Choć początkowo (a nawet teraz) pojawiały się krytyczne głosy w sprawie Bośniaka, to Hasan Salihamidzic z miesiąca na miesiąc radzi sobie coraz lepiej i coraz częściej pojawia się wiele pozytywnych opinii na temat pracy dyrektora sportowego Bayernu.
REKLAMA
Ostatnio w wywiadzie dla "ZDF" w jego sprawie wypowiedział się Uli Hoeness. Prezydent "Gwiazdy Południa" jest w pełni przekonany, że mistrzowie Niemiec postąpili dobrze dając szansę Hasanowi. Prezydent zaznacza także, że "Brazzo" stale nabiera doświadczenia, rozwija się i dobrze wykonuje swoje obowiązki.
− To nieprawda, że jesteśmy zainteresowani Maxem Eberlem. Max wykonuje bardzo dobrą pracę w Gladbach. Mamy Brazzo i to dla nas wystarczające. Często rozmawiam z Eberlem, ale Gladbach nie wypuści go, więc temat jest zakończony − powiedział Uli Hoeness.
− Dokonaliśmy właściwego wyboru. Osobiście jestem zadowolony. Hasan jest w pełni oddany i zaangażowany. W dodatku pracuje niesamowicie ciężko, w jego słowniku nie ma takiego pojęcia jak zbyt dużo pracy. Biorąc pod uwagę jego 2-letni okres pracy, to zaszedł daleko − mówił dalej.
− Hasan może do mnie dzwonić dziesięć razy dziennie, jeśli ma jakieś pytanie. Mimo wszystko tych pytań jest coraz mniej i mniej. To właśnie jest proces nabierania doświadczenia. Z mojego punktu widzenia radzi sobie coraz lepiej, więc nie jestem w ogóle zmartwiony Hasanem − dodał Uli.
W tej samej rozmowie prezydent bawarskiego klubu odniósł sie jeszcze do transferu Lucasa Hernandeza. Jak dobrze wiemy monachijczycy skorzystają z klauzuli odejścia zawartej w umowie młodego Francuza. Łączny koszt transferu ma wynieść 80 milionów euro. Hoeness przyznał, że nigdy nie widział w akcji stopera, ale w pełni ufa swojemu dyrektorowi sportowemu.
− Osobiście nigdy nie widziałem Lucasa Hernandeza, który kosztował nas ponad 80 milionów euro. Jeśli jednak Hasan i jego skauci wyrobili sobie o nim dobrą opinię i mówią, że jest to ten zawodnik, którego nam trzeba, to wtedy polegamy na tym − podsumował Niemiec.




Komentarze [8]
REKLAMA