Max Eberl tłumaczył dzisiaj, dlaczego Bawarczycy ostatecznie wycofali się z wyścigu o transfer reprezentanta Niemiec.

REKLAMA

Nie wiem, czy to był ruch strategiczny, czy też desperacko szukali zastępstwa po tym, jak Alexander Isak odchodzi do Liverpoolu – stwierdził Eberl.

– To, co dzieje się w Premier League, nie jest naszą sprawą. Fakt jest taki, że płacono tam i nadal będzie się płacić wyjątkowe pieniądze – dodał.

Bayern przez długi czas prowadził rozmowy z VfB Stuttgart, jednak ostatecznie wycofał się z negocjacji z powodu wysokich żądań finansowych “Die Schwaben”. 

– Koncentrujemy się na naszej strategii. Polega ona na tym, by działać rozsądnie pod względem ekonomicznym, a mimo to budować skład tak, by odnosić sukcesy w kraju i na arenie międzynarodowej. 

Głos w sprawie zabrał również ekspert stacji “Sky”, Lothar Matthaeus, który podkreślił, że mimo wszystko Bayern wciąż jest atrakcyjnym kierunkiem dla najlepszych zawodników.

– Newcastle wcale nie pokrzyżowało tu planów Bayernowi. Oferta Bayernu po prostu nie była wystarczająco dobra dla Stuttgartu.

– Oczywiście, Woltemade chętnie przyszedłby do Bayernu. Często można było o tym przeczytać w mediach. Bayern to wielki, światowy klub, nie tylko w Niemczech. Bayern zrobił to, co chciał i nic więcej. Dlatego transfer nie doszedł do skutku. To normalna, codzienna część tego biznesu – zakończył legendarny Niemiec.

Źródło Sport1
Udostępnij