Reprezentacja Niemiec rozpoczęła nowy rozdział pod wodzą Juergena Kloppa. W pierwszym spotkaniu byłego szkoleniowca Liverpoolu Niemcy zremisowali na wyjeździe z Holandią 1:1. Choć zwycięstwo wymknęło się gościom w doliczonym czasie gry, Jonathan Tah dostrzegł w występie zespołu wiele pozytywów.

Obrońca Bayernu Monachium zwrócił uwagę przede wszystkim na podejście reprezentacji i intensywność, z jaką Niemcy rozpoczęli nową erę.

– Wnieśliśmy ogień, intensywność i energię – powiedział Tah.

Doświadczony defensor przyznał jednocześnie, że w grze drużyny wciąż było sporo elementów wymagających poprawy. Nie wszystko funkcjonowało odpowiednio zarówno w posiadaniu piłki, jak i podczas gry bez niej. Zdaniem Taha w Amsterdamie najważniejsze było jednak wysłanie wyraźnego sygnału dotyczącego kierunku, w którym chce zmierzać reprezentacja.

– Chodziło o pokazanie, że na boisku chcemy zaprezentować inne oblicze. To był pierwszy krok – podsumował reprezentant Niemiec.

Niemcy prowadzili od 32. minuty po trafieniu Felixa Nmechy, ale w 92. minucie Cody Gakpo doprowadził do remisu. Kolejnym sprawdzianem drużyny Kloppa będzie niedzielne spotkanie z Grecją.


Źródło RTL
Udostępnij