Początek kampanii 2026/27 nie jest najlepszy w wykonaniu Luisa Díaza. Skrzydłowy Bayernu Monachium zdobył dotychczas zaledwie jedną bramkę w sześciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, co mocno kontrastuje z jego osiągnięciami z poprzedniego sezonu.

 

Mimo słabszych liczb w szatni Bayernu nie brakuje wiary w Kolumbijczyka. Jonas Urbig podkreślił, że obserwuje na treningach zawodnika, który nieustannie pracuje nad poprawą swojej dyspozycji.

– Mam o nim bardzo dobre zdanie. Zawsze ciężko pracuje, chce się rozwijać i zdobywać bramki. Dlatego dla mnie to tylko kwestia czasu, zanim ponownie zacznie strzelać tak jak w poprzednim sezonie. Niezależnie od tego, kiedy to nastąpi. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że go mamy – powiedział Urbig.

Díaz pojawił się z ławki podczas ostatniego zwycięstwa 2:1 nad SV Elversberg. Kolumbijczyk pokazał sporo energii, ale ponownie zakończył spotkanie bez gola oraz asysty.

Poprzedni sezon wyglądał zupełnie inaczej. Díaz rozegrał dla Bayernu 51 spotkań, zdobył 26 bramek i zanotował 23 asysty. Łącznie spędził na murawie aż 4060 minut, a następnie pojechał jeszcze z reprezentacją Kolumbii na mistrzostwa świata.

Tak duże obciążenie może być jednym z powodów jego obecnych problemów. Bayern stara się więc odpowiednio zarządzać minutami skrzydłowego. Urbig nie ma jednak wątpliwości – jeśli Díaz odzyska świeżość i pewność siebie, powrót do skuteczności powinien być jedynie kwestią czasu.

Źródło BFW
Udostępnij