Michael Olise zdradził, jak zawodnicy Bayernu Monachium radzą sobie z bolesnymi porażkami, odnosząc się do odpadnięcia z Ligi Mistrzów przeciwko PSG.
Eliminacja Bayernu Monachium z Ligi Mistrzów po dwumeczu z Paris Saint-Germain była dużym rozczarowaniem dla kibiców i piłkarzy. Michael Olise przyznał jednak, że zawodowcy nie mogą pozwolić sobie na długie rozpamiętywanie niepowodzeń.
W rozmowie z magazynem „Highsnobiety” francuski skrzydłowy wyjaśnił, że kluczowe jest wyciąganie odpowiednich wniosków i skupienie się na dalszym rozwoju.
– To zaczyna się od nowa od momentu gwizdka. Potrzebujesz czasu na przetrawienie tego. Uczysz się, co robić lepiej. Potem idziesz dalej – powiedział Olise.
24-latek podkreślił, że porażki są nieodłącznym elementem futbolu, ale najważniejsze jest właściwe podejście do nich.
– Czasami się wygrywa, czasami przegrywa. Nie rozpamiętuj tego, ale wyciągaj z tego wnioski. Nie tylko: „Dobra, przegraliśmy”, ale „Dlaczego? Co ja takiego zrobiłem? – podsumował reprezentant Francji.
Słowa Olise dobrze oddają mentalność panującą w Bayernie, gdzie nawet największe niepowodzenia mają służyć dalszemu rozwojowi. Choć porażka z PSG pozbawiła monachijczyków szans na triumf w Europie, w klubie panuje przekonanie, że zdobyte doświadczenia mogą pomóc drużynie wrócić jeszcze silniejszą w kolejnym sezonie.
Komentarze