DieRoten.pl

RB Leipzig - FC Bayern

Red Bull Arena 03-04-2021, 18:30, Bundesliga, Kolejka - 27


0-1
(0-1)

  • 26'

    Żółta kartka N. Mukiele

  • Żółta kartka J. Kimmich

    33'

  • 37'

    Żółta kartka M. Sabitzer

  • Gol L. Goretzka

    38'

  • 46'

    Zmiana J. Kluivert - E. Forsberg

  • 61'

    Żółta kartka D. Upamecano

  • Zmiana S. Gnabry - K. Coman

    72'

  • Zmiana J. Musiala - L. Goretzka

    72'

  • 73'

    Zmiana Y. Poulsen - A. Haidara

  • 74'

    Zmiana A. Sorloth - D. Olmo

  • Zmiana J. Martinez - L. Sane

    81'

  • Żółta kartka L. Hernandez

    81'

  • 82'

    Zmiana Hwang Hee-Chan - T. Adams

  • 88'

    Zmiana I. Konate - Y. Poulsen

Koniec meczu

Bramkarz

  • 1 Péter Gulácsi

Obrona

  • 4 Willi Orbán
  • 5 Dayot Upamecano
  • 16 Lukas Klostermann

Pomoc

  • 14 Tyler Adams
  • 22 Nordi Mukiele
  • 25 Dani Olmo
  • 7 Marcel Sabitzer
  • 8 Amadou Haidara

Atak

  • 18 Christopher Nkunku
  • 10 Emil Forsberg

Ławka:

  • 33 Josep Martínez
  • 13 Philipp Tschauner
  • 39 Benjamin Henrichs
  • 6 Ibrahima Konaté
  • 20 Lazar Samardžić
  • 11 Hee-Chan Hwang
  • 19 Alexander Sørloth
  • 21 Justin Kluivert
  • 9 Yussuf Poulsen

    Trener

    • TJ. Nagelsmann

Bramkarz

  • 1 Manuel Neuer

Obrona

  • 5 Benjamin Pavard
  • 4 Niklas Süle
  • 27 David Alaba
  • 21 Lucas Hernández

Pomoc

  • 6 Joshua Kimmich
  • 18 Leon Goretzka
  • 10 Leroy Sané
  • 25 Thomas Müller
  • 29 Kingsley Coman

Atak

  • 13 Eric Maxim Choupo-Moting

Ławka:

  • 35 Alexander Nübel
  • 23 Tanguy Nianzou
  • 20 Bouna Sarr
  • 7 Serge Gnabry
  • 32 Christopher Scott
  • 28 Tiago Dantas
  • 8 Javi Martínez
  • 42 Jamal Musiala
  • 22 Marc Roca

    Trener

    • TH. Flick
53% Posiadanie piłki 47%
13 Strzały 9
2 Strzały Celne 5
8 Strzały niecelne 2
3 Strzały zablokowane 2
6 Strzały z pola karnego 7
7 Strzały zza pola karnego 2
4 Interwencje bramkarzy 2
13 Faule 9
3 Żółte kartki 2
7 Rzuty rożne 4
6 Spalone 5
532 Podania 465
441 Podania celne 376
83% Celność podań 81%

Sezon 2020/21 rozkręcił się już na dobre. Jeśli mowa o Bayernie Monachium, to klub ze stolicy Bawarii ma za sobą póki co 40 oficjalnych spotkań o stawkę w nowej kampanii.

Stało się! Czwarta w tym sezonie przerwa reprezentacyjna w końcu dobiegła końca! Przypominamy zarazem, że tym razem na zgrupowania swoich reprezentacji narodowych udało się łącznie trzynastu zawodników Bayernu Monachium (najliczniejsza grupa reprezentowała kadrę Niemiec).

Tymczasem jutrzejszego późnego wieczoru emocje po raz kolejny sięgną zenitu, albowiem do akcji na krajowym podwórku powracają podopieczni Hansiego Flicka, którzy pojedynkiem z RB Lipsk rozpoczną kolejną serię angielskich tygodni – w kwietniu klub ze stolicy Bawarii czeka w sumie 7 spotkań w zaledwie 21 dni!

Miejscem jutrzejszego szlagieru 27. kolejki niemieckiej 1. Bundesligi i meczu na szczycie, będzie Red Bull Arena, która kilkukrotnie gościła już piłkarzy rekordowego mistrza Niemiec – początek boju dokładnie o 18:30.

Choć faworytem bukmacherów są monachijczycy, to ostatnie spotkania jasno wskazują, że czeka nas niezwykle zacięta rywalizacja. Dla obu ekip będzie to ważne starcie, ponieważ w przypadku zwycięstwa Bayernu, przewaga nad „Bykami” wzrośnie do 7 punktów, podczas gdy wygrana RBL będzie oznaczała już tylko oczko straty do liderów z Monachium. Dla „Bawarczyków” cel jest jasny – triumf i kolejny komplet punktów.

Red Bull Arena w Lipsku

Miejscem jutrzejszego szlagierowego starcia będzie wspominana już wcześniej Red Bull Arena, która jest w stanie pomieścić łącznie 43,500 widzów. Choć stadion został wybudowany w latach 2000-2004, to jego historia sięga końca lat pięćdziesiątych.

Będąc dokładniejszym mowa o 1956 roku, kiedy to obiekt został oddany do użytku jako „Stadion der Hunderttausend”. Był to zarazem największy stadion w całych Niemczech, zaś jego pojemność wynosiła wówczas ponad 110 tysięcy! Mimo wszystko w 2000 roku podjęto decyzję o jego likwidacji.

Na jego terenie powstała nowa, mniejsza i typowo piłkarska arena, która została przygotowana na mistrzostwa Świata w 2006 roku. Łączny koszt budowy wyniósł wtedy ponad 90 milionów euro. Inauguracja miała miejsce 7 marca 2004, kiedy to miejscowy FC Sachsen Lipsk zmierzył się z Borussią Dortmund. Do 2010 roku stadion nosił nazwę „Zentralstadion”, po czym Red Bull GmbH wykupił prawa i zmieniono nazwę na Red Bull Arena. Po dziś dzień jego użytkownikiem pozostaje ekipa RB Lipsk.

Mentalność największą bronią Bayernu

Sobotnim starciem z RB Lipsk, monachijczycy wchodzą w decydującą fazę tego sezonu. Jak już wspominaliśmy wcześniej, „Bawarczycy” rozpoczną tym pojedynkiem serię angielskich tygodni, w których nie zabraknie równie ważnych, jak i piekielnie trudnych wyzwań.

Jeśli natomiast mowa o formie „Bawarczyków”, to podopieczni Hansiego Flicka znajdują się w coraz lepszej dyspozycji. Mistrzowie Niemiec poprawili nie tylko swoją skuteczność, ale i w defensywie prezentują się znacznie lepiej, gdzie nie popełniają już tyle błędów i nie grają tak chaotycznie jak na przełomie 2020 i 2021 roku.

Co więcej największą bronią FCB pozostaje mentalność, głód zwycięstw oraz wielka wola walki – przekonać o tym mogliśmy się przed przerwą reprezentacyjną, kiedy to w ramach 26. kolejki Bundesligi, Manuel Neuer i spółka podejmowali na własnym podwórku w „Derbach Południa” ekipę VfB Stuttgart.

