Bayern Monachium ma już jasno określony plan na ostatnie tygodnie letniego okna transferowego. Po sprowadzeniu Nathaniela Browna oraz Ismaela Saibariego priorytetem stało się zmniejszenie kadry i budżetu wynagrodzeń.
REKLAMA
Na liście zawodników przeznaczonych do odejścia znajdują się João Palhinha, Sacha Boey oraz Bryan Zaragoza. Cała trójka spędziła poprzedni sezon na wypożyczeniach i obecnie nie odgrywa istotnej roli w planach Vincenta Kompany’ego.
Bayern preferuje definitywne transfery zamiast kolejnych wypożyczeń. Sprzedaż zawodników pozwoliłaby nie tylko odzyskać część zainwestowanych pieniędzy, ale również stworzyć większą przestrzeń w budżecie płacowym przed planowanymi przedłużeniami kontraktów najważniejszych gwiazd.
Podczas konferencji prasowej związanej z prezentacją Saibariego Max Eberl został zapytany o postępy w tej sprawie.
– Termin upływa 1 września o godzinie 20:00. Rynek transferowy po Mistrzostwach Świata wygląda inaczej. Mamy jeszcze dwa i pół tygodnia. Od samego początku jasno komunikowaliśmy nasz plan, zarówno w klubie, jak i poza nim. Widać pewne ruchy. Aston Villa kontaktowała się z nami w sprawie João Palhinhy, ale nie udało nam się dojść do porozumienia – powiedział członek zarządu Bayernu ds. sportu.
Palhinha, Boey i Zaragoza czekają na rozwiązanie
Najbardziej konkretne zainteresowanie dotychczas pojawiło się w przypadku Palhinhy. Aston Villa rozpoczęła rozmowy z Bayernem, jednak kluby nie znalazły wspólnego rozwiązania. Anglicy byli zainteresowani wypożyczeniem Portugalczyka, podczas gdy monachijczycy oczekują transferu definitywnego.
Sytuacja pozostaje więc otwarta. Eberl i Christoph Freund mają jeszcze ponad dwa tygodnie na znalezienie odpowiednich ofert dla całej trójki.
Końcowa faza okna transferowego tradycyjnie przynosi więcej ruchów. Kluby czekają na rozwój sytuacji kadrowej, kontuzje oraz możliwość wynegocjowania korzystniejszych warunków.
Bayern nie zamierza jednak zmieniać swojej strategii tylko dlatego, że zbliża się termin zamknięcia rynku. Celem pozostaje znalezienie rozwiązań korzystnych finansowo, a nie pozbywanie się zawodników za wszelką cenę.
REKLAMA
Dla monachijczyków najlepiej byłoby rozwiązać sytuację możliwie szybko. Zbliża się bowiem początek oficjalnej rywalizacji, a Bayern chce wejść w sezon 2026/27 z jasno określoną kadrą i bez ciągnących się do ostatniego dnia spekulacji transferowych.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA