DieRoten.pl

Tuchel o radzeniu sobie z supergwiazdami

fot. Ł. Skwiot
Reklama

Nie tak dawno temu trener Bayernu, czyli Thomas Tuchel, udzielił obszernego wywiadu podczas targów sportowych w Monachium.

Szkoleniowiec bawarskiego klubu udzielił bardzo szczerego wywiadu, odnosząc się również do wielu prywatnych spraw ze swojego życia.

Ponadto nie zabrakło też pytań o jego dotychczasową karierę i gwiazdy, z jakimi miał okazję pracować w Chelsea, Paris-Saint Germain czy chociażby w Borussii Dortmund. Tuchel zaznaczył, iż radzenie sobie z supergwiazdami nie jest najłatwiejsze, ale odpowiednie podejście potrafi bardzo pomóc.

− „Najlepsze psy” w drużynie powinny również wiedzieć, dlaczego ważna jest dla nich właściwa integracja, bycie całym sercem z grupą. Grupa jest zawsze gotowa wspierać supergwiazdę, która zawsze strzela bramki. Nie ma z tym problemu. Problem jest wtedy, gdy supergwiazda nie oddaje nic grupie lub nie okazuje szacunku – powiedział Tuchel.

− Staramy się to budować każdego dnia. Ale niektórzy gracze również potrzebują światła reflektorów, więc nie powinieneś ich poniżać i pomniejszać. Są z topu, to w porządku. To oni strzelają dla Ciebie bramki – mówił dalej.

Co z kolei do powiedzenia na temat swoich poprzednich gwiazd miał Tuchel? Niemiec odniósł się m. in. do osoby Mbappe, Silvy, Kante, Guendogana czy Havertza, z którymi miał okazję współpracować w PSG, Chelsea oraz BVB.

− Są bardzo wymagający i pełni talentu. Mają duże ego, które ich napędza. Potrzebujesz dobrego połączenia, inaczej nie przekonasz ich do swoich pomysłów. Są wielkie nazwiska, ale są też ciche supergwiazdy, takie jak Guendogan, Mkhitaryan w Dortmundzie, Marquinhos i Thiago Silva w PSG. Albo Kante, Mount, Kovacic, Havertz w Chelsea. Tak wiele nauczyłem się od tych zawodników, nawet jako trener. Są tak ważni jako wzory do naśladowania, sposób, w jaki prowadzą drużynę – podsumował Thomas Tuchel.

Źródło: Bild.de
GabrielStach

Komentarze

Trwa wczytywanie komentarzy...