Warto nadmienić, iż od 12. minuty mistrzowie Niemiec grali w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę ujrzał Alphonso Davies. Wówczas w przeciągu zaledwie 27 minut „Bawarczycy” strzelili swoim rywalom ze Szwabii aż 4 bramki! Na listę strzelców wpisywali się kolejno Serge Gnabry oraz Robert Lewandowski, który skompletował hat-tricka. Co więcej dla Flicka było to jubileuszowe, bo 50. spotkanie w BL. Jego dotychczasowe liczby jako trener FCB prezentują się następująco:

− 64 zwycięstwa, 6 remisów i 6 porażek
− Bilans bramkowy 236:79
− Mistrz Niemiec, Liga Mistrzów, Puchar Niemiec, Superpuchar Europy i Niemiec, KMŚ
− Średnio 2,61 pkt na mecz
− Średnio 3,10 bramek na mecz

 

− Muszę złożyć mojemu zespołowi ogromne słowa uznania. Po czerwonej kartce, która była słuszna, chłopcy dobrze pracowali w defensywie, dobrze wykorzystywali przestrzeń na boisku i posiadanie piłki. To było wręcz znakomite, jak kreowaliśmy sobie okazje. Nie dość, że zdobyliśmy 3 punkty, to zachowaliśmy także czyste konto – powiedział po meczu trener Flick.

W przypadku rodzimej Bundesligi, sytuacja monachijczyków prezentuje się co najmniej dobrze. Po rozegraniu dwudziestu sześciu kolejek w ramach tego sezonu ligowego, klub ze stolicy Bawarii zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 61 punktów i bilansem bramkowym 78:35 (19 zwycięstw, 4 remisy i 3 porażki).

Lipsk nie składa broni

Jeśli mowa o najbliższych rywalach monachijczyków w Bundeslidze, to piłkarze RB Lipsk radzą sobie bardzo dobrze w sezonie 2020/21. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, to do tej pory klub z Saksonii wygrał 25 z 38 spotkań (6 remisów i 7 porażek), przy bilansie bramkowym 71:37.

Na uwadze trzeba jednak mieć fakt, że od momentu porażki z Liverpoolem, podopieczni Juliana Nagelsmanna zanotowali mały spadek formy, choć mimo wszystko nadal punktują i są pod tym względem skuteczni. Po raz ostatni drużyna „Byków” rywalizowała w meczu o stawkę dokładnie 2 tygodnie temu.

Rywalem RBL w starciu 26. kolejki Bundesligi była Arminia Bielefeld, która w tym sezonie ligowym zgotowała kibicom kilka niespodzianek. Mimo ogromnej różnicy na papierze i całkowitej dominacji gości, beniaminek grał do samego końca. Niestety, ale silna wola walki nie wystarczyła – Lipsk zwyciężył skromnie 1:0, zaś golem na wagę 3 punktów popisał się Marcel Sabitzer.

− Było dobrze, zwłaszcza że nasi rywale cofnęli się i grali bardzo głęboko. Teraz poczekamy i zobaczymy, co zrobi Bayern w swoim spotkaniu. To było dziś bardzo ważne, że zdobyliśmy 3 punkty – powiedział po meczu trener Nagelsmann.

Sytuacja w tabeli niemieckiej pierwszej Bundesligi prezentuje się obecnie w miarę przejrzyście. RB Lipsk po rozegraniu 26 kolejek zajmuje 2. miejsce z dorobkiem 57 punktów. Na wynik ten przełożyło się – 17 zwycięstw, 6 remisów oraz 3 porażki, zaś w przypadku bilansu bramkowego mówimy o 48 zdobytych i 21 straconych golach.

Dwunasty raz w historii

Biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe spotkania tych dwóch ekip, ze statystyk prowadzonych przez doskonale nam znany serwis „Worldfootball.net” możemy dowiedzieć się, że jutrzejszy pojedynek będzie dokładnie dwunastym pomiędzy Bayernem i Lipskiem w historii.

Do tej pory lepszymi liczbami mogą pochwalić się zawodnicy rekordowego mistrza Niemiec, albowiem mówimy o pięciu zwycięstwach, pięciu remisach oraz jednej porażce, która miała miejsce w sezonie 2017/18, kiedy to zespół prowadzony przez legendarnego Juppa Heynckesa został pokonany przez RBL 2:1.

