DieRoten.pl

FC Bayern - 1. FC Union Berlin

Allianz Arena 10-04-2021, 15:30, Bundesliga, Kolejka - 28


1-1
(0-0)

10.04.2021, 15:30 Bundesliga
Raport jeszcze nie gotowy!

Brak dodanych statystyk do tego meczu.

Sezon 2020/21 wszedł już w decydującą fazę. Jeśli mowa o Bayernie Monachium, to klub ze stolicy Bawarii ma za sobą póki co 42 oficjalne spotkania o stawkę w nowej kampanii.

Choć podopieczni Hansiego Flicka dopiero co rywalizowali w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów (w ubiegłą środę monachijczycy mierzyli się w pierwszym meczu ćwierćfinałowym z Paris Saint-Germain), to już jutro Manuela Neuera i spółkę czeka kolejny bój na krajowym podwórku.

Mistrzowie Niemiec po wspomnianym wyżej meczu z paryskim klubem, nie mieli zbyt wielu czasu na odpowiednią regenerację, analizę i przygotowania − jutrzejszego późnego popołudnia „Bawarczycy” podejmą na własnym podwórku Union Berlin.

Początek starcia w ramach 28. kolejki niemieckiej Bundesligi na Allianz Arenie dokładnie o 15:30. Przypominamy zarazem, że pierwsze starcie tych dwóch ekip (w rundzie jesiennej) zakończyło się remisem 1:1 (jedynego gola dla FCB zdobył wtedy Robert Lewandowski).

Co prawda faworytem bukmacherów są piłkarze „Gwiazdy Południa”, ale berlińczycy nie zamierzają tak łatwo się poddawać, zwłaszcza że w bieżącym sezonie 2020/21 niejednokrotnie udowadniali już, że potrafią grać z wielkimi zespołami. Niemniej jednak Bayern jest zdeterminowany, aby utrzymać fotel lidera, odnieść zwycięstwo i przystąpić do rewanżu z PSG w dobrych nastrojach. 

Fatalna skuteczność i błędy w obronie

Po ostatnim spotkaniu ligowym w Lipsku można było odnieść wrażenie, że „Bawarczycy” w końcu na dłużej odzyskali stabilność w obronie, ale środowy mecz z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów po raz kolejny w tym sezonie rozwiał wszelkie wątpliwości kibiców rekordowego mistrza Niemiec…

Piłkarze „Gwiazdy Południa” co prawda zdominowali swoich rywali w ostatnim spotkaniu Champions League, ale pod względem skuteczności podopieczni Mauricio Pochettino wyglądali zdecydowanie lepiej. Wystarczy tylko wspomnieć, że Bayern oddał 31 strzałów, podczas gdy PSG raptem 6.

Koniec końców pojedynek na Allianz Arenie w Monachium zakończył się porażką FCB 3:2. Jeśli mowa o bramkach dla bawarskiego klubu, to na listę strzelców tamtego śnieżnego wieczoru wpisywali się kolejno tacy zawodnicy jak Eric Maxim Choupo-Moting oraz Thomas Mueller.

Mecz mógł oczywiście zakończyć się bardzo wysokim zwycięstwem monachijczyków, ale jak już mogliście przeczytać wcześniej – skuteczność gospodarzy była fatalna, a raczej katastrofalna… Na domiar wszystkiego genialny wręcz występ zaliczył Keylor Navas. Dla Hansiego Flicka była to zarazem pierwsza porażka w Lidze Mistrzów, odkąd przejął stery „Die Roten”. Jego dotychczasowe liczby prezentują się następująco:

− 65 zwycięstw, 6 remisów i 7 porażek
− Bilans bramkowy 239:82
− Mistrz Niemiec, Liga Mistrzów, Puchar Niemiec, Superpuchar Europy i Niemiec, KMŚ
− Średnio 2,58 pkt na mecz
− Średnio 3,06 bramek na mecz

− To niefortunna porażka. PSG wykazało się dużą skutecznością i zdobyło 3 bramki mając niewiele szans. Dominowaliśmy, mieliśmy 31 strzałów na bramkę. Sposób w jaki graliśmy był imponujący. Niestety, nie byliśmy wystarczająco kliniczni i skuteczni przed bramką. Przed nami jeszcze mecz w Paryżu i zrobimy wszystko, aby przekuć to w pozytywny wynik. Chcemy awansować do półfinału i dzisiejszy wynik tego nie zmienia! – powiedział po meczu trener Flick.

