Thomas Tuchel objął monachijski zespół w marcu zeszłego roku, kiedy to postanowiono zwolnić Juliana Nagelsmanna. Pomimo tego, ze ostatecznie “Bawarczycy” sięgnęli po tytuł mistrzowski, trudno mówić w tym przypadku o udanej kadencji.
REKLAMA
Koniec końców sternicy FCB oraz sam Tuchel mieli zdecydować, że najlepszym wyjście dla wszystkich będzie zakończenie współpracy. Jak się okazuje, takie rozwiązanie będzie kosztować Bayern…10 milionów euro! Tyle otrzyma Tuchel, którego kontrakt miał obowiązywać do 2025 roku i ma być to mniej więcej kwota, którą miał zagwarantowaną w kontrakcie. Dzięki temu niemiecki trener będzie mógł podjąć nową pracę bez najmniejszych przeszkód już tego lata.
Co zyskuje Bayern? Nie będzie musiał wypłacać ewentualnych premii.
Sternicy bawarskiego klubu wciąż poszukują następcy Tuchela, a dotychczasowy faworyt mediów, Xabi Alonso, postanowił pozostać w Bayerze Leverkusen.



Komentarze [8]
REKLAMA
REKLAMA