Na korzyść „Gwiazdy Południa” przemawia także bilans bramkowy, albowiem mówimy dokładnie o 20 zdobytych oraz 11 straconych golach. Sięgnijmy jednak pamięcią wstecz − po raz pierwszy „Bawarczycy” mieli okazję mierzyć się z „Bykami” w grudniu 2016 roku, a dokładniej w starciu 16. kolejki niemieckiej Bundesligi w sezonie 2016/17 (historyczny dla Lipska, bo ich pierwszy w BL).

Tamtego wieczoru zawodnicy „Die Roten” bardzo szybko napoczęli gości za sprawą bramek Thiago i legendarnego Xabiego Alonso. Na domiar wszystkiego w 30. minucie czerwoną kartkę ujrzał Emil Forsberg. Podopieczni Ancelottiego dobili swoich przeciwników w końcówce pierwszej połowy, po tym jak jedenastkę na bramkę zamienił Robert Lewandowski. Wynik nie uległ już zmianie i monachijczycy pewnie dopisali do swojego konta 3 oczka.

Ostatnie sześć spotkań:

Jak więc wynika z grafiki zamieszczonej powyżej, po raz ostatni klub ze stolicy Bawarii miał okazję rywalizować z drużyną „Byków” w grudniu 2020 roku, kiedy to w ramach 10. kolejki niemieckiej Bundesligi obie ekipy zaprezentowały całemu piłkarskiemu światu kawałek dobrego futbolu.

Co prawda Bayern stracił bramkę już w 19. minucie, ale gospodarze nie zamierzali odpuszczać tak łatwo. Najpierw w 30. minucie wyrównał Musiala, po czym cztery minuty później na listę strzelców wpisał się Mueller. Radość FCB nie trwała jednak zbyt długo − 120 sekund po trafieniu Thomasa, na 2:2 wyrównał Kluivert.

Po zmianie stron widowisko na Allianz Arenie trwało w najlepsze, jednakże to goście już w 48. minucie zdołali wyjść na prowadzenie za sprawą Forsberga. Podopieczni Flicka nie poddali się jednak, grali do samego końca i koniec końców wywalczyli jeden punkt, po tym jak na 15 minut przed końcem regulaminowego czasu gry, do siatki ponownie trafił Mueller.

 

Bayern przystępuje do rywalizacji mocno osłabiony

Jedno jest pewne − w nadchodzącym starciu rozgrywek Bundesligi, niemiecki szkoleniowiec będzie zmuszony radzić sobie bez co najmniej pięciu zawodników. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim Roberta Lewandowskiego, który przypomnijmy doznał kontuzji kolana w meczu Polaków z Andorą.

Ponadto listę nieobecnych uzupełniają także następujący piłkarze: Corentin Tolisso (zerwane ścięgno), Douglas Costa (kontuzja stopy) oraz duet Jerome Boateng & Alphonso Davies (obaj zawieszeni za kartki).

Mając na uwadze taką, a nie inną sytuację kadrową, w obronie bawarskiego klubu zagra Lucas Hernandez, co też potwierdził trener Flick podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Obecność Francuza w wyjściowej XI FCB jest bardzo ważna − wystarczy podkreślić, że w tym sezonie monachijczycy nie przegrali ani jednego meczu ligowego, kiedy 25-latek grał w podstawie.

− Lucas na pewno zagra. Znam jego statystyki. Lucas jest doskonałym profesjonalistą, który jest bardzo ceniony przez drużynę i sztab szkoleniowy. Wykonuje swoją pracę bardzo dobrze i jest bardzo skoncentrowany. Kiedy gra, zawsze daje z siebie 100% − powiedział dziś Flick.

  

W trakcie dalszej rozmowy z dziennikarzami nie zabrakło też pytań o innych zawodników oraz oczekiwania względem potyczki z wiceliderem z Lipska. Ponadto poruszono temat nieobecności najlepszego strzelca „Gwiazdy Południa”, czyli wspomnianego już wcześniej Lewandowskiego.

− W pracy trenera zdarzają się takie rzeczy. Szkoda mi Roberta, chciałbym mieć wszystkich do dyspozycji. To oczywiste, że Lewy jest ważnym graczem. Musimy się zastanowić, jak to rozwiązać i mieć zawodników, którzy mogą grać na tej pozycji − dodał trener.

− W przypadku kontuzji zawsze trudno jest powiedzieć szczegółowo, kiedy zawodnik powróci. Choupo pokazał swoje umiejętności i jest zdecydowanie opcją do gry. Póki co to sprawa otwarta, jak zdecydujemy w kwestii zastępstwa Lewego − podsumował Hansi Flick.

Rollercoaster emocji i historyczny mecz

Biorąc pod uwagę dotychczasową historię spotkań Bayernu z RB Lipsk, grzechem byłoby nie wspomnieć o pamiętnym pojedynku sprzed dwóch lat. Dokładnie 13 maja 2017 roku zostało rozegrane spotkanie, które na stałe zapisało się na kartach historii rozgrywek ligowych w Niemczech.

W meczu 33. kolejki monachijczycy zostali podjęci przez RBL na Red Bull Arenie. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że już wtedy klub ze stolicy Bawarii miał zapewnioną paterę mistrzowską, podczas gdy drużyna „Byków” miała zagwarantowany start w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Tamtego pamiętnego wieczoru kibice obu zespołów oglądali wielki spektakl, zaś dziesiątki tysięcy widzów przed telewizorami zostało dosłownie wkręconych w fotele.

Łącznie padło 9 bramek, jednakże końcówka, jak i sam przebieg tego spotkania, to istny rollercoaster emocji dla FCB i RBL. Pierwsza połowa rozegrana niemalże pod dyktando gospodarzy z Lipska zakończyła się ich prowadzeniem 2:1. Zaraz po zmianie stron na 3:1 podwyższył Poulsen. Po godzinie gry nadzieje w serca kibiców „Dumy Bawarii” wlał Thiago, który trafił na 3:2. Radość FCB nie trwała jednak zbyt długo, gdyż pięć minut później podopieczni Hasenhuettla podwyższyli na 4:2...

Mimo wszystko Manuel Neuer i spółka nie poddali się i w zabójczej końcówce dokonali czegoś niesamowitego i pięknego zarazem – na sześć minut przed końcem bramkę na 4:3 zdobył Lewandowski, jednakże nie był to koniec emocji na Red Bull Arenie! Sędzia doliczył jeszcze pięć minut, które monachijczycy spożytkowali wzorowo.

W pierwszej minucie doliczonego czasu przepiękną bramkę z rzutu wolnego zdobył David Alaba, lecz to co zrobił później Robben wbiło niejednego widza w fotel. W ostatnich sekundach Holender mimo potwornego zmęczenia w indywidualnym rajdzie przebiegł niemalże połowę boiska i przelobował golkipera RB Lipsk w sytuacji sam na sam – kibice Bayernu wybuchli wielką euforią i radością! Monachijczycy w kilka minut powrócił z piekła do nieba!

Garść ciekawostek

− Bayern w minionym sezonie zdobył mistrzostwo Niemiec po raz ósmy z rzędu!
− Bayern rozpoczął 56. sezon z rzędu w niemieckiej Bundeslidze (rekord).
− Bayern w minionym sezonie zdobył potrójną koronę po raz drugi w historii klubu!
− Bayern wygrał 32 z 39 ostatnich spotkań w rozgrywkach Bundesligi.
− Bayern począwszy od 2000 roku wygrał Bundesligę 14-krotnie.
− Bayern póki co ugrał 61 punktów po 26 kolejkach i zajmuje 1. miejsce w tabeli.
− Bayern jest pierwszy w lidze pod względem oddanych strzałów w tym sezonie (453).
− Bayern może pochwalić się drugą najlepszą skutecznością podań w BL (87%).
− Bayern pod względem przebiegniętych km tym sezonie BL jest osiemnasty (2981,2 km).
− Bayern od momentu rozpoczęcia sezonu 20/21 wygrał 31 z 40 spotkań (5 remisów i 4 porażki).
− Bayern posiada najlepszą ofensywę w całej Bundeslidze (78 strzelone bramek).
− Bayern na wyjazdach w tym sezonie zdobył 28 z 39 możliwych do zdobycia punktów.
− Bayern jest niepokonany od 38 z 41 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
− Bayern wygrał 19 z 23 ostatnich spotkań wyjazdowych w Bundeslidze.
− Bayern zdobył co najmniej 3 bramki w 4 ostatnich meczach ligowych.
− Lipsk w swojej historii ani razu nie sięgał po tytuł mistrza Niemiec.
− Lipsk w poprzednim sezonie Bundesligi zajął 3. miejsce w tabeli ligowej.
− Lipsk póki co ugrał 57 punktów po 26. kolejce i zajmuje 2. miejsce w tabeli.
− Lipsk od rozpoczęcia sezonu 20/21 wygrał 25 z 38 spotkań (6 remisów i 7 porażek).
− Lipsk przed rokiem na tym samym etapie zajmował 4. miejsce (51 punktów).
− Lipsk u siebie zdobył 32 z 39 możliwych do zdobycia punktów.
− W tabeli wszech czasów Bayern zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 3830 punktów.
− W tabeli wszech czasów Lipsk zajmuje 29. miejsce z dorobkiem 309 punktów.
− Bilans 6 ostatnich pojedynków Bayernu ze Lipskiem to 2 zwycięstw i 4 remisy.
− W 6 ostatnich meczach pomiędzy FCB a RBL padło 12 bramek (z czego 8 zdobył Bayern).
− W 6 ostatnich meczach pomiędzy FCB a RBL sędziowie pokazali 18 żółtych i 2 czerwone kartki.
− Po raz ostatni Lipsk ograł Bayern 18 marca 2018 roku w Bundeslidze (2:1 dla RBL).
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi obecnie 2,45.
− Kadrę Bayernu Monachium wycenia się obecnie na sumę 841,60 milionów euro.
− Kadrę RB Lipsk wycenia się obecnie na sumę 561,78 milionów euro.
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze Bayernu jest Kimmich (90 mln €).
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze Lipska jest Upamecano (60 mln €).
− Hansi Flick będzie musiał radzić sobie co najmniej bez Tolisso, Costy, Daviesa i Lewego.
− Hansi Flick jako trener tylko 2 razy mierzył się z RB Lipsk (2 remisy).
− Hansi Flick jako trener tylko 2 razy mierzył się z Julianem Nagelsmannem (2 remisy).
− Nagelsmann musi radzić sobie m. in. bez takich graczy jak Klostermann, Lainer i Angelino.
− Nagelsmann jako trener mierzył się z FCB przy 9 okazjach (2 zwycięstwa, 4 remisy i 3 porażki).
− Najlepszym strzelcem Bayernu we wszystkich rozgrywkach jest Lewandowski (42 bramki).
− Najlepszym strzelcem Lipska we wszystkich rozgrywkach jest Poulsen (11 bramek).
− Lewandowski jest drugim najlepszym strzelcem w historii rozgrywek niemieckiej Bundesligi.
− Lewandowski (271 goli) do I w klasyfikacji wszech czasów Muellera traci 94 gole.
− Neuer posiada najwięcej czystych kont w historii Bundesligi (199 czystych kont).
− Alphonso Davies jest najszybszym piłkarzem w tym sezonie Bundesligi (35,95 km/h).
− Lewandowski strzela bramkę w Bundeslidze średnio co 60 minut.
− Bayern stracił 34 bramki po 26 kolejkach, co jest najgorszym wynikiem klubu od 29 lat.
− Bayern zdobył już 22 punkty, kiedy tracił bramkę jako pierwszy (rekord tego sezonu BL).
− Lipsk notuje obecnie najdłuższą serię spotkań bez porażki w BL (22 na 24 możliwe punkty).
− Ostatnie cztery spotkania Bayernu z Lipskiem kończyły się remisami.
− Lipsk jest niepokonany w 25 z 27 ostatnich meczach domowych w Bundeslidze.
− Bayern jest niepokonany w 6 ostatnich meczach z RB Lipsk (wszystkie rozgrywki).
− Nagelsmann jako trener Lipska nie przegrał jeszcze z Bayernem (trzy remisy).
− Benjamin Pavard może jutro rozegrać 50. mecz dla Bayernu w Bundeslidze.

