Bayern Monachium po sześciu latach wrócił do półfinału Pucharu Niemiec, a Jonathan Tah jasno zadeklarował, że celem drużyny jest wielki finał w Berlinie.
Zwycięstwo 2:0 nad RB Lipsk w ćwierćfinale DFB-Pokal było dla Bayernu nie tylko awansem, ale i rzadkim meczem z zachowanym czystym kontem.
Jednym z liderów defensywy był Jonathan Tah, który podkreślił, jak bardzo zespół ceni wspólną grę i jasno określił ambicje na dalszą część rozgrywek.
– Cieszę się każdą chwilą spędzoną na boisku z chłopakami i obserwowaniem, jak grają w piłkę, to po prostu świetna zabawa – powiedział środkowy obrońca.
– Moim zadaniem jest dopilnować, żebyśmy nie stracili żadnej bramki w obronie i chcę, żeby oni dobrze się bawili w ataku. Wyjazd do Berlina byłby wyjątkowy. Minęło dużo czasu, odkąd tam byliśmy, i oczywiście to jest nasz cel. Chcemy zdobyć puchar. Pokazaliśmy dziś, jak bardzo jesteśmy tego głodni – podsumował Jona Tah.
Bayern ma świadomość nieprzewidywalności rozgrywek pucharowych, lecz determinacja zespołu sugeruje, że tym razem chce doprowadzić misję do końca.
Komentarze