Bryan Zaragoza kolejny raz zmienia klub. Tym razem trafia na wypożyczenie do AS Romy. W rozmowie z klubowymi mediami Hiszpan zdradził kulisy błyskawicznego transferu i swoje cele.
Hiszpan, którego kontrakt wciąż obowiązuje w Monachium, nie zdołał przebić się do pierwszego składu Bawarczyków i był już kilkukrotnie wypożyczany, ostatnio do Celty Vigo. Jego pobyt w Hiszpanii został jednak przedwcześnie zakończony, ponieważ na horyzoncie pojawiła się oferta z AS Romy, której Zaragoza nie mógł odrzucić.
W rozmowie opublikowanej na oficjalnej stronie włoskiego klubu, Hiszpan podzielił się swoimi wrażeniami z ostatnich dni.
— Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Z dnia na dzień pojawiła się informacja, że transfer do Romy jest możliwy, a ja nie wahałem się ani sekundy – wyjaśnił.
— Grałem już w La Lidze i Bundeslidze, i nigdy nie myślałem, że uda mi się trafić do Serie A. Decyzja była bardzo spontaniczna. Muszę przyznać, że bardzo chcę zacząć grać w tej lidze, aby odkryć, jaka jest Serie A i poznać ją z jej wspaniałymi zawodnikami i drużynami. Myślę, że to skomplikowana i trudna liga, ale dam z siebie wszystko, aby wygrywać.
Hiszpan ma jasno określony cel: chce być kluczowym zawodnikiem Romy, awansować z nią do Ligi Mistrzów i walczyć o trofea. Dobre występy we Włoszech mają mu pomóc w powrocie do reprezentacji Hiszpanii.
— Muszę przyznać, że w zeszłym roku, pomimo kontuzji, dostałem sporo szans w reprezentacji. W tym roku jeszcze nie, ale myślę, że okazja wkrótce nadejdzie, a moim celem, jednym z moich celów, jest udział w Mistrzostwach Świata.
— Nie znam miasta zbyt dobrze, nigdy tu nie byłem, ale wszyscy zachwycają się Rzymem. Przyjeżdżam z ogromną chęcią poznania wszystkiego i zostania tu na długo – zakończył zawodnik wypożyczony z Bayernu.
Komentarze