Ostatnio bardzo głośno zrobiło się na temat potencjalnego transferu Philippe Coutinho, który na co dzień występuje w zespole FC Barcelony. W grę miałoby wchodzić wypożyczenie, zaś różne media piszą, że rzeczywiście „coś jest na rzeczy” w kwestii możliwych przenosin zawodnika na Allianz Arenę.
Wyceniany na 90 milionów euro skrzydłowy może grać na obu bokach pomocy, a nawet w środku. W sezonie 2018/19 27-latek wystąpił w 54 oficjalnych pojedynkach dla Barcelony, zaś jego dorobek to 11 bramek oraz 5 asyst. Poniżej znajdziecie ostatnie doniesienia nt. Coutinho.
Francesc Aguilar
Według hiszpańskiego dziennikarza pomocnik został zaoferowany monachijczykom oraz kilku innym klubom przez jego agenta (Kia Joorabchian). Mistrzowie Niemiec mają z kolei czekać na transfer Neymara i zapowiadany efekt domino.
Jeśli Neymar zasili szeregi „Dumy Katalonii”, to klub ze stolicy Bawarii ma mimo wszystko preferować Ousmane’a Dembele.
Marta Ramon / RAC1
Jeśli wierzyć informacjom „RAC1”, to Bayern i Barcelona mają obecnie prowadzić zaawansowane rozmowy w sprawie Coutinho, ale mimo to wciąż nie ma porozumienia na linii FCB – Philippe. Barca czeka również na negocjacje z PSG w sprawie potencjalnego transferu Neymara. Wszystko pozostaje sprawą otwartą.
Bruno Andrade / DAZN
Barcelona miała zgodzić się na wypożyczenie z opcją wykupu skrzydłowego do Bayernu Monachium. Mistrzowie Niemiec będą musieli jedynie płacić pełne wynagrodzenie 27-latka (11 milionów euro rocznie), zaś koszt wypożyczenia będzie darmowy. FCB ma obecnie rozmawiać z agentami Coutinho.
Katalończycy co prawda jako priorytet uznają uwzględnienie Brazylijczyka w wymianie z PSG na Neymara, ale w międzyczasie prowadzą także rozmowy z monachijczykami.
Diario SPORT
W przypadku Coutinho negocjowane są dwie opcje. Pierwsza z nich zakłada dwuletnie wypożyczenie z opłatą transferową (podobna umowa jak z Jamesem) lub roczne (darmowe) wypożyczenie z obowiązkiem wykupu w 2020 roku. Bayern nie wysila się za bardzo w przypadku 27-latka i jest gotów zawrzeć umowę w przypadku obniżenia ceny.
Christian Falk / TZ / Sky
Według Falka nieprawdą jest, że Bayern pytał o Coutinho, jednakże prawdą jest fakt, że klub szuka kogoś na jego pozycję, zaś agenci oferowali usługi skrzydłowego monachijczykom. Do tej pory klub nie potwierdził negocjacji z Barceloną w sprawie 27-latka.
Pozostając przy niemieckich media, to warto zaznaczyć, że po wczorajszym meczu o kilka słów na temat ostatnich plotek poproszono Niko Kovaca. Chorwat nie zaprzeczył, ale odmówił zarazem konkretnego komentarza.
− Trener nie rozmawia już na temat transferów publicznie, dyrektor sportowy się tym zajmuje. Nie będę już nic mówił o transferach – skomentował Kovac.
Na uwagę zasługuje jeszcze fakt, że wczoraj w Cottbus zabrakło bossów Bayernu. Podczas gdy Salihamidzic dopinał transfer Perisica, to zarówno Uli Hoeness, jak i Karl-Heinz Rummenigge pozostali w Monachium.




Komentarze [25]
REKLAMA
REKLAMA