W przypadku rodzimej Bundesligi, sytuacja monachijczyków prezentuje się bardzo dobrze. Po rozegraniu dwudziestu siedmiu kolejek w ramach tego sezonu ligowego, klub ze stolicy Bawarii zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 64 punktów i bilansem bramkowym 79:35 (20 zwycięstw, 4 remisy i 3 porażki).

Union poluje na europejskie puchary

Jeśli mowa o najbliższych rywalach monachijczyków w Bundeslidze, to piłkarze Unionu Berlin radzą sobie w miarę dobrze w sezonie 2020/21. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, to do tej pory klub ze stolicy Niemiec wygrał 10 z 29 spotkań (12 remisów i 7 porażek), przy bilansie bramkowym 44:36.

Biorąc pod uwagę bieżącą kampanię w Bundeslidze, podopieczni Ursa Fischera są niemałym zaskoczeniem, albowiem berlińczycy od pewnego czasu liczą się w walce o europejskie puchary! Niemniej jednak trzeba podkreślić, że ostatnimi czasy forma stołecznego klubu nieco podupadła (raptem 11 na 30 możliwych do zdobycia punktów w ostatnich spotkaniach).

Jeśli zaś mowa o niedawnym pojedynku, to rywalem Maxa Kruse i spółki w Derbach Berlina była Hertha. Choć Union jako pierwszy wyszedł na prowadzenie w 9. minucie za sprawą Andricha, to na 10 minut przed końcem pierwszych 45 minut, golem na 1:1 popisał się Lukebakio. Mimo dominacji i licznych okazji, ekipa „Die Eisernen” ostatecznie musiała zadowolić się punktem.

Niewiarygodnie trudno jest grać, kiedy Twój rywal jest cofnięty tak głęboko. Powinniśmy szybko objąć prowadzenie 2:0, ale zamiast tego padł gol na 1:1. Należy zaakceptować pewne rzeczy. Zagraliśmy dobrze, staraliśmy się i daliśmy z siebie wszystko − powiedział po meczu trener Fischer.

Sytuacja w tabeli niemieckiej pierwszej Bundesligi prezentuje się obecnie w miarę przejrzyście. Union Berlin po rozegraniu 27 kolejek zajmuje 7. miejsce z dorobkiem 39 punktów. Na wynik ten przełożyło się – 9 zwycięstw, 12 remisów oraz 6 porażek, zaś w przypadku bilansu bramkowego mówimy o 41 zdobytych i 33 straconych golach.

Po raz czwarty w historii

Miniony sezon 2019/20 był dla Unionu debiutanckim, jeśli mowa o rozgrywkach pierwszej Bundesligi. Jeśli zaś mowa o rywalizacji z monachijczykami, to nadchodzące wielkimi krokami starcie w Monachium będzie dopiero czwartym spotkaniem tych klubów w dotychczasowej historii. Warto przy okazji nadmienić, iż obie ekipy nie miały nawet okazji spotkać się w rozgrywkach Pucharu Niemiec.

Trzeba jednak mieć na uwadze fakt, że w przeszłości doszło już do starcia (mało znaczącego) monachijczyków z berlińczykami − miało to miejsce dokładnie 26 sierpnia 2009 roku. Zanim przejdziemy do podsumowania, to warto podkreślić, iż było to tylko spotkanie towarzyskie.

Zespół prowadzony przez Louisa van Gaala na początku sezonu 2009/2010 zaliczył bardzo kiepski start w nowym sezonie Bundesligi − po trzech kolejkach „Bawarczycy” nie zdołali wygrać ani jednego pojedynku, dlatego też postanowiono zorganizować sparing, który odbył się na wspomnianej już wcześniej „Starej Leśniczówce”.

Ostatecznie starcie zakończyło się zwycięstwem FCB 3:1. Na prowadzenie przyjezdnych w 22. minucie wyprowadził Olic, zaś osiem minut później na 2:0 podwyższył Breno. Zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry trzeciego gola dla „Gwiazdy Południa” zdobył Braafheid. Dla gospodarzy honorowym trafieniem w 69. minucie popisał się Sahin. Z obecnej kadry bawarskiego klubu tylko jeden zawodnik miał okazję zagrać w tym spotkaniu. Mowa o Muellerze, który dziś jest już postrzegany jako legenda Bayernu. Poza 31-letnim pomocnikiem, w sparingu tym brali jeszcze udział m. in. Lahm, Schweinsteiger, Gomez oraz Butt.

W przypadku ostatniego starcia z sezonu 2020/21, to mistrzowie Niemiec mierzyli się z Unionem 12 grudnia 2020 roku, kiedy to w ramach 11. kolejki niemieckiej Bundesligi podopieczni Hansiego Flicka zremisowali z berlińczykami na Stadion An der Alten Foersterei 1:1.

Podczas gdy w pierwszej połowie monachijczycy zaprezentowali się bardzo słabo, to w drugiej części spotkania „Bawarczycy” wyglądali już znacznie lepiej i kreowali sobie wiele okazji bramkowych. Niestety, ale mimo licznych sytuacji, do siatki trafił tylko Robert Lewandowski, któremu dograł Kingsley Coman.

Skomplikowana sytuacja kadrowa FCB

Jedno jest pewne − w nadchodzącym starciu rozgrywek Bundesligi, niemiecki szkoleniowiec będzie zmuszony radzić sobie bez co najmniej 9 zawodników. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim Roberta Lewandowskiego, który przypomnijmy doznał kontuzji kolana w meczu Polski z Andorą.

Ponadto listę nieobecnych uzupełniają także następujący piłkarze: Corentin Tolisso (zerwane ścięgno), Douglas Costa (kontuzja stopy), Marc Roca (kontuzja mięśniowa), Alphonso Davies (zawieszony), Lucas Hernandez (siniak), Niklas Suele (problemy mięśniowe), Leon Goretzka (problemy mięśniowe) oraz Serge Gnabry (koronawirus).

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej trener Hansi Flick odniósł się nie tylko do kontuzji poszczególnych graczy swojego zespołu, ale i również poruszył kwestię rzekomych problemów z mięśniami brzucha wspomnianego wyżej Lucasa.

− Niklas i Leon mają problemy mięśniowe. Z Leonem nie jest tak źle jak z Niklasem. Niki nie zagra w meczu z Paris Saint-Germain i najpewniej opuści też kolejny mecz ligowy. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć, jak rozwiną się dalej sprawy − powiedział dziś Flick.

− Lucas ma siniaka, nie ma to nic wspólnego z mięśniami brzucha, ale jest do dla niego bolesne. Mamy nadzieję, że Leon Goretzka i Lucas Hernandez będą mogli zagrać w rewanżowym meczu z PSG we wtorek − mówił dalej trener.

  

Ze słów trenera rekordowego mistrza Niemiec możemy się również dowiedzieć, że w drugiej połowie na boisku powinien zameldować się Tanguy Nianzou, który ma za sobą dwie poważne kontuzja uda. Choć Francuz nie jest jeszcze gotowy do gry od początku, to powinien jutro otrzymać szansę.

− Planujemy, że Nianzou wejdzie jutro z ławki i zrobi kolejny krok. Jest to dla niego trudne, ponieważ nie możemy obecnie grać 11 vs 11 na treningach. To wspaniały człowiek oraz piłkarz. Będę szczęśliwy, jeśli pokaże, jaką ma jakość. Tanguy jest bardzo młody i ma duży potencjał do rozwoju. Warto czekać na niego − podsumował Hansi Flick.

Garść ciekawostek

− Bayern w minionym sezonie zdobył mistrzostwo Niemiec po raz ósmy z rzędu!
− Bayern rozpoczął 56. sezon z rzędu w niemieckiej Bundeslidze (rekord).
− Bayern w minionym sezonie zdobył potrójną koronę po raz drugi w historii klubu!
− Bayern wygrał 33 z 40 ostatnich spotkań w rozgrywkach Bundesligi.
− Bayern począwszy od 2000 roku wygrał Bundesligę 14-krotnie.
− Bayern póki co ugrał 64 punkty po 27 kolejkach i zajmuje 1. miejsce w tabeli.
− Bayern jest pierwszy w lidze pod względem oddanych strzałów w tym sezonie (462).
− Bayern może pochwalić się drugą najlepszą skutecznością podań w BL (87%).
− Bayern pod względem przebiegniętych km tym sezonie BL jest osiemnasty (3099,4 km).
− Bayern od momentu rozpoczęcia sezonu 20/21 wygrał 32 z 42 spotkań (5 remisów i 5 porażek).
− Bayern posiada najlepszą ofensywę w całej Bundeslidze (79 strzelonych bramek).
− Bayern u siebie w tym sezonie zdobył 33 z 39 możliwych do zdobycia punktów.
− Bayern jest niepokonany od 39 z 42 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
− Bayern jest niepokonany w historii swoich pojedynków z Unionem (3 zwycięstwa i 1 remis).
− Bayern zdobył co najmniej 4 bramki w 3 ostatnich meczach domowych w Bundeslidze.
− Union w swojej długoletniej historii ani razu jeszcze nie wygrał żadnego tytułu.
− Union w poprzednim sezonie Bundesligi zajął 11. miejsce w tabeli ligowej.
− Union póki co ugrał 39 punktów po 27 kolejkach i zajmuje 7. miejsce w tabeli.
− Union od rozpoczęcia sezonu 20/21 10 z 29 spotkań (12 remisów i 7 porażek).
− Union przed rokiem na tym samym etapie zajmował 13. miejsce (30 punktów).
− Union na wyjazdach w tym sezonie zdobył 16 z 39 możliwych do zdobycia punktów.
− W tabeli wszech czasów Bayern zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 3833 punktów.
− W tabeli wszech czasów Union zajmuje 44. miejsce z dorobkiem 80 punktów.
− Bilans 4 ostatnich pojedynków Bayernu z Unionem to 3 zwycięstwa i 1 remis.
− W 4 ostatnich meczach pomiędzy FCB a Unionem padło 11 bramek (z czego 8 zdobył Bayern).
− W 4 ostatnich meczach pomiędzy FCB a Unionem sędziowie pokazali 9 żółtych kartek.
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi obecnie 1,47.
− Kadrę Bayernu Monachium wycenia się obecnie na sumę 841,60 milionów euro.
− Kadrę Unionu Berlin wycenia się obecnie na sumę 76,30 milionów euro.
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze Bayernu jest Kimmich (90 mln €).
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze Unionu jest Friedrich (9 mln €).
− Hansi Flick będzie musiał radzić sobie co najmniej bez Tolisso, Costy, Daviesa i Lewego.
− Hansi Flick jako trener tylko 2 razy mierzył się z Unionem (zwycięstwo i remis).
− Hansi Flick jako trener tylko 2 razy mierzył się z Ursem Fischerem (zwycięstwo i remis).
− Urs Fischer musi radzić sobie bez takich graczy jak Awoniyi, Becker, Dajaku i Ujah.
− Urs  Fischer jako trener mierzył się z FCB przy 2 okazjach (porażka i remis).
− Najlepszym strzelcem Bayernu we wszystkich rozgrywkach jest Lewandowski (42 bramki).
− Najlepszym strzelcem Unionu we wszystkich rozgrywkach jest Kruse (10 bramek).
− Lewandowski jest drugim najlepszym strzelcem w historii rozgrywek niemieckiej Bundesligi.
− Lewandowski (271 goli) do I w klasyfikacji wszech czasów Muellera traci 94 gole.
− Neuer posiada najwięcej czystych kont w historii Bundesligi (200 czystych kont).
− Alphonso Davies jest najszybszym piłkarzem w tym sezonie Bundesligi (35,95 km/h).
− Lewandowski strzela bramkę w Bundeslidze średnio co 60 minut.
− Bayern zdobył już 22 punkty, kiedy tracił bramkę jako pierwszy (rekord tego sezonu BL).
− Bayern wygrał 5 ostatnich spotkań w Bundeslidze, strzelając średnio 3,4 bramek na mecz.
− Bayern strzelił co najmniej bramkę w 63 meczach z rzędu (rekord w historii niemieckiej piłki).
− Neuer (432) i Genter (423) mają najwięcej występów w BL (spośród aktywnych graczy).
− Christian Genter przegrał 20 z 25 spotkań w Bundeslidze przeciwko Bayernowi.
− Thomas Mueller ma już na swoim koncie 15 asyst w tym sezonie ligowym.
− Union obok Gladbach jest jedyną niepokonaną drużyną przez Bayern w tym sezonie BL.
− Bayern prowadzi w tabeli ligowej z przewagą 7 oczek nad RB Lipsk.

