Harry Kane znalazł się w centrum nietypowej historii przed starciem Anglii z Ghaną na mistrzostwach świata.
Według doniesień brytyjskich mediów, ghański szaman Nana Kwaku Bonsam zapowiedział, że „podejmie działania” mające na celu zatrzymanie kapitana Anglii. Wypowiedź szybko obiegła media i wywołała spore poruszenie przed wtorkowym spotkaniem.
Bonsam twierdzi, że w przeszłości miał wpływ na problemy zdrowotne znanych piłkarzy, co – według jego relacji – miało obejmować również incydenty z udziałem Cristiano Ronaldo. Tym razem jego „celem” miałby być właśnie Kane, który jest jedną z największych gwiazd turnieju.
– Pracuję nad Harrym Kane’em. Wiem, co robię i jak mogę pomóc mojej reprezentacji – cytują go media.
Jednocześnie szaman podkreślił, że nie życzy Anglikowi poważnej kontuzji, a jego działania mają mieć wyłącznie sportowy charakter. W Anglii cała sprawa została przyjęta z dystansem, a wokół wypowiedzi narosło więcej komentarzy humorystycznych niż realnego niepokoju.
Kane pozostaje w pełni skoncentrowany na turnieju i przygotowaniach do kolejnego meczu reprezentacji Anglii.
Komentarze