Kolumbijczyków swoją grą pociągnął ekipę Juppa Heynckesa do zwycięstwa w ostatnim meczu ligowym w Kolonii. Co prawda wypożyczony z Realu Madryt pomocnik zawinił przy samobójczym trafieniu Niklasa Sule, to jednak po zmianie stron był najlepszym piłkarzem swojego zespołu.

REKLAMA

To właśnie James w 59. minucie doprowadził do wyrównania, zaś przy golu na 3:1 Corentina Tolisso zanotował doskonałą asystę. Poza tym przebiegł największą ilość kilometrów wśród kolegów (11,39) oraz miał najwięcej podań (108).

- Idzie mi bardzo dobrze. W Niemczech jest dobra liga, zaś stadion wypełnione są w pełni przez kibiców. Przychodziłem tutaj z innym nastawieniem. Mam nadzieję, że tutaj zostanę, czuje się bardzo dobrze - powiedział wypożyczony do 2019 roku Kolumbijczyk.

 

Źródło www.kicker.de
Udostępnij