Viking Stavanger sprawił jedną z największych niespodzianek drugiej kolejki Ligi Mistrzów, remisując z Bayernem Monachium 3:3. Gospodarze prowadzili do przerwy 2:0, następnie stracili trzy bramki, ale w końcówce zdołali uratować punkt.
Jedną z najważniejszych postaci spotkania był Zlatko Tripić. Doświadczony kapitan Vikinga zaliczył dwie asysty – przy pierwszym trafieniu w drugiej minucie oraz golu wyrównującym w 90. minucie.
33-latek uczestniczył również w kontrowersyjnej sytuacji z Michaelem Olise. Francuz, sprowokowany zachowaniem rywala, rzucił w niego piłką i otrzymał drugą żółtą kartkę. Bayern musiał kończyć spotkanie w osłabieniu. Po ostatnim gwizdku Tripić nie ukrywał wzruszenia.
– Gramy przeciwko jednymi z najlepszych piłkarzy na świecie, a mimo to zdołaliśmy objąć prowadzenie 2:0. Myślę, że rozegraliśmy niesamowicie solidne spotkanie. Wykorzystaliśmy wszystko, co mieliśmy. Zdobyliśmy już trochę europejskiego doświadczenia. Jestem po prostu niewiarygodnie szczęśliwy. Mógłbym rozegrać kolejne 90 minut. Jestem niesamowicie dumny. Czekałem na to 34 lata – powiedział kapitan Vikinga.
Dla norweskiego zespołu remis z Bayernem ma szczególne znaczenie. Viking, który w poprzednim sezonie nie występował w Lidze Mistrzów, udowodnił, że potrafi skutecznie rywalizować z europejskimi potentatami.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA