DieRoten.pl
REKLAMA


Kompany na konferencji: Skupiamy się na Stuttgarcie

fot. vitaliivitleo / Photogenica

Bayern Monachium może w niedzielę świętować 35. mistrzostwo Niemiec! Vincent Kompany podczas dzisiejszej konferencji prasowej skupiał się tylko na najbliższym rywalu.

Kompany o VfB

— Mistrzostwo liczy się tylko na końcu sezonu. Gramy przeciwko jednemu z najtrudniejszych rywali. Patrząc na ostatnie mecze tych drużyn, zawsze było bardzo wyrównanie. Spodziewam się intensywnej walki. Stuttgart jest silny nie tylko pod względem gry kombinacyjnej, ale i fizycznie. Mogą też być groźni po długich piłkach. Mają drugą najlepszą ofensywę w lidze. To też będzie dobry mecz dla kibiców. Będzie się działo — zapowiedział Kompany.

REKLAMA

W niedzielę rotacja?

Szkoleniowiec Bayernu wyjaśnił też swoją filozofię dotyczącą doboru składu, odrzucając pytanie o planowaną rotację.

— To nie jest kwestia rotacji. Robimy to, co robiliśmy przez cały sezon. Korzystamy z całego składu, bo tak musimy i to nas wzmacnia, zawsze nam pomagało. Mamy rywalizację wewnętrzną, zawodnicy chcą się pokazać przed kolejnymi meczami. Ta rywalizacja to nasza siła — zaznaczył trener.

Na konferencji podano też, że poza składem pozostają Lennart Karl, Tom Bischof oraz Sven Ulreich. Wszyscy pozostali zawodnicy są do dyspozycji szkoleniowca.

Transfery i komunikacja

Zapytany o aktywność transferową klubu, Kompany odpowiedział ze spokojem.

— Jesteśmy aktywną grupą — Christoph Freund, Max Eberl, Jan-Christian Dreesen — próbujemy przekonywać ludzi. Odbywa się to zawsze w dobrej atmosferze. To zupełnie normalny proces, oparty na dużej ilości komunikacji — wyjaśnił.

W niedzielę świętowanie?

— Zawodnicy już sami powiedzieli, że bezpośrednio po meczu skupiamy się na Leverkusen, bez względu na wynik. Możemy wszyscy żyć z tym, że z fetą jeszcze trochę poczekamy. Teraz decyduje się, ile razy i jak hucznie będziemy świętować. Chcemy wygrać z Stuttgartem i iść dalej — powiedział Kompany.

Źródło: fcbayