Szkoleniowiec Bayernu Monachium, Vincent Kompany, postawił kolejny raz na młody skład, a “na szpicy” zagrał 16-letni Bastian Assomo. W jedenastce nie brakło doświadczonych zawodników, bo chociażby wystarczy wspomnieć Kima Min-jae, który tworzył parę stoperów z 16-letnim Filipem Pavicem.

REKLAMA

Młodzież “Die Roten” od początku wzięła się do roboty i już w 12. minucie gry monachijczycy wyszli na prowadzenie. Felipe Chavez przytomnie zachował się w polu karnym i wykorzystał niezdecydowanie defensywy miejscowych otwierając wynik meczu.

Gospodarze jednak nie załamali się i szybko odrobili straty. W 15. minucie Matheus Aias oszukał defensywę FCB i ładnie wyłożył piłkę do Lee Chang-Mina, który zmusił Jonasa Urbiga do kapitulacji i na tablicy wyników wyświetliło się 1-1.

Już chwilę później Bawarczycy powinni ponownie wyjść na prowadzenie. Najpierw ładnie w polu karnym odnalazł się Victor Manuba, ale jego strzał z trudem wybronił golkiper gospodarzy, który wybił piłke na rzut rożny. Podszedł do niego Tom Bischof, który świetnie dograł do Hirokiego Ito, ale Japończyk w prostej sytuacji przestrzelił.

W 35. minucie ładną dwójkową akcję rozegrali między sobą Chavez i Assomo, ale ten ostatni chybił minimalnie. Reprezentant Peru zainicjował także kolejną groźną akcję w 40. minucie meczu. Jego strzał z ogromnym trudem wybronił bramkarz Jeju SK, z dobitką pospieszył Bischof, ale i jego próba została wybroniona.

Golkiper gospodarzy nie miał nic do powiedzenia chwilę później, kiedy Joao Palhinha wypatrzył przed polem karnym Assomo, który uderzył z linii pola karnego i piłka znalazła się w siatce.

Portugalczyk, który asystował przy golu 16-latka, był bliski swojego trafienia zaraz przed przerwą, ale jego techniczny strzał minimalnie minął słupek.

Młody zespół “Die Roten” w pierwszej połowie mógł się podobać. Na wyróżnienie zasłużył chociażby Bara Sapoko Ndiaye, który tym razem ustawiony był na lewym skrzydle i sprawiał duże problemy rywalom w ofensywie, ale również w grze defensywnej pokazał się z dobrej strony.

W drugiej części gry znacznie mniej działo się pod obiema bramkami. Dopiero w samej końcówce było nieco więcej emocji, gdy na placu zameldowało się wielu zawodników pierwszego zespołu. Vincent Kompany zdaje się testował nowe warianty gry, gdyż mogliśmy zobaczyć Konrada Laimera w bardzo ofensywnej roli.

REKLAMA

W 80. minucie ładnie w pole karne dogrywał Joshua Kimmich, a tam bramkarza gości przetestował Josip Stanišić, ale ostatecznie jego strzał głową wybronił golkiper.

W 85. minucie to właśnie Chorwat posłał świetne prostopadłe podanie, którego adresatem był Maycon Cardozo, ale strzał 17-latka minimalnie minął słupek.

W 90. minucie mogła i powinna paść kolejna bramka dla “Die Roten”. Ponownie z dobrej strony pokazał się Stanisić, który świetnie wypatrzył na piątym metrze Arijona Ibrahimovica, ale Niemiec kolejny raz nieporadnie próbował wykończyć sytuację i bramkarz gospodarzy udanie interweniował.

Bawarczycy ostatecznie wygrali 2-1, a kolejne spotkanie już w najbliższy piątek, kiedy FCB zmierzą się na zakończenie “Audi Summer Tour” z Astona Villą.


Źródło Własne
Udostępnij