Stach Gabriel

Bayern Monachium ma już za sobą czterdziesty trzeci oficjalny mecz o stawkę w sezonie 2020/21. Tym razem drużynie prowadzonej przez Hansiego Flicka przyszło mierzyć się w rozgrywkach rodzimej Bundesligi.

Dosłownie przed chwilą zakończyło się kolejny mecz z udziałem rekordowego mistrza Niemiec. Dzisiejszego późnego popołudnia klub ze stolicy Bawarii podejmował na własnym podwórku w Monachium w ramach 28. kolejki niemieckiej Bundesligi drużynę Unionu Berlin.

Ostatecznie pojedynek na Allianz Arenie zakończył się podziałem punktów i wynikiem 1:1. Jedynego gola w drugiej części spotkania zdobył utalentowany Jamal Musiala, dla którego było to piąte trafienie w tym sezonie dla FCB.

Swój mecz mają także za sobą zawodnicy RB Lipsk, którzy zajmują drugie miejsce w tabeli ligowej. Podopieczni Juliana Nagelsmanna zwyciężyli 4:1 i zmniejszyli przewagę do liderów do pięciu oczek. Przypominamy, że do końca tej kampanii ligowej pozostało jeszcze sześć kolejek.

Mistrzowie Niemiec na odpowiednie przygotowania, analizę i regenerację ponownie będą mieli niewiele czasu, albowiem już w najbliższy wtorek czeka ich najprawdopodobniej najważniejszy mecz tego sezonu − 13 kwietnia o 21:00 na Parc des Princes w Paryżu, klub ze stolicy Bawarii rozegra rewanżowe starcie 1/4 finału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain.

Rotacja i wielkie osłabienia w Bayernie

W porównaniu do spotkania sprzed kilku dni, kiedy to monachijczycy w ramach ćwierćfinału Champions League polegli u siebie z Paris Saint-Germain 3:2 (bramki dla FCB zdobywali kolejno Eric Maxim Choupo-Moting oraz Thomas Mueller), trener Flick zdecydował się przeprowadzić łącznie sześciu zmian.

Poza szeroką kadrą na dzisiejsze zawody na Allianz Arenie znalazło się dokładnie pięciu piłkarzy pierwszego składu. Niezdolny do gry jest przede wszystkim Robert Lewandowski, który z powodu kontuzji kolana (nadwerężone więzadło w kolanie) będzie zmuszony pauzować jeszcze jakiś czas.

Bardzo długą listę nieobecnych graczy uzupełniają jeszcze: Douglas CostaMarc RocaAlphonso DaviesLucas HernandezNiklas SueleLeon Goretzka, Corentin Tolisso oraz Serge Gnabry. Warto nadmienić, iż w 19-stce meczowej znalazło się wielu zawodników z drugiej drużyny bawarskiego klubu.

W związku z taką, a nie inną sytuacją kadrową, monachijczycy zawody na własnym podwórku w Monachium rozpoczęli w następującym ustawieniu: Manuel Neuer w bramce, Bouna Sarr, Jerome Boateng, Javi Martinez oraz Josip Stanisic w obronie. Duet środkowych pomocników tworzyli Joshua Kimmich oraz Tiago Dantas.

Na skrzydłach zagrali z kolei Kingsley Coman i Jamal Musiala. Podczas gdy funkcję napastnika pełnił Eric Maxim Choupo-Moting, to za jego plecami wystąpił Thomas Mueller. Na ławce zasiedli: Alexander NuebelTanguy Nianzou, Benjamin Pavard, David AlabaLeroy SaneRemy Vita, Dimitri Oberlin oraz Christopher Scott.

Bayern napiera, ale bez efektów

Mimo mocno rezerwowego składu, mistrzowie Niemiec od samego początku atakowali bramkę swoich rywali, szukając pierwszej bramki. Już w 2. minucie dobrą akcją popisał się Jamal Musiala, który minął kilku rywali i wpadł w pole karne, lecz w ostatnim momencie wykonał o jeden krok za dużo i stracił piłkę.

Choć monachijczycy już w pierwszych minutach narzucili rywalom swój styl gry, to kiedy tylko nadarzała się okazja, Union próbował ruszyć z kontrą, lecz dobrze dysponowana obrona „Bawarczyków” nie pozwalała im na zbyt wiele. W 16. minucie ważną interwencją popisał się Boateng, który uratował kolegów przed akcją bramkową berlińczyków.

Kilka minut później kolejnym rajdem popisał się Musiala, który tym razem wywalczył rzut rożny. W 22. minucie powinno być 1:0 dla FCB, jednakże strzał Jamala przeleciał tuż obok słupka i Luthe mógł tylko odetchnąć z ulgą. Na trzynaście minut przed końcem pierwszej połowy na murawie upadł Coman, ale na szczęście po chwili Francuz wrócił do gry.

Z minuty na minutę mistrzowie Niemiec próbowali kolejnych ataków, ale w decydujących momentach brakowało odpowiedniego wykończenia. Bliscy szczęścia byli między innymi Choupo-Moting oraz Mueller, ale koniec końców ich uderzenia nie wylądowały w światłu bramki.

Koniec końców wynik nie uległ zmianie i mimo całkowitej dominacji bawarskiego klubu, pierwsze 45 minut na Allianz Arenie w Monachium zakończyło się bezbramkowym remisem.

Bramka z niczego...

Podczas gdy Union rozpoczął drugą połowę w niezmienionym ustawieniu, to Hansi Flick posłał w bój Leroya Sane, który zastąpił Kingsleya Comana. Podobnie jak miało to miejsce w pierwszej części spotkania, tak też w drugiej monachijczycy od samego początku narzucili swój styl berlińczykom.

W 53. minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale Choupo-Moting zmarnował dobrą okazję, tracąc piłkę tuż przed polem karnym. Kilka minut później Kameruńczyk opuścił boisko, po tym jak zastąpił go David Alaba. Wprowadzając Austriaka, Flick zdecydował się na kilka korekt taktycznych w składzie, co przyniosło pozytywny efekt.

Koniec końców cierpliwość „Bawarczyków” została nagrodzona. Thomas Mueller idealnie wypatrzył w polu karnym Jamala Musialę, który minął dwóch rywali i bez najmniejszego problemu wpakował piłkę do siatki. Po objęciu prowadzenia, monachijczycy nieco zwolnili tempo, ale w dalszym ciągu szukali drugiego trafienia.

Tak się jednak nie stało... W samej końcówce Union zdołał doprowadzić do wyrównania, zaś golem wyrównującym popisał się Ingvartsen, który wykorzystał dogranie Andricha. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i berliński klub po raz drugi w tym sezonie zremisował z piłkarzami „Gwiazdy Południa”.

Dla monachijczyków był to zarazem ostatni mecz testowy przed rewanżem z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Dokładnie w najbliższy wtorek o 21:00, podopieczni Hansiego Flicka będą chcieli odrobić straty i awansować do półfinału rozgrywek Champions League.