Harry Kane wciąż czeka na pierwszy w swojej karierze triumf w Lidze Mistrzów. Napastnik Bayernu Monachium ma świadomość, że droga do najważniejszego klubowego trofeum w Europie będzie długa i wymagająca.

W rozmowie z „Marcą” Kane został zapytany o największych faworytów rozpoczynającej się edycji. Na pierwszym miejscu postawił obrońcę trofeum – Paris Saint-Germain.

– Myślę, że PSG jest faworytem, bo wygrało dwa lata z rzędu, a poza tym oczywiście są inni, tacy jak Bayern, Arsenal, Real Madryt, Barcelona… wszystkie wielkie drużyny będą tam. Dopiero zaczynamy. Jesteśmy u podnóża góry i wciąż mamy długą drogę do pokonania. Teraz chodzi o to, żeby iść naprzód, walczyć o ten sezon, a Liga Mistrzów jest oczywiście jednym z naszych głównych celów – powiedział Kane.

Anglik zaliczył więc Bayern do ścisłego grona kandydatów do końcowego triumfu, ale jednocześnie przestrzegł przed zbyt dalekim wybieganiem w przyszłość.

Dla monachijczyków Liga Mistrzów pozostaje jednym z najważniejszych celów sezonu. W poprzedniej kampanii podopieczni Vincenta Kompany’ego dotarli do półfinału, gdzie zakończyła się ich europejska przygoda.

Teraz Bayern chce wykonać kolejny krok. Dla Kane’a zdobycie Ligi Mistrzów byłoby również jednym z najważniejszych osiągnięć w całej karierze.


Źródło Marca
Udostępnij