Jak donosi "Bild" Hasan Salihamidzic ma pośredniczyć w poprawieniu stosunków i relacji pomiędzy Rummenigge a Hoenessem, których stosunki pogorszyły się w 2014 roku.

REKLAMA

Kiedy Uli Hoeness został skazany na karę pozbawienia wolności w 2014 roku z powodu oszustw podatkowych, jego relacje z prezesem klubu − Rummenigge popadły w ruinę.

Podczas pobytu Uliego w więzieniu Rummenigge samotnie prowadził Bayern Monachium, zaś w klubie rosło odczucie, że Hoeness wcale nie jest potrzebny.

Hoeness miał skontrować Rummenigge i zasugerować mu, że gdyby nie jego absencja z powodu pobytu w więzieniu, to Pep Guardiola i Matthias Sammer nadal byliby w klubie.

Rummenigge został również oskarżony o brak przygotowania następców dla starzejących się Francka Ribery oraz Arjena Robbena.

Hasan Salihamdzic ma doskonale wiedzieć o wszystkich tych sprawach i w nadchodzących miesiącach czy latach ma pełnić funkcję mediatora pomiędzy Rummenigge a Hoenessem.

O tym ile jest w tym wszystkim prawdy, tak naprawdę nie dowiemy się dopóki głosu nie zabierze ktoś z włodarzy Bayernu, jednakże opinia publiczna jest raczej przekonana, że owe doniesienia są nonsensem i stekiem bzdur.

Źródło SportBild
Udostępnij