W rozmowie z klubowym magazynem “51”, skrzydłowy “Die Roten” przyznał, że bacznie przygląda się grze Michaela Olise.

REKLAMA

Michael Olise to dla mnie wyjątkowy gość, którego chętnie obserwuję. Porusza się w podobnych sektorach boiska, też jest lewonożny i ma niesamowity spokój przy piłce, którego zdecydowanie mogę się od niego uczyć.

To jednak nie jedyny gracz FCB, z którego Karl czerpie przykład. Młody skrzydłowy jest pod ogromnym wrażeniem etyki pracy kapitanów reprezentacji Niemiec i Anglii – Joshuy Kimmicha oraz Harry’ego Kane’a.

– To, jak pracują nad przygotowaniem fizycznym, jak poważnie do tego podchodzą i jak profesjonalnie wygląda cała ich codzienność – wymieniał z podziwem Karl.

Największy idol pozostaje jednak bez zmian.

– Tak, mam Messiego na lewym ochraniaczu. Odkąd tylko zacząłem grać w piłkę, był moim idolem. Też jest lewonożny, też raczej niski. To zawodnik, który robi z piłką niesamowite rzeczy. Sama świadomość, że mam go przy sobie, bardzo pomaga mi pod względem mentalnym.



Źródło Sport1
Udostępnij