Zasady są bezwzględne. Kompany będzie mógł towarzyszyć drużynie aż do stadionu, ale od pewnego momentu musi się od niej całkowicie odciąć. Zakaz obejmuje jakikolwiek kontakt ze sztabem, czy drużyną i dotyczy to nawet wiadomości tekstowych.

REKLAMA

Na dzisiejszej konferencji prasowej dziennikarze żartobliwie zapytali, czy Belg nie rozważa przemycenia się do szatni w skrzyni na sprzęt, nawiązując do słynnej historii Jose Mourinho.

— Mam 192 cm wzrostu, nie zmieszczę się w żadnej skrzyni.

Odpowiedzialność za prowadzenie drużyny z ławki spada zatem na asystenta, Aarona Danksa, który dołączył do “Die Roten” latem 2024 roku.

Mimo nieobecności głównego trenera, w zespole panuje spokój. Piłkarze ufają wypracowanym schematom, a sztab szkoleniowy jest dobrze zorganizowany. Christoph Freund, dyrektor sportowy Bayernu, przyznał w rozmowie z mediami, że to „nowa sytuacja”, ale jednocześnie podkreślił pewność siebie zespołu.

— Podejmiemy to wyzwanie, poradzimy sobie jako drużyna — powiedział Austriak.


Źródło Sky
Udostępnij