Zanim jednak przed mikrofonem pojawił się trener Nagelsmann, na kilka tematów wypowiedział się Leon Goretzka, który najpewniej otrzyma dziś ponownie szansę gry od samego początku w starciu Ligi Mistrzów z Viktorią Pilzno.

Pomocnik rekordowego mistrza Niemiec podczas konferencji został zapytany nie tylko o cele monachijczyków w nadchodzącym pojedynku, ale i również o młodego Mathysa Tela, który najprawdopodobniej znajdzie się w wyjściowej jedenastce.

Jeśli jesteście ciekawi, co jeszcze miał do powiedzenia zawodnik bawarskiego klubu, to poniżej znajdziecie pozostałe fragmenty jego wypowiedzi. Zachęcamy do lektury!

Leon Goretzka na temat:

…meczu z Viktorią:

„…To ważny mecz. Nie ma to wiele wspólnego z sytuacją w Bundeslidze. W Lidze Mistrzów do tej pory wszystko układa się bardzo dobrze. Chcemy wrócić do domu, mając 12 punktów na koncie”.

…celów:

„…Jesteśmy bardzo zmotywowani i naszym celem jest zdobyć 3 punkty”.

…braku „9” w zespole:

„…Nie zlekceważyliśmy sytuacji w zespole. Robert Lewandowski zdobył dla nas oczywiście wiele bramek. Ale w tym sezonie też potrafimy zdobywać bramki. Z tym składem również wkrótce wrócimy na właściwe tory”.

…Mathysa Tela:

„…On jest jeszcze bardzo, ale to bardzo młody. Bardzo dobrze radzi sobie na treningach, także w meczach. W wieku 17 lat byłem jeszcze z Bochum w drugiej lidze. Mathys z kolei jest już bardzo zaawansowany jak na 17-latka”.

…remisu z BVB:

„…Oczywiście analizowaliśmy mecz w Dortmundzie razem z naszym trenerem. Ale zajmowaliśmy się też Viktorią. Przykładamy wagę do nadchodzących spotkań”.

…angielskich tygodni:

„…To szczególna sytuacja dla wszystkich piłkarzy. Dopóki czujesz się dobrze, to najlepiej grać co 3 lub 4 dni. Selekcjoner postawił przed nami zadanie jak najlepszego przygotowania się. Wszyscy stajemy przed tym zadaniem, także ja”.

…swojego komentarza na Instagramie z gratulacjami dla BVB za powrót do gry:

„Nikt nie może mi zarzucić, że nie zrobiłem wszystkiego dla zwycięstwa. Nie widzę powodu, dla którego nie można pogratulować przeciwnikowi udanego comebacku”.

Źródło FCB.de / FCB.tv
Udostępnij