Tim Binder wszedł na boisko w 26. minucie i przy stanie 0-1, a z kolei Tom Bischof pojawił się na placu w drugiej połowie i był autorem wyrównującej bramki z rzutu karnego, który został przyznany za faul na Binderze.

REKLAMA

Mimo porażki, obaj zebrali pozytywne recenzje. Christoph Freund zapewnia, że w pierwszej drużynie na nadchodzące zgrupowanie nad Tagernsee jest miejsce dla młodych zawodników.

— Jeden czy drugi młody zawodnik z pewnością się tam znajdzie — powiedział Freund.

Austrika jeszcze dalej poszedł komentując postawę Bischofa.

— Jest gotowy na kolejny krok w Bayernie — stwierdził dyrektor sportowy.


Źródło TZ
Udostępnij