DieRoten.pl

FC Bayern - SC Freiburg

Allianz Arena 17-01-2021, 15:30, Bundesliga, Kolejka - 16


2-1
(1-0)

  • Zmiana A. Abrashi - B. Santamaria

    5'

  • 7'

    Gol R. Lewandowski

  • Żółta kartka N. Hofler

    9'

  • 28'

    Zmiana L. Sane - S. Gnabry

  • Żółta kartka R. Sallai

    46'

  • Zmiana J. Haberer - A. Abrashi

    54'

  • Zmiana L. Tempelmann - L. Kubler

    61'

  • Zmiana L. Holer - R. Sallai

    62'

  • Zmiana N. Petersen - E. Demirovic

    62'

  • Gol N. Petersen

    62'

  • 74'

    Gol T. Muller

  • 75'

    Zmiana C. Tolisso - J. Kimmich

  • 75'

    Zmiana J. Musiala - K. Coman

  • 86'

    Zmiana J. Martinez - L. Goretzka

  • 87'

    Zmiana M. Choupo-Moting - T. Muller

  • 90'

    Żółta kartka M. Choupo-Moting

Koniec meczu

Bramkarz

  • 1 Manuel Neuer

Obrona

  • 5 Benjamin Pavard
  • 17 Jérôme Boateng
  • 27 David Alaba
  • 19 Alphonso Davies

Pomoc

  • 6 Joshua Kimmich
  • 18 Leon Goretzka
  • 7 Serge Gnabry
  • 25 Thomas Müller
  • 29 Kingsley Coman

Atak

  • 9 Robert Lewandowski

Ławka:

  • 35 Alexander Nübel
  • 21 Lucas Hernández
  • 4 Niklas Süle
  • 8 Javi Martínez
  • 24 Corentin Tolisso
  • 42 Jamal Musiala
  • 22 Marc Roca
  • 10 Leroy Sané
  • 13 Eric Maxim Choupo-Moting

    Trener

    • TH. Flick

Bramkarz

  • 21 Florian Müller

Obrona

  • 3 Philipp Lienhart
  • 31 Keven Schlotterbeck
  • 5 Manuel Gulde

Pomoc

  • 17 Lukas Kübler
  • 8 Baptiste Santamaria
  • 27 Nicolas Höfler
  • 30 Christian Günter

Atak

  • 22 Roland Sallai
  • 11 Ermedin Demirović
  • 32 Vincenzo Grifo

Ławka:

  • 1 Benjamin Uphoff
  • 23 Dominique Heintz
  • 14 Guus Til
  • 19 Janik Haberer
  • 34 Lino Tempelmann
  • 6 Amir Abrashi
  • 9 Lucas Höler
  • 29 Woo-Yeong Jeong
  • 18 Nils Petersen

    Trener

    • TC. Streich
59% Posiadanie piłki 41%
25 Strzały 8
9 Strzały Celne 2
6 Strzały niecelne 5
10 Strzały zablokowane 1
14 Strzały z pola karnego 8
11 Strzały zza pola karnego 0
1 Interwencje bramkarzy 7
4 Faule 13
1 Żółte kartki 2
14 Rzuty rożne 3
1 Spalone 0
551 Podania 380
487 Podania celne 289
88% Celność podań 76%

Sezon 2020/21 rozkręcił się już na dobre. Jeśli mowa o Bayernie Monachium, to klub ze stolicy Bawarii ma za sobą póki co dwadzieścia pięć oficjalnych spotkań o stawkę w nowej kampanii.

Runda jesienna w niemieckiej Bundeslidze powoli dobiega już końca. Jednakże zanim piłkarze rekordowego mistrza Niemiec rozpoczną serię rewanżową, to podopiecznych Hansiego Flicka czekają jeszcze dwa spotkania.

Po ostatnim boju i wstydliwym odpadnięciu z Pucharu Niemiec na etapie II rundy z Holstein Kiel (pierwszy taki przypadek monachijczyków od 2000 roku, kiedy to FCB zostało ograne przez Magdeburg), Manuel Neuer i spółka mają sobie coś do udowodnienia w nachodzących tygodniach.

Pierwsza okazja do zmazania plamy na honorze pojawia się już jutro, albowiem „Bawarczycy” wkraczają do akcji w rozgrywkach rodzimej Bundesligi. Rywalem „Gwiazdy Południa” w ramach szesnastej kolejki będzie SC Freiburg, zaś początek meczu na Allianz Arenie w Monachium dokładnie o 15:30.

Choć faworytem bukmacherów są mistrzowie Niemiec, to ostatnie problemy bawarskiego klubu pozwalają wierzyć fryburczykom, że mogą coś ugrać na podwórku FCB. Z drugiej strony Bayern będzie mocno zdeterminowany i miejmy nadzieję zmotywowany, aby zadośćuczynić fanom za ostatnie dwie porażki (z Gladbach i Kilonią).

Kryzys w Monachium

Choć można było się łudzić, że ostatnia ligowa porażka z Borussią M’Gladbach podziała ożywczo na podopiecznych Hansiego Flicka, to koniec końców monachijczycy zawiedli po raz kolejny… Tym razem problemy „Bawarczyków” zostały obnażone w rozgrywkach Pucharu Niemiec.

Trener rekordowego mistrza Niemiec wielokrotnie wskazywał na bolączki FCB w ostatnich tygodniach, jednakże widząc grę „Die Roten” można odnieść wrażenie, że nie wyciągnięto żadnych wniosków i błędy są notorycznie powtarzane. Z drugiej strony jest to poniekąd zrozumiałe – zmęczenie nie tyle co fizyczne, a mentalne niejednokrotnie było tematem dyskusji w ostatnim czasie wśród ekspertów i nie tylko.

Niemniej jednak w ostatnim starciu DFB Pokal w ramach drugiej rundy, piłkarze „Gwiazdy Południa” nie pokazali się z najlepszej strony. Bayern co prawda jako pierwszy objął prowadzenie po golu Gnabry’ego, ale podobnie jak ostatnio, stracił bramkę tracąc koncentrację i dając zapuścić się rywalom za plecy swoich obrońców.

Po zmianie stron goście szybko objęli prowadzenie za sprawą Sane, ale w doliczonym czasie gry monachijczycy dali sobie strzelić gola na 2:2. Jako że dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy, konieczny był konkurs rzutów karnych, który zakończył się porażką Bayernu 6:5… Dla Hansiego była to zarazem 5. klęska w karierze jako trener FCB. Jego dotychczasowe liczby prezentują się następująco:

− 51 zwycięstw, 5 remisów i 5 porażek
− Bilans bramkowy 190:60
− Mistrz Niemiec, Liga Mistrzów, Puchar Niemiec, Superpuchar Europy i Niemiec
− Średnio 2,59 pkt na mecz
− Średnio 3,11 bramek na mecz

 

− Jesteśmy w szoku. Bramka na 1:1 była do zaakceptowania, Podobnie jak w ostatnim meczu nie zamknęliśmy środka. Przy 2:2 formacja w polu karnym nie była optymalna. Nie broniliśmy 1 na 1. Kończymy przygodę z Pucharem. Mamy przed sobą dużo pracy – powiedział po meczu Flick.

Sytuacja monachijczyków w rodzimej pierwszej Bundeslidze prezentuje się mimo wszystko dobrze. Po rozegraniu piętnastu kolejek w ramach nowego sezonu ligowego, klub ze stolicy Bawarii zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 33 punktów i bilansem bramkowym 46:24 (10 zwycięstw, 3 remisy i 2 porażki).

Freiburg w gazie

Jeśli mowa o najbliższych rywalach monachijczyków w Bundeslidze, to drużyna Freiburgu może póki co pochwalić się bardzo udanym sezonem. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, to do tej pory klub z Fryburga wygrał 7 z 17 spotkań (5 remisów i 5 porażek).

Co więcej, jeśli spojrzymy na samą Bundesligę, to podopieczni Christiana Streicha wygrali 5 ostatnich pojedynków z rzędu, zaś swoją ostatnią porażkę w lidze ponieśli 22 listopada 2020 roku, kiedy to zostali ograni przez FSV Mainz 05 3:1. W przeciwieństwie do „Bawarczyków”, piłkarze SCF mieli więcej czasu na przygotowania.

Po raz ostatni fryburczycy mierzyli się w meczu o stawkę tydzień temu, kiedy to pewnie rozbili 1. FC Koeln 5:0. Freiburg całkowicie zdominował swoich rywali i pokazał się z bardzo dobrej strony, prowadząc do przerwy 2:0. Po zmianie stron gospodarze nie odpuścili i zdobyli kolejne 3 bramki. Na listę strzelców wpisywali się z kolei: Demirovic, Hoefler (2), Sallai oraz Lienhart.

− W pierwszej połowie nie mieliśmy za wiele okazji na strzelenie bramki. Ale graliśmy dobrze pressingiem i byliśmy bardzo skuteczni. Nie możemy przeceniać wyniku, ale ogółem jestem bardzo zadowolony z chłopaków – powiedział po meczu trener Streich.

Sytuacja w tabeli niemieckiej pierwszej Bundesligi prezentuje się obecnie w miarę przejrzyście. SC Freiburg po rozegraniu 15 kolejek zajmuje 8. miejsce z dorobkiem 23 punktów. Na wynik ten przełożyło się – 6 zwycięstw, 5 remisów oraz 4 porażki, zaś w przypadku bilansu bramkowego mówimy o 28 zdobytych i 24 straconych golach.

Historia sięgająca początku lat 90’

Biorąc pod uwagę statystki prowadzone przez znany nam już bardzo dobrze serwis „Worldfootball.net”, to drużyna rekordowego mistrza Niemiec miała już okazję rywalizować z Freiburgiem przy 41 okazjach. Na ten moment o wiele lepszymi liczbami mogą pochwalić się piłkarze Bayernu Monachium.

Ogółem rzecz biorąc bilans „Bawarczyków” w pojedynkach z klubem z Badenii-Wirtembergii rysuje się następująco – 29 zwycięstw, 8 remisów oraz 4 porażki. Co więcej na korzyść monachijczyków przemawiają także statystyki bramkowe, albowiem mówimy o 97 strzelonych oraz zaledwie 32 straconych golach. Tym samym średnia bramek w tych pojedynkach wynosi 3,15.

Po raz pierwszy obie ekipy miały okazję stanąć ze sobą w szranki 7 sierpnia 1993 roku w ramach 1. kolejki Bundesligi sezonu 1993/94. Tamtego ciepłego popołudnia lepsi okazali się podopieczni ówczesnego trenera FCB – Ericha Ribbecka − którzy pokonali fryburczyków 3:1.

Był to zarazem pierwszy historyczny sezon SCF w rozgrywkach pierwszej Bundesligi. Bramki dla „Dumy Bawarii” zdobyli wtedy Schupp oraz Valencia (dwukrotnie). Dla ciekawskich warto jeszcze nadmienić, iż w ekipie bawarskiego klubu można było wyróżnić takie legendarne postacie jak chociażby Lothar Matthaus czy Raimond Aumann.

Ostatnie sześć spotkań:

Jak więc wynika z grafiki zamieszczonej powyżej, po raz ostatni obie ekipy miały okazję mierzyć się ze sobą 20 czerwca 2020 roku, kiedy to podopieczni Hansiego Flicka w pełni zasłużenie pokonali ekipę z Badenii-Wirtembergii 3:1.

Mistrzowie Niemiec wzorowo rozpoczęli zawody na Allianz Arenie, albowiem po 24 minutach prowadzili już 2:0 po bramkach Kimmicha i Lewandowskiego. Choć w 33. minucie gola kontaktowego zdobył Hoeler, to chwilę później wynik ustalił ponownie Lewandowski. Mimo kolejnych i licznych prób FCB, wynik nie uległ zmianie i 3 punkty zostały w Monachium.

Coman i Goretzka gotowi do gry

Sytuacja kadrowa klubu ze stolicy Bawarii wydaje się być w miarę przejrzysta. Pewnym jest, że Hansi Flick będzie zmuszony radzić sobie co najmniej bez jednego zawodnika. Wśród nich należy wymienić pauzującego od połowy grudnia 2020 roku Tanguya Nianzou, który na całe szczęście pracuje już indywidualnie.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej trener Flick potwierdził natomiast, że Kingsley Coman (problemy mięśniowe), Leon Goretzka (niegroźny uraz łydki) oraz Eric Maxim Choupo-Moting (problemy z plecami) powrócili już do treningów i będą do jego dyspozycji w niedzielnym boju z SCF.

− Eric Maxim Choupo-Moting, Leon Goretzka oraz Kingsley Coman, którzy nie mogli zagrać z Kilonią, są gotowi do gry. Odbyli dziś trening z resztą zespołu – powiedział dziś Hansi Flick.

 

Opiekun bawarskiego klubu potwierdził również, że cała drużyna odbyła dziś spotkanie, podczas którego omówiono wszystkie problemy. Hansi Flick ma nadzieję, że zespół rychło wyciągnięcie wnioski i wróci na właściwe tory.

− Wszystko musi ze sobą współgrać. Z drugiej strony musimy wywierać większy pressing na piłkę, ale i zabezpieczać przestrzeń. Odbyliśmy dziś długie spotkanie i rozmawialiśmy o wszystkim. Moim zdaniem dla całego zespołu było to jasne – mówił dalej.

− W pełni wspieram zespół, na treningach pokazują ogromną wolę poprawy i prezentują jakość. Zawsze musi istnieć jakieś zabezpieczenie, a w ostatnich dwóch meczach nasze błędy były brutalnie karane – podsumował trener Bayernu.

Pożegnanie legend

W historii rywalizacji Bayernu z Freiburgiem można wyróżnić wiele pamiętnych spotkań, jednakże dla większości z nas z całą pewnością na długo w pamięci zapadnie mecz 34. kolejki niemieckiej Bundesligi w sezonie 2016/17. Tego to właśnie popołudnia Bayern pożegnał aż trzech swoich piłkarzy…

Mowa rzecz jasna o Tomie Starke, który nigdy nie zostawił swojego klubu w potrzebie oraz dwóch legendach światowego formatu, czyli Philippie Lahmie oraz Xabim Alonso. Warto jednak mieć na uwadze, że choć cała trójka zakończyła wtedy swoją karierę, to jakiś czas później w obliczu kontuzji Manuela Neuera, Starke powrócił do piłki.

Zarówno Starke, Lahm, jak i Alonso rozpoczęli wtedy mecz na Allianz Arenie od samego początku. Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla monachijczyków, którzy już w 4. minucie objęli prowadzenie za sprawą Arjena Robbena – asystował mu nie kto inny, a Xabi.

W dalszej części tego pojedynku rywalizacja była w miarę wyrównana, ale po 70. minucie podopieczni Carlo Ancelottiego rozpoczęli swój koncert strzelecki. Kolejne bramki zdobywali kolejno Arturo Vidal, Franck Ribery oraz Joshua Kimmich. Jedynego gola dla gości z Freiburga zdobył były napastnik FCB – Nils Peteresen. Ostatecznie starcie w Monachium zakończyło się pogromem 4:1.

Cała trójka zaliczyła bardzo dobre występy, a w szczególności Tom Starke, który wybronił łącznie osiem strzałów oddanych w swoim kierunku. Trzeba jeszcze mieć na uwadze, że Tom, Xabi oraz Philipp zostali uroczyście pożegnani przed meczem (obecnych było wiele legend Bayernu), zaś po meczu kontynuowano uroczystości.

Garść ciekawostek

− Bayern w minionym sezonie zdobył mistrzostwo Niemiec po raz ósmy z rzędu!
− Bayern rozpoczął 56. sezon z rzędu w niemieckiej Bundeslidze (rekord).
− Bayern w minionym sezonie zdobył potrójną koronę po raz drugi w historii klubu!
− Bayern wygrał 23 z 28 ostatnich spotkań w rozgrywkach Bundesligi.
− Bayern począwszy od 2000 roku wygrał Bundesligę 14-krotnie.
− Bayern póki co ugrał 33 punkty po piętnastu kolejkach i zajmuje 1. miejsce w tabeli.
− Bayern jest pierwszy w lidze pod względem oddanych strzałów w tym sezonie (229).
− Bayern może pochwalić się drugą najlepszą skutecznością podań w BL (87%).
− Bayern pod względem przebiegniętych km tym sezonie BL jest szesnasty (1725,4 km).
− Bayern od momentu rozpoczęcia sezonu 2020/21 wygrał 18 z 25 spotkań (4 remisy i 3 porażki).
− Bayern posiada najlepszą ofensywę w całej Bundeslidze (46 strzelonych bramek).
− Bayern u siebie w tym sezonie zdobył 17 z 21 możliwych do zdobycia punktów.
− Bayern zdobył co najmniej 2 bramki w 29 z 35 ostatnich meczach ligowych.
− Bayern jest niepokonany od 18 domowych spotkań w Bundeslidze.
− Bayern zdobył co najmniej 2 bramki w 12 z 13 ostatnich meczach domowych w Bundeslidze.
− Bayern wygrał 23 z 28 ostatnich spotkań z Freiburgiem (wszystkie rozgrywki).
− Freiburg w swojej długoletniej historii 4-krotnie sięgał po tytuł mistrza 2. Bundesligi.
− Freiburg w poprzednim sezonie Bundesligi zajął 8. miejsce w tabeli ligowej.
− Freiburg póki co ugrał 23 punkty po piętnastu kolejkach i zajmuje 8. miejsce w tabeli.
− Freiburg od rozpoczęcia sezonu 20/21 wygrał 7 z 17 spotkań (5 remisów i 5 porażek).
− Freiburg przed rokiem na tym samym etapie zajmował 6. miejsce (25 punktów).
− Freiburg na wyjazdach w tym sezonie zdobył 11 z 21 możliwych do zdobycia punktów.
− Freiburg wygrał 5 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
− Freiburg zdobył co najmniej 2 bramki w 6 ostatnich meczach Bundesligi.
− W tabeli wszech czasów Bayern zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 3.802 punktów.
− W tabeli wszech czasów Freiburg zajmuje 22. miejsce z dorobkiem 826 punktów.
− Bilans 6 ostatnich pojedynków FCB ze SCF to 4 zwycięstwa oraz 2 remisy.
− W 6 ostatnich meczach pomiędzy FCB a SCF padło 21 bramek (z czego 17 zdobył Bayern).
− W 6 ostatnich meczach pomiędzy FCB a SCF sędziowie pokazali 9 żółtych kartek.
− Po raz ostatni Freiburg ograł Bayern 16 maja 2015 roku w Bundeslidze (2:1 dla SCF).
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi 1,25.
− Kadrę Bayernu Monachium wycenia się obecnie na sumę 891,40 milionów euro.
− Kadrę SC Freiburg wycenia się obecnie na sumę 109,90 milionów euro.
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze Bayernu jest Gnabry (90 mln €).
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze SCF jest Lienhart (12 mln €).
− Hansi Flick będzie musiał radzić sobie co najmniej bez Nianzou.
− Hansi Flick jako trener tylko 2 razy mierzył się z Freiburgiem (2 zwycięstwa).
− Hansi Flick jako trener tylko 2 razy mierzył się Christianem Streichem (2 zwycięstwa).
− Christian Streich będzie musiał radzić sobie bez takich graczy jak Haeberer, Kwon, Flekken.
− Christian Streich jako trener 15-krotnie mierzył się z FCB (1 wygrana, 4 remisy i 10 porażek).
− Najlepszym strzelcem Bayernu we wszystkich rozgrywkach jest Lewandowski (23 bramki).
− Najlepszym strzelcem Freiburga we wszystkich rozgrywkach jest Grifo (7 bramek).
− Obecnym królem strzelców Bundesligi jest Lewandowski (20 bramek).
− Najlepszym asystującym w tym sezonie Bundesligi jess Mueller (8 asyst).
− Najczęściej oddającym strzały zawodnikiem w Bundeslidze jest Lewandowski (59 strzałów).
− Lewandowski jest trzecim najlepszym strzelcem w historii rozgrywek niemieckiej Bundesligi.
− Lewandowski (256 bramek) do drugiego w klasyfikacji wszech czasów Fischera traci 12 goli.
− Neuer posiada najwięcej czystych kont w historii Bundesligi (197 czystych kont).
− Bayern nie przegrał jeszcze żadnego spotkania ligowego z Lucasem Hernandezem (28 spotkań).
− Alphonso Davies jest najszybszym piłkarzem w tym sezonie Bundesligi (35,94 km/h).
− Mueller jest jedynym graczem z pola w FCB, który nie opuścił żadnego meczu BL w tym sezonie.
− Neuer ostatni raz czyste konto zachował w Bundeslidze 24 października (5:0 z Eintrachtem).
− Robert Lewandowski strzelił już 17 bramek i zanotował 7 asyst w 16 meczach z SCF.
− Freiburg w 20 meczach na wyjeździe stracił już 55 bramek w meczach z Bayernem.
− Rok temu po porażce z Gladbach, Bayern nie przegrał już żadnego meczu do końca sezonu.
− Tylko Gerd Mueller zdobył po 15 kolejkach 20 bramek (68/69), jak Lewandowski w tym sezonie.
− 46 bramek po 15 kolejkach to 4. najlepszy wynik w historii Bundesligi.
− Lewandowski strzela bramkę w Bundeslidze średnio co 59 minut.

Stach Gabriel

Bayern Monachium ma już za sobą dwudziesty szósty oficjalny mecz o stawkę w sezonie 2020/21. Tym razem drużynie prowadzonej przez Hansiego Flicka przyszło mierzyć się w rozgrywkach niemieckiej Bundesligi.

Nie dalej jak dziś późnym popołudniem ekipa rekordowego mistrza Niemiec pod wodzą Hansiego Flicka podejmowała na własnym podwórku ekipę SC Freiburg w ramach szesnastej kolejki niemieckiej Bundesligi. Warto podkreślić, że dla monachijczyków było to dokładnie dwudzieste szóste oficjalne spotkanie w tej kampanii.

Ostatecznie starcie na pustej Allianz Arenie zakończyło się w pełni zasłużonym zwycięstwem gospodarzy 2:1, choć wynik mógłby być wyższy, gdyby piłkarze FCB lepiej wykorzystywali swoje okazje. Jeśli mowa o bramkach, to na listę strzelców wpisywali się kolejno Robert Lewandowski oraz Thomas Mueller.

Dzięki dzisiejszej wygranej „Bawarczycy” wykorzystali potknięcia swoich rywali w walce o mistrzostwo i powiększyli przewagę nad drugim RB Lipsk do 4 oczek. Co więcej Bayern może też pochwalić się po dzisiejszym starciu nieoficjalnym tytułem mistrza jesieni.

Podobnie jak ostatnio, tak i tym razem monachijczycy nie będą mieli zbyt dużo czasu na przygotowania do kolejnego spotkania, albowiem w najbliższą środę „Bawarczycy” rozegrają w ramach 17. kolejki Bundesligi pojedynek z Augsburgiem. Mecz na WWK Arena rozpocznie się dokładnie o 20:30.

Flick stawia na sprawdzoną XI

Mając na uwadze spotkanie sprzed kilku dni, kiedy to monachijczycy ponieśli wstydliwą porażkę z ekipą Holstein Kiel na etapie II rundy rozgrywek Pucharu Niemiec (6:5 w rzutach karnych), trener Hansi Flick zdecydował się tym razem na dokonanie sześciu zmian.

Poza szeroką kadrą na dzisiejsze zawody w Monachium znalazło się dokładnie trzech zawodników pierwszego składu. Wśród nich należy wymienić nieobecnego od połowy grudnia Tanguya Nianzou, który na całe szczęście jest coraz bliżej powrotu do treningów z resztą drużyny.

Ponadto listę nieobecnych uzupełniają jeszcze Bouna Sarr oraz Douglas Costa (nie załapali się do kadry meczowej). Warto odnotować, że po krótkiej przerwie do pierwszego składu powrócili Kingsley Coman oraz Leon Goretzka, którzy opuścili ostatnie starcie w Kilonii z powodu drobnych problemów.

Tym samym mając na uwadze taką, a nie inną sytuację kadrową, Bayern rozpoczął dzisiejsze zawody na Allianz Arenie w następującym ustawieniu: Manuel Neuer w bramce, Benjamin PavardDavid Alaba, Jerome Boateng oraz Alphonso Davies w obronie. Duet środkowych pomocników tworzyli natomiast Joshua Kimmich & Leon Goretzka.

Na skrzydłach zagrali z kolei Kingsley Coman oraz Serge Gnabry. Podczas gdy funkcję napastnika tradycyjnie pełnił Robert Lewandowski, to za jego plecami wystąpił Thomas Mueller. Na ławce rezerwowych zasiedli: Alexander NuebelMarc RocaJavi Martinez, Lucas HernandezNiklas Suele, Corentin Tolisso, Leroy Sane, Jamal Musiala oraz Eric Maxim Choupo-Moting.

Lewandowski napoczyna rywali

Jak można było się spodziewać monachijczycy zaczęli bardzo odważnie i agresywnie, próbując od pierwszych minut napocząć swoich rywali. Bliski szczęścia był m. in. Serge Gnabry, ale jego uderzenie zostało w porę zablokowane. W szóstej minucie spotkania sędzia był zmuszony skorzystać z systemu VAR, po tym jak jeden z defensorów SCF zagrał piłkę ręka.

Po wnikliwej analizie arbiter główny nie dopatrzył się przewinienia i nakazał grać dalej. Na pierwszego gola w tym spotkaniu nie przyszło nam czekać zbyt długo, albowiem już w 7. minucie na listę strzelców wpisał się niezawodny od miesięcy Robert Lewandowski.

Gnabry w porę dograł do niepilnowanego Muellera, który z pierwszej piłki odegrał do Polaka. 32-latek nie pomylił się i z zimną krwią wpakował piłkę do siatki. W 12. minucie ponownie doszło do zagrania piłki ręką w polu karnym, ale i tym razem Dingert nie wskazał na jedenasty metr...

W 17. minucie Freiburg mógł odpowiedzieć golem na 1:1, ale Sallai fatalnie spudłował i obrona FCB mogła odetchnąć z ulgą. W kolejnych minutach goście przejęli inicjatywę, ale po jakimś czasie, to podopieczni Hansiego Flicka ponownie doszli do głosu. Niestety, ale w 28. minucie boisko był zmuszony opuścić Gnabry, zaś w jego miejsce na murawie pojawił się Sane.

Mistrzowie Niemiec kilkukrotnie mogli podwyższyć prowadzenie, ale w dalszym ciągu piętą achillesową monachijczyków w ofensywie była skuteczność, a raczej jej brak. W końcówce meczu bliscy szczęścia byli jeszcze m. in. Lewandowski, Mueller i Goretzka, ale ostatecznie wynik nie uległ zmianie i obie strony udały się na przerwę.

Mueller ratuje 3 punkty

Druga część spotkania rozpoczęła się w miarę spokojnie, choć z drugiej strony goście grali bardzo agresywnie i często faulowali monachijczyków, uniemożliwiając im rozpędzenie się z akcjami. W 56. minucie powinno być 2:0 dla FCB, ale mistrzowie Niemiec nie wykorzystali kontry i musieli tylko „obejść się smakiem”.

Zaledwie 3 minuty później dublet mógł skompletować Robert Lewandowski, ale Polak uderzył tylko w poprzeczkę. Do piłki dopadł jeszcze Leon Goretzka, ale Mueller skutecznie zbił piłkę na rzut różny i po raz kolejny uratował kolegów w tym meczu. Niestety, ale w 62. minucie fryburczycy doprowadzili do wyrównania.

Na listę strzelców wpisał się Nils Petersen, który dopiero co zameldował się na murawie. Niemiec dopadł do piłki zgranej z rzutu rożnego i pewnym strzałem pokonał Neuera, który próbował jeszcze interweniować, lecz nieskutecznie. Stracony gol nieco podrażnił ambicje Bayernu, który ponownie coraz częściej atakował pole karne SCF.

Cierpliwość „Bawarczyków” została nagrodzona w 74. minucie, kiedy zamieszanie przed bramką Freiburga wykorzystał Thomas Mueller. Podopieczni Hansiego Flicka nie oddali już prowadzenia, ale należy podkreślić, że w doliczonym czasie gry szczęście było po stronie FCB. Petersen huknął na bramkę Neuera, jednakże futbolówka trafiła w poprzeczkę i monachijczycy mogli odetchnąć z ulgą.

Nieco wcześniej świetną indywidualną akcją popisał się z kolei Sane, lecz na posterunku stał Mueller, który nie dał się pokonać po raz trzeci. Ostatecznie Bayern zwyciężył 2:1 i będzie mógł przystąpić do środowego meczu z Augsburgiem w lepszych humorach (początek boju na WWK Arena o 20:30).