Bayern rozbił Wolfsburg 8:1 i wysłał ligowy sygnał siły, lecz radość w Monachium zmąciła kontuzja Josipa Stanisicia, która pogłębia problemy kadrowe zespołu.
Bayern Monachium w efektownym stylu potwierdził swoją
dominację w Bundeslidze, wygrywając aż 8:1 z VfL Wolfsburg. Rewanż ligowy miał
być pokazem mocy i rzeczywiście nim był, jednak ten idealny wieczór przyniósł
także niepokojące konsekwencje. W końcówce spotkania kontuzji doznał Josip
Stanisić, co rzuciło cień na imponujące zwycięstwo.
Chorwacki defensor niefortunnie skręcił prawą kostkę po
jednym ze starć. Upadł na murawę wyraźnie obolały, lecz początkowo próbował
kontynuować grę, ponieważ Vincent Kompany wykorzystał już wszystkie zmiany. Po
kilku minutach stało się jednak jasne, że dalsza gra nie jest możliwa. Po
krótkiej konsultacji z trenerem, Chorwat opuścił boisko, a Bayern kończył mecz
w dziesiątkę.
Po spotkaniu Kompany nie krył obaw. „Nie wyglądało to
dobrze” – przyznał, zaznaczając, że na dokładną diagnozę trzeba jeszcze
poczekać. W Monachium panuje jednak niepokój, bo sytuacja kadrowa w defensywie
jest już mocno napięta. Przeciwko Wolfsburgowi nie zagrali Joshua Kimmich,
Alphonso Davies, Sacha Boey oraz Minjae Kim.
Bayern nie ma wiele czasu na regenerację. Już w środę
zmierzy się z 1. FC Köln, a występ Stanisicia pozostaje dużym znakiem
zapytania.
Komentarze