Początkowo wszystko wskazywało na to, że Cuisance trafi do Leeds United, ale transfer wysypał się na ostatniej prostej (rzekomo nie przeszedł badań medycznych). Ostatecznie Mickael wylądował na rocznym wypożyczeniu w Olympique Marsylii, która ma prawo wykupu zawodnika za 18 mln €.

Póki co nie wiadomo, czy Francuzi skorzystają z tej opcji, ale w ostatnim czasie 21-latek radzi sobie coraz lepiej po wielu tygodniach bardzo kiepskiej gry – w ostatnich dwóch meczach zdobył nawet dwie bramki. Niedawno podczas konferencji prasowej pomocnik odniósł się do swojej przyszłości i przyznał wprost, że chciałby zostać w swojej ojczyźnie.

− Brakowało mi pewności siebie, ale nigdy nie wątpiłem w swoje mocne strony. Mój pierwszy gol przeciwko Rennes dodał mi pewność siebie, co potem potwierdziłem trafieniem z Brest – powiedział Cuisance.

− Mam teraz trenera, który lubi ofensywny futbol. Podoba mi się to. Chciałbym zostać w Marsylii. Bayern pozostaje w kontakcie z moim agentem. Obecnie nie myślę w ogóle o Bayernie, lecz w pełni skupiam się na Olympique – mówił dalej.

− Jeszcze nie rozmawiałem z dyrekcją, aby dowiedzieć się, czy zostaję, czy nie. W tej chwili nie zasługuję na to, aby zostać, mając na uwadze ostatnie tygodnie i moją grę. Jestem bardzo wymagający względem siebie. Miałem ciężki czas. Teraz skupiam się na OM i odzyskaniu formy – podsumował Francuz.

W dalszej części konferencji prasowej Cuisance’a zapytano także czy ten wyobraża sobie drugie wypożyczenie do Olympique, lecz Francuz odparł, że w pełni skupia się na nadchodzących spotkaniach i odzyskaniu formy.

Źródło Kicker / OM
Udostępnij