Wychowanek Bayernu Monachium zdecydował się na transfer do chińskiego Tianjin Teda, zaś Robert Lewandowski został jedynym środkowym napastnikiem w zespole rekordowego mistrza Niemiec. W rezultacie 30-letni snajper nie opuścił żadnego ze spotkań w rundzie wiosennej.

REKLAMA

Choć kilka miesięcy temu Polak przyznał wprost, że odpowiada mu taka sytuacja, to z jego rozmowy dla niemieckiego magazynu „Kicker” możemy dowiedzieć się, że „Lewy” oczekuje od monachijczyków zatrudnienie drugiego napastnika na nadchodzący sezon.

Jeśli posiadasz opcję drugiego napastnika, to lepiej – zarówno dla mnie, jak i dla całego naszego zespołu – powiedział Lewandowski w rozmowie z dziennikarzem.

− Mogę z boku obejrzeć mecz i dostrzec jak drużyna radzi sobie beze mnie. Mogę dzięki temu wyciągnąć spostrzeżenia, które przyniosą pozytywne efekty w kolejnym spotkaniu – mówił dalej „Lewy”.

Tego lata na Allianz Arenę najpewniej trafi Jann-Fiete Arp, który jakiś czas temu pożegnał się już z fanami Hamburgera SV. W rozmowie dla „Kickera” nasz rodak zaznaczył jednak, iż jego zdaniem Bayern potrzebuje zawodnika o większym kalibru, który pomógłby drużynie od razu.

− Klub dobrze zdaje sobie sprawę: nowy zawodnik musi pomóc od razu. Nie można mu dawać dwóch lat na rozwój. Nie wiem dokładnie co się wydarzy, ale ktoś do nas przyjdzie – podsumował Lewandowski.

Źródło Kicker.de
Udostępnij