąć.

Nie cierpię białych, ale już nieraz kibice ich rywali w LM myśleli o nich w ten sposób... ;)

To nie był super mecz ale biorąc pod uwagę okoliczności po raz kolejny Bayern pokazał charakter.

LM wygrywa się przy wyrównanym poziomie właśnie charakterem. Oby to był kolejny dobry prognostyk.

Karl słabiutki mecz a ostatecznie jest bohaterem. Cały futbol.

Nigdy nie zrozumiem tej idei primaaprilisowych żartów... ;)

LvG jest jaki jest, pewnie gdyby był inny w jednym klubie nie odniósłby tylu sukcesów, a w innym z kolei mógłby osiągnąć więcej przy innym sposobie bycia.

Byłem bardzo szybko nim zmęczony i chciałem jego zwolnienia, ale czułem wówczas a po latach jestem pewny - van Gaal położył podwaliny pod wielki Bayern początku ubiegłego dziesięciolecia i na jego założeniach klub przynajmniej częściowo funkcjonuje do dzisiaj.

@Ananas94

słuchaj, to idzie w trochę dziwnym kierunku... Nie wiem skąd wniosek że powinienem nie czytać Twoich komentarzy ani czemu to szacowne towarzystwo opisujesz mianem moich kumpli - nie powiem, w większości przypadków byłaby to nobilitacja ale łączy nas tylko bycie współużytkownikami forum fanów najlepszego klubu świata a nie "kumpelstwo"...

A już słowa o nienawiści to w ogóle trochę odlot :)

@Ananas94 nie wiem czemu miałbym to robić i nie wiem kogo masz na myśli pisząc o moich kumplach.

@Ananas94 nie martwi mnie to w żaden sposób

Antybarcelonski układ może funkcjonować bez deklaracji o przyjaźni z Realem ;)

Ja np nienawidzę jednych i drugich przy czym bordowych ciut bardziej bo biali chociaż nie udają że nie są cynicznie obrzydliwi a bordowi próbują robić z siebie "coś więcej niż klub".

Fani w przyśpiewkach po meczu dali wyraz tej przyjaźni z Realem Madryt o której ostatnio często można przeczytać na dieroten ;)

Uważam, że przy obecnych problemach Realu (kontuzje, brak balansu kadry, niejednoznaczny status szkoleniowca) Bayern by awansować nawet nie musi zagrać dobrze. Musi zagrać MĄDRZE.

Kibicowałem białym z City bo od lat czekam na zemstę za te przekręcone dwumecze. Poprzednim razem się nie udało ale z Tuchelem mało kto na to nawet liczył, chociaż z drugiej strony to trener pucharowy.

Jak będzie, zobaczymy. Istotą jest to by nie pozwolić grać Realowi z kontry - przyjmując że najbliższe obecnie filozofią gry do Bayernu są Barcelona i City można przyjąć, że jest to wykonalne acz niełatwe ;)

Obawiam się, że za dużo kolorów w tym komentarzu ;)

Pewnie mnie masz na myśli, ale ja nie napisałem że chcę grać w 10 tylko że zastanawiam się czy nie będzie się grało łatwiej. Druga połowa da odpowiedź na moje dywagacje.

Nie rozumiem komentarzy poddających wątpliwość decyzję var... Od kilku lat jest tak że jakikolwiek kontakt ręki z piłką w ofensywie w akcji bramkowej anuluje gola. A tutaj jakieś rozważania o ręce przy ciele...

Oho, Jackson przeczytał moj komentarz i będzie granie bez niego :)

Zastanawiam się czasami czy gra w 10 nie byłaby łatwiejsza niż z Jacksonem...

@blade87 może Fidowi chodzi o to że szlagier Bundesligi nie jest w sobotę o 18:30 tym razem. Innego wytłumaczenia nie widzę.

Chciałbym awansu Realu chociaż nadal nie jestem go pewny - uważam, że generalnie zespołowo są słabi jak dawno nie byli i nie będzie lepszej okazji żeby się odkuć za te lata przekrętów. Ale z drugiej strony obawiam się, że sposób gry Bayernu jest idealnym dla Realu, zresztą podobnie jak ten City.

