Swoimi dwoma jak na razie rozegranymi dla Bayernu spotkaniami Sebastian Rudy udowodnił wszystkim, że jego forma jest równie wysoka jak miało to miejsce podczas Pucharu Konfederacji.

REKLAMA

W rozmowie z dziennikarzem Rummenigge nie krył swojego zadowolenia i nie szczędził pochwał pod adresem nowego pomocnika Bayernu, który według niemieckich dziennikarzy jest numerem jeden jeśli chodzi o pozycję „6” w bawarskim zespole.

W styczniu wielu ludzi powtarzało ciągle: Sebastian Rudy i Bayern Monachium, naprawdę? Sebastian dołączył do nas na zasadzie wolnego transferu, co jest dodatkowym pozytywem – przyznał Rummenigge.

− Już podczas Pucharu Konfederacji był niesamowicie dobry, grał z taką łatwością i bezpośredniością. Odznaczał się tam spokojnym stylem gry. Prezentował się z silną kondycją, był bardzo bystry pod względem taktycznym i z łatwością rozgrywał piłkę – mówił dalej prezes FCB.

− W meczu z BVB posyłając piłkę do Kimmicha oszukał siedmiu czy ośmiu zawodników Dortmundu, wszystko zostało wykonane perfekcyjnie. To bardzo precyzyjne piłki i nie pamiętam tak dokładnie jak się one nazywały, ale takie podania po prostu mogą oszukać całą obronę rywali – kontynuował.

− Sebastian przekroczył, spełnił wiele oczekiwań w tym roku,  ponieważ nikt nie skupiał na nim swojej uwagi. Ale jak łatwo zauważyć jest on bardzo dobrym i przydatnym piłkarzem dodał Karl-Heinz Rummenigge.

Legenda Bayernu Monachium odniósł się także do transferu Jamesa Rodrigueza, który jak dobrze wiemy został wypożyczony dwa lata z Realu Madryt. Obecnie Kolumbijczyk leczy uraz, którego nabawił się w meczu z Liverpoolem podczas "Audi Cup". Rummenigge nie uważa, że kontuzja Jamesa jest wielkim problemem dla Bayernu.

Transfer Jamesa przebiegł bez zakłóceń. On czuję się tutaj dobrze. Był z nami podczas tournee po Azji i grał we wszystkich meczach. To oczywiście szkoda, że doznał urazu podczas "Audi Cup", który wyklucza go na pewien czas powiedział Rummenigge.

− Musimy być cierpliwi w jego przypadku. Może mu to nawet wyjść na dobre, kiedy wróci do drużyny w swojej szczytowej formie zakończył.

Źródło FCB.tv
Udostępnij