Stach Gabriel

 

Bayern Monachium ma już za sobą czterdziesty pierwszy oficjalny mecz o stawkę w sezonie 2020/21. Tym razem drużynie prowadzonej przez Hansiego Flicka przyszło mierzyć się w rozgrywkach rodzimej Bundesligi.

Kilka minut temu dobiegł końca mecz, w którym to zespół rekordowego mistrza Niemiec pod wodzą Hansiego Flicka w ramach 27. kolejki niemieckiej Bundesligi mierzył się na wyjeździe z drużyną RB Lipsk. Dla FCB był to zarazem czterdziesty pierwszy oficjalny mecz od początku kampanii 20/21.

Ostatecznie pojedynek na szczycie BL na Red Bull Arenie zakończył się skromnym, ale jakże cennym zwycięstwem klubu ze stolicy Bawarii, który pokonał rywali z Saksonii 1:0. Golem na wagę 3 punktów popisał się niezawodny od wielu miesięcy Leon Goretzka.

Dzisiejsza wygrana nad RBL była niezwykle ważna w kontekście walki o tytuł mistrzowski. Na ten moment „Bawarczycy” mają siedem punktów przewagi nad wiceliderem z Lipska, zaś do końca bieżącej kampanii ligowej pozostało raptem jeszcze siedem kolejek.

Dla mistrzów Niemiec był to zarazem ostatni test przed nadchodzącym wielkimi krokami starciem 1/4 finału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Piłkarze „Die Roten” podejmą na Allianz Arenie ekipę ze stolicy Francji w najbliższą środę (7 kwietnia) o 21:00.

Choupo-Moting zastępuje Lewandowskiego

W porównaniu do ostatniego spotkania sprzed dwóch tygodni, kiedy to Bayern Monachium rozbił na własnym podwórku w ramach 26. kolejki niemieckiej Bundesligi ekipę VfB Stuttgart 4:0 (bramki zdobywali kolejno Serge Gnabry oraz Robert Lewandowski, który skompletował hat-tricka), trener Flick dokonał łącznie trzech zmian.

Poza szeroką kadrą na dzisiejsze zawody na Red Bull Arenie znalazło się dokładnie pięciu piłkarzy pierwszego składu. Niezdolny do gry jest wspomniany wcześniej Lewandowski, który z powodu kontuzji kolana (nadwerężone więzadło w kolanie), może pauzować nawet do czterech tygodni.

Ponadto listę nieobecnych uzupełniają Corentin Tolisso (zerwane ścięgno), Douglas Costa (kontuzja stopy), Alphonso Davies (zawieszenie) oraz Jerome Boateng (zawieszenie). Warto wspomnieć, że po raz pierwszy w swojej karierze, na ławce rezerwowych znalazł się dziś 18-letni Christopher Scott.

Tym samym mając na uwadze taką, a nie inną sytuację kadrową, monachijczycy dzisiejsze zawody na stadionie w Saksonii rozpoczęli w następującym ustawieniu: Manuel Neuer w bramce, Benjamin PavardNiklas SueleDavid Alaba oraz Lucas Hernandez w obronie. Duet środkowych pomocników tworzyli Joshua Kimmich oraz Leon Goretzka.

Na skrzydłach zagrali z kolei Kingsley Coman i Leroy Sane. Podczas gdy funkcję napastnika pełnił Eric Maxim Choupo-Moting, to za jego plecami wystąpił Thomas Mueller. Na ławce zasiedli: Alexander NuebelTanguy NianzouBouna SarrSerge GnabryJamal MusialaJavi MartinezMarc RocaTiago Dantas oraz Christopher Scott.

You know? Leon SCOREtzka

Jak można było się spodziewać, pojedynek w Lipsku od samego początku był bardzo intensywny. Zarówno Bayern, jak i RBL grali bardzo wysokim pressingiem, zaś gra w dużej mierze toczyła się w środku pola. W 3. minucie mogło zagotować się pod bramką FCB, ale w porę interweniował Niklas Suele, który zażegnał niebezpieczeństwu.

Nieco później w sytuacji sam na sam mógł znaleźć się Coman, ale nieco później sędzia liniowy podniósł chorągiewkę wskazując spalony Francuza. Tempo gry w kolejnych minutach nie spadało − wręcz przeciwnie! Kiedy tylko nadarzała się okazja, obie ekipy próbowały atakować, lecz obrona FCB i RBL spisywała się wzorowo.

W 15. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Kimmich, który uderzył na bramkę Gulacsiego. Węgier nie miał jednak problemów z obroną strzału Joshuy. Po kilkunastu minutach monachijczycy zaczęli coraz bardziej narzucać swój styl i przejmować kontrolę nad spotkaniem, choć podopieczni Juliana Nagelsmanna nieustannie czaili się na błędy przeciwnika.

Jeśli mowa o Bayernie, to bliscy szczęścia byli kolejno Choupo-Moting oraz Sane, ale w obu przypadkach zabrakło szczęścia i odpowiedniego wykończenia. Koniec końców cierpliwość gości opłaciła się − na siedem minut przed końcem pierwszej połowy, świetnym podaniem popisał się wszechobecny na boisku Thomas Mueller.

Wychowanek FCB dograł piłkę do niepilnowanego Leona SCOREtzki, który silnym uderzeniem pozostawił golkipera RBL bez szans na obronę. Nieco później na 2:0 mógł podwyższyć Sane, ale Gulacsi świetnie interweniował i zbił piłkę na rzut rożny. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i obie drużyny udały się na przerwę.

Bayern dowozi 3 punkty

Podczas gdy zespół Flicka wyszedł na drugą połowę w niezmienionym ustawieniu, to trener Nagelsmann zdecydował się wpuścić na murawę Kluiverta. Zaraz po wznowieniu gry byliśmy świadkami dwóch groźnych sytuacji FCB i RBL, ale w obu przypadkach zabrakło odpowiedniego wykończenia.

Z minuty na minutę gospodarze grali coraz groźniej i raz za razem atakowali bramkę Manuela Neuera. W 53. minucie bliski szczęścia był Olmo, ale Hiszpan trafił w boczną siatkę. Raptem cztery minuty później powinno być 1:1, jednakże genialną paradą przy potężnym strzale Sabitzera popisał się kapitan i numer jeden w bramce FCB.

Po około 15-20 minutach częściowej dominacji RBL, goście zaczęli odpowiadać atakami. W 66. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Coman, ale Francuz źle trafił w piłkę. W 71. minucie na boisku zameldowali się Gnabry i Musiala, którzy zastąpili Comana i Goretzkę. Na pierwszą akcję tej dwójki nie przyszło nam czekać zbyt długo − cztery minuty po wejściu na murawę, Serge dograł do Jamala, lecz piłka po jego strzale przeleciała tuż nad poprzeczką.

W ostatnim kwadransie byliśmy jeszcze świadkami kilku prób strzelenia bramki, ale koniec końców Manuel Neuer i spółka nie dali sobie strzelić bramki. Ostatecznie pojedynek na Red Bull Arenie w Lipsku zakończył się w pełni zasłużonym zwycięstwem monachijczyków, którzy powiększyli przewagę nad RBL do 7 punktów.

Na regenerację, analizę i przygotowania do kolejnego meczu podopieczni Hansiego Flicka będą mieli niewiele czasu, albowiem już w przyszłą środę „Bawarczycy” rozegrają pierwsze spotkanie w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Początek starcia z Paris Saint-Germain na Allianz Arenie w Monachium dokładnie o 21:00.