Josip Stanišić po odpadnięciu Bayernu z Ligi Mistrzów otwarcie skrytykował pracę arbitra, ale jednocześnie przyznał, że PSG zasłużyło na awans do finału.
Po remisie 1:1 z Paris Saint-Germain i porażce 5:6 w dwumeczu, piłkarze Bayernu nie ukrywali ogromnego rozczarowania. Wśród zawodników komentujących przebieg spotkania najbardziej bezpośredni okazał się Josip Stanišić, który otwarcie odniósł się zarówno do pracy arbitra, jak i postawy własnego zespołu.
– Szczerze mówiąc, nie rozumiałem, co robił sędzia. Myślę, że sam był trochę przytłoczony sytuacją – powiedział Chorwat.
Obrońca Bayernu nie próbował jednak zrzucać całej odpowiedzialności na sędziego.
– Ostatecznie to nie przez niego nie wygraliśmy. Po prostu nie zasłużyliśmy na awans – przyznał szczerze.
Stanišić zdradził również, jakie przesłanie po meczu przekazał drużynie trener Vincent Kompany.
– Trener powiedział nam, że byliśmy bardzo blisko, ale tym razem miało się nie udać. Cel na kolejny sezon pozostaje jednak taki sam: wygrać Ligę Mistrzów – podsumował Josip Stanisic.
Słowa reprezentanta Chorwacji dobrze oddają nastroje panujące w Monachium. Frustracja po kontrowersjach sędziowskich jest wyraźna, ale w klubie dominuje również świadomość, że w kluczowych momentach Bayern nie zaprezentował pełni swoich możliwości.
Komentarze