Co prawda Bayern Monachium starał się zatrzymać pomocnika w klubie na dłużej, ale Toni Kroos wybrał grę dla Realu Madryt. Od momentu swojego transferu (ponad pięć lat temu) Niemiec zdobył z „Królewskimi” w sumie 12 tytułów (w tym trzykrotnie Ligę Mistrzów).

Wczoraj na premierze filmu „Kroos” zaproszonych zostało wiele znanych osobistości. Wśród nich znalazł się oczywiście Uli Hoeness, czyli prezydent „Gwiazdy Południa”. W rozmowie dla niemieckiego dziennika „Bild” 67-latek odniósł się do tematu sprzedaży Toniego.

Przedstawiliśmy mu niesamowitą ofertę i powiedzieliśmy jednocześnie, że jeśli nie zaakceptuje jej, to będzie musiał odejść – skomentował boss FCB.

Z kolei podczas krótkiej rozmowy dla „Kickera” Hoeness nie odniósł się do aktywności transferowej mistrzów Niemiec na rynku transferowym, jednakże skomentował dokonane do tej pory wzmocnienia przez Borussię Dortmund.

BVB sprowadziło wielu nowych zawodników. W trakcie sezonu zobaczymy czy te transfery ich wzmocniły – podsumował Hoeness.

Korzystając z okazji przed kamerami na temat obecności swojego byłego pracodawcy wypowiedział się Toni Kroos. Były pomocnik Bayernu Monachium nie ukrywa, że jest zadowolony z faktu przyjęcia zaproszenia przez Uliego.

Ktoś kto wie jak to wszystko było, jest tutaj z nami. Kiedy tylko go zaprosiłem, to Uli natychmiastowo potwierdził i powiedział, że będzie tutaj w tym ważnym dla mnie dniu. Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu – wyjawił Kroos.

Źródło Różne
Udostępnij