Pytanie czy Vincent będzie mądrzejszy od Pepa. Ciągle nie potrafię zaakceptować kadencji Hiszpana w Bayernie, to był nieprawdopodobnie mocny zespół, sabotowany w LM przez swojego trenera podobnie jak City od lat.

Dobrze że zasnąłem po 4:0 i nie martwiłem się w nocy tymi kontuzjami...

Przed sobotą mam do napisania jedno. Grajcie na Bensebainiego, on jest cienki.

Harry ma plan, przy 3:0 VK mógł go zdjąć, przy 3:1 może jeszcze polować na hattricka ;)

@AdiFcbFan no masz generalnie rację z tym że możesz komentować ale wygląda na to, że od Ciebie wyszedł temat jakiejś cenzury i odmawiania innym prawa do komentowania więc to trochę niespójne z Twojej strony.

NO TO RASIZM! ;)

Wydaje mi się, że jeśli problem wulgarnych określeń dotyczy ciągle jednej osoby podczas gdy obok biega wielu piłkarzy tej samej rasy to jednak problem leży w charakterze tejże osoby a nie jej kolorze skóry. Trudno też traktować to poważnie, jeśli ta sama osoba przypisywała rasizmowi taki a nie inny wynik plebiscytu o nagrodę indywidualną.

Swoją drogą to ciekawe, że na boisku można powiedzieć praktycznie wszystko, od gróźb zbezczeszczenia wszystkich kobiet w rodzinie rywala, do podważania jego preferencji. Ale już porównanie do zwierzęcia to przesada.

Bayern powinien kupić tego Boeya przy brakach na prawej obronie ;)

Chyba w końcu ktoś trafi z tym hattrickiem Harry'ego ;)

Chciałbym żeby w futbolu były tylko tak oczywiste karne jak po faulu na Karlu, a tutaj sędzia wątpliwości a piłkarze Werderu dyskusje...

Widziałem bardzo podobny wpis w sobotę, oby nie był podobnie efektywny :)

Trudno, zdarza się, mecz był bardzo męczący do oglądania, ale lepiej mały kryzys mieć teraz niż w marcu i później.

Brakuje gamechangera w środku pomocy poza Kimmichem. Pavlo to jeszcze nie ten poziom, Leon wiadomo. Może się to odbić czkawką w kluczowych meczach.

Josh już totalnie nie dojeżdża szybkościowo na grę na prawej obronie.


Ech. Widzę że ominęła mnie drama z niejakim Arturem. Ciekawe co tam wysmęcił

@oliwuer zgadza się jest słabo, a ocena jeszcze bardziej mu zleciała.

@Pir5 nie no nie tęsknię za nim, chociaż wiązałem z nim wielkie nadzieje. Jest dobrze jak jest.

Oglądam jednym okiem Galate, nieźle wygląda w tym meczu Sane, waleczny, ambitny. Nawet to co mnie wkurzało najbardziej czyli proste podania na kilka metrów w tym meczu mu całkiem wychodzą.

Chociaż jak patrzę w flashscore to jedna z niższych ocen w zespole... Najwyraźniej jedno oko mnie zawodzi :)

W mojej ocenie ich problemy leżą w dwóch kwestiach:
1) pewne wypalenie Pepa połączone z jakimiś problemami osobistymi - jednak jest tam już 10 lat i to rzadkość w dzisiejszych czasach.
2) De Bruyne - myślę że jego wpływ na grę City był większy niż się mogło wydawać kiedy tam grał. Absolutnie wybitny pilkarz.

Rozbawiło mnie to, że wypowiedź z wykropkowanym wylgaryzmem ma ocenę kultury wypowiedzi "doskonałą" a moja kultura jest ledwo "dobra" ;)

@hoodykr ja tam nie mam jakiegoś negatywnego zdania o tym chociaż nigdy na OF nie byłem. Doszedłem do etapu w życiu, że stoję na stanowisku "każdy orze jak może" i dopóki nie krzywdzi tym innych to niech nawet będzie internetową "modelką" ;)

Chcieliśmy swojego Yamala, to mamy swojego Yamala :)
Ponoć Karl zaczepia modelki na OF ;)

Znakomity mecz, nawet słabsza pierwsza połowa - mimo znaczącej rotacji, była lepsza niż wiele meczów w pierwszym garniturze w poprzednich latach z drużynami pokroju Lipska na wyjeździe.

Josh mimo że rozruszał grę to popełnił więcej błędów niż mu się czasami zdarzało przez pół roku, oby wkrótce wrócił do normy.

Tak mocno zrotowany skład na Lipsk na wyjeździe - będę pod wielkim wrażeniem jak uda się zachować płynność gry i wygrać, będzie to świetny prognostyk na resztę sezonu.

W kontekście boków obrony bardzo żałuję że nie było chemii między klubem a Cancelo.

W noworocznym natłoku obowiązków jestem tak padnięty, że zasnąłem ok 60 minuty meczu. Przebudziłem się jeszcze na bramkę Karla.
Dla mnie ok, tak trzeba punktować ligowych rywali.

Kim chyba bohaterem meczu? Genialna interwencja w pierwszej połowie i później z tego co widzę bramka. Manu niestety coraz częściej odstawia MANiany hue hue ;)

Idę obczaić skrót.

Czyli pierwsza połowa to była dłuższa rozgrzewka :)

Mocno średnio na razie to wygląda, ale trzeba brać poprawkę na okoliczności.

Niemniej martwi mnie to jak łatwo Wolfsburg momentami robi przewagę pod bramką Bayernu.

Byłem przekonany, że właśnie Karla będzie z Bayernem łączyć więź która pozwoli budować na nim drużynę na ponad dekadę. Jamal np jest nazwijmy to luźno "obywatelem świata", ma prawo nie mieć jednolitej tożsamości narodowej i regionalnej i dlatego czuję, że prędzej czy później będzie chciał wyjechać. Ale po Karlu się tego nie spodziewałem w ogóle i jestem bardzo zawiedziony...

Podoba mi się, że po raz kolejny dostaliśmy pokaż charakteru.

Nie szło, samobój, a mimo wszystko bez nerwów i z przekonaniem o wyższości. LM wygrywa się charakterem.

Szkoda. Na lekkie, mierzone uderzenie z takiej pozycji decydują się chyba tylko najwięksi, strzał znamionujący ogromną klasę.

No straszliwie jest irytujący. To nie jego wina, on ma po prostu atuty do gry w średniaku lecącym na kontrach a nie do Bayernu czy nawet CFC.

Rok temu o tej porze byłem pogodzony z tym że Bayern nie wygra niczego w Europie. Dzisiaj zupełnie tak nie mam. Porażki się zdarzają, są częścią rozwoju.

Mam nadzieję że już nigdy w meczu z mocnym rywalem nie będę musiał oglądać Laimera na lewej obronie, Gnabryego na skrzydle, a Stanisica najlepiej w ogóle. I będzie dobrze.


Podtrzymuję zdanie że Upamecano jest tykającą bombą i niestety najczęściej odpala w ważnych meczach, niestety nie w stronę rywala.

Piękna kolejka LM, oby tak dalej.

Nie umiem tego uzasadnić ale mimo liderowania mocnej lidze postrzegam Arsenal jako zespół słabszy niż PSG. Niemniej oczekuję po prostu dobrego meczu, dalszego punktowania w Bundeslidze i przygotowywania formy na fazę pucharową.

Mimo wszystko dla mnie Jackson to taki Boey ataku.

Spokojnie, zaraz się rozkręci...

Oby. Mimo poprawy gry jest na boisku tak irytujący zarówno piłkarsko jak i pod względem zachowania że to się w głowie nie mieści - zawsze mam wrażenie, że Boey nie do końca wie gdzie jest i co się wokół niego dzieje.

@fiidoo chodzi zapewne o to, że prawdopodobnie gdyby stał na linii, a nie próbował sięgać wysoką piłkę to bez problemów złapałby już pierwszy strzał.

Mecz z Barceloną wygrali bardziej emocjami i nastawieniem niż progresem w grze w stosunku do ostatnich lat.

@alien666 no ja bym się na pewno nie zdecydował, jest to dla mnie nieco szokujące, ale nie ma co szufladkować. Każdy z nas jest inny :)

Ważne że jest kibicem najlepszego klubu na świecie :)

Widziałem właśnie na FB filmik o polskim fanie FCB, który wytatuował sobie na czole bodajże inicjały klubu i logo. *nie dałem rady obejrzeć do końca :)

Przyznać się który to? ;)

Podobnie jak nasz zarząd latem, po remisie z Unionem pozostaję w pełni zrelaksowany - bez cienia sarkazmu.

Ligowa młócka - nie zawsze się da to wygrywać, nie zawsze są siły. A był momentami pokaz jakości i mentalności - w tym momencie w zupełności to wystarczy.

Wiesz, w tekście pisanym czasami ciężko wyczuć sarkazm. Rozumując w ten sposób możnaby przyjąć, że 90% komentarzy w internecie to sarkazm a tak niestety nie jest ;)

Dlatego, czy tego chcemy czy nie, w komunikacji w sieci przydają się emotikony.

Przyznam, że byłem jednym z nieprzekonanych do transferu Diaza, ze względu na chaotyczną charakterystykę jego gry i zachowań. Nawet w ostatnim tygodniu myślałem sobie, że to zawodnik który nie trafi na pustaka ze średniakiem Bundesligi a pewnie załaduje dwie bramki PSG ;) Na czerwoną kartkę jednak nie wpadłem.

Ale przy wszystkich zaletach i wadach Diaza jedna rzecz przykrywa niedostatki - ogromna pracowitość. Jak wróci Davies to na miejscu prawych obrońców i pomocników rywali przekonywałbym trenerów, że lepiej czuję się w środku boiska.

@hoodykr no właśnie miałem Ci pisać że takie komentarze już są...

Jeszcze co do czerwonej kartki - oczywiście nie był to klasyczny wślizg od tyłu z zamiarem zrobienia krzywdy rywalowi ale trzeba brać pod uwagę możliwe konsekwencje swojego zagrania. Obawiam się, że zawieszenie może zostać rozszerzone np na 3 kolejne mecze - oby nie dłużej.

ALE

Oceniając tą samą miarą na czerwone kartki zasłużyli również Fabian Ruiz i Lee Kang. Sędzia kompletnie nie panował nad wydarzeniami na boisku.

Dla mnie perfekcyjny mecz nawet uwzględniając czerwoną kartkę dla Diaza. Zdominować PSG i prowadzić dwoma bramkami na wyjeździe w pierwszej połowie to wielka rzecz. Moja ocena nie zmieniłaby się nawet gdyby nie udało się utrzymać prowadzenia

Nie rozumiem zarzutów o zbyt defensywnym nastawieniu w drugiej połowie - przypomnę że znakomicie grający w zeszłym sezonie Liverpool miał w Paryżu problem z wyjściem z własnej połowy grając 11 na 11.

Na czerwoną kartkę trzeba spojrzeć przez pryzmat tego, że lepiej że taka sytuacja miała miejsce w fazie ligowej a nie pucharowej i jest materiałem na wyciągnięcie wniosków zarówno dla Diaza jak i całej drużyny. Dodatkowo zespół pokazał siłę mentalną i taktyczną na być może najtrudniejszym dzisiaj terenie w Europie.

Panie Vincent, prowadź!

Kwestionowanie rekordu Bayernu poprzez słabość Bundesligi smakuje inaczej po wyjazdowym zwycięstwie nad PSG prawda? ;)

W mojej ocenie mecz na KMŚ w wykonaniu Bayernu był co najmniej dobry, jeśli dzisiaj zobaczymy podobną grę będę zadowolony - zwłaszcza biorąc pod uwagę że to mecz wyjazdowy.
Wtedy zabrakło tych detali o których mówi na konferencji Luis Enrique, oby dzisiaj były po stronie Bayernu.

A za Lewego już się spłacili chociaż?

Z Bischofa będzie dużo radości.

To duża sztuka wygrywać mecze kiedy nie idzie, aura nie sprzyja a mecz nie jest z gatunku tych wielkich. Czasami zapominamy jak trudna jest tzw. ligowa młócka.

Karl jest wspaniały, Jackson i Diaz niesamowicie irytują ale ten drugi nadrabia pracowitością.

Wirtz miał rację, dla takiej roli jaką zaproponował mu LFC warto opuścić strefę komfortu ;)

Jedyna słuszna decyzja. Polityka wskazująca na stabilność powinna się opłacić.

@FCB4ever2014 czemu Kounde i czemu dokładać? ;)

@hoven dla mnie w podobnym stopniu jak chłopcy grający w koszulce Bayernu na boisku szkolnym.

Kiedyś nie miałem nic przeciwko kobiecemu futbolowi ale od kiedy w EA FC dali składy mieszane to nienawidzę piłkarek i dla mnie jedynym czemu kibicuje w kobiecym futbolu to rozwiązanie sekcji.

Dla mnie żaden. Zaakceptowałbym bez emocji nawet wynik 100:0 w tym meczu, byleby w męskiej piłce wrócić do blamaży w drugą stronę.

@misza no ja byłem w tym gronie mocno. Bardzo mi się podoba Bayern VK w tym sezonie, oby moje obawy odnośnie ryzykownego systemu nigdy się nie potwierdziły i niech Vincent zostanie na lata.
Natomiast nadal uważam że Flick robi tam grę i wyniki ponad stan posiadania.

Janek Tomaszewski to jednak geniusz. Powiedział że Barcelona powinna zwolnić Flicka i nagle oklep za oklepem ;)

@Nookie to prawda, jest znacznie lepiej ale po prostu szokujące jest dla mnie przy każdym jego kontakcie z piłką jak bardzo on nie umie w nią grać :)

Nie wiem jak Ty to widzisz. Dla mnie nadal wygląda drewnianie i nieodpowiedzialnie, chociaż nie jest oczywiście tak katastrofalnie jak było.

Ale nawet we wczorajszym meczu wg mnie odstawał nawet od zawodników Eintrachtu.

Znakomicie rozegrany taktycznie mecz.

Najbardziej zaimponowało mi to, że po nieuznanej bramce nastąpiło zwarcie szeregów i słynący z ofensywnej gry Eintracht nie był w stanie zrobić kompletnie nic.

Hmm... właściwie to przegrali swój mecz i to dobre kilka godzin po Twoim poście ;)

Wg mnie nigdy nie miała sensu. Mnie męczy nawet oglądanie studia przedmeczowego w TV a co dopiero jakiejś gali.
Jeszcze że samych piłkarzy to interesuje to zrozumiem, może się za 50 lat pochwali wnukowi że był w jednym roku uważany za najlepszego na świecie, ewentualnie ilość wyróżnień pozwoli wejść do kanonu najlepszych w historii. Ale że kibice o tym dyskutują...

No zaskoczył mnie Vincent, nie powiem.

Oby zmiennicy się odpowiednio odwdzięczyli trenerowi.

@admin to prawda. Ja jestem trochę sceptyczny, bo uważam że podobna filozofia była problemem w decydujących meczach pucharowych u Guardioli, zarówno w Bayernie jak i City. Natomiast jest niezwykle skuteczna na długich dystansach.

Będę niezmiernie szczęśliwy, jeśli okaże się że VK znalazł remedium na to ryzyko, które ja uważam za nieco zbyt duże ;)

@admin Ja np. narzekam, ale dostrzegam "zalety". Tyle że mam obawę że topowymi drużynami taka filozofia może przynieść więcej strat niż zysków.

Jest kilka powodów:
1. Palmer nie jest Niemcem. Te pieniądze były przygotowane na generacyjny talent niemieckiej piłki.
2. Piłka nożna to nie NBA. Pilkarz ma coś do powiedzenia, nie ma żadnych sygnałów jakoby Palmer chciał odejść z CFC, zwłaszcza za granicę.
3. Pozycja ofensywnego pomocnika nie jest tą która wymaga największych nakładów w obecnej sytuacji Bayernu.

@radiszko to prawda, Kim daje dobre zmiany i to jest bardzo pozytywna rzecz. Co do aklimatyzacji, oby tak było - po prostu w moich oczach Tah nigdy nie prezentował atrybutów wystarczających do gry w Bayernie, niezależnie w jakim systemie i drużynie.

Jestem pewny, że gdyby nie był Niemcem to nigdy by nie był rozważany w kontekście Bayernu. Rozumiem kroki w kierunku opierania składu na zawodnikach krajowych, ale w tym przypadku prawdopodobnie przysłoniło to realną wartość zawodnika.

Oby szaleństwo transferowe Arabów potrwało przynajmniej do końca przyszłego lata. Chociaż z drugiej strony Bayern jest jednym z tych klubów które tego trendu nie umieją do końca wykorzystać.

Poza krótkimi momentami bardzo dobry mecz Bayernu. Chelsea trzeba rozpatrywać znów jako czołową drużynę kontynentu.

Jestem krytykiem transferu Diaza, natomiast na jego obronę wczoraj działa fakt że grał na flance z ograniczonym ofensywnie Stanisicem. Kiedy zastąpił go Laimer, lewa strona zaczęła żyć a Kolumbijczyka dało się dostrzec w końcu na boisku.

Za to nie widzę okolicznosci łagodzących dla Taha. Myślę że najpóźniej w połowie jesieni Kim wróci do podstawowej 11.

Ładnie. Teraz poproszę podobny wynik i grę w środę i będzie dobry prognostyk na resztę sezonu.

Chelsea dobrze buduje szybkie ataki i wyprowadza piłkę spod pressingu więc jest to idealny sprawdzian dla założeń VK.

Ja znam jednego zawodnika, którego VK powinien woleć nie wystawiać... ;)

@Alistair 😀

Ja od lat nie jestem kibicem reprezentacji (bardziej wpływ ma na to sytuacja polityczna w kraju niż piłkarska) ale wczoraj byłem za nimi jak nigdy.

Życzę sobie żeby każdy zobaczył jakim szkodnikiem jest Probierz i żeby nigdy już nie dostał żadnej pracy po futbolu. Pamiętam do dzisiaj jak bardzo załamany byłem tym że został trenerem mojej Lechii.

@fiidoo i tyle w temacie twojego moralnego prawa do uczenia innych patriotyzmu.

Nie ma w tym ani odrobiny troski w twoją stronę. Jak to jest, że najczęściej prawo do moralizowania uzurpują sobie ludzie bez szacunku do języka ojczystego i podstaw logiki...

@fiidoo a nie chciałbyś patriotyzmu zacząć od poprawnej polszczyzny? 🙂

@WayeThe rzeczywiście 1/11 to całkiem sporo zawodników no i przecież Bawaria to część Wielkiej Brytanii...

Wg mnie optymalnie jest to rozwiazane na stronie (tfu tfu) blaugrana.pl nie ma kolejnych wątków tylko cytowanie wypowiedzi do której się człowiek odnosi i jest zachowana ciągłość czytania i wypowiedzi.

Ciekawe czy chłop wie że jak zagra 40 meczów to trafi do zakonu ;)

@Globin93 chyba nie do końca o to chodziło w tym pytaniu @Zerafaelo ale fakt że napisane mało przejrzyście. Raczej o potwierdzenie czy na żadnym etapie (np w ostatnich 2 latach) kontraktu Olise nie wchodzi w życie klauzula odstępnego.

No cóż, wyjątkowo ciężko będzie obecnie Bayernowi o mocną drużynę opartą na niemieckich piłkarzach, nie tylko za sprawą wielkich pieniędzy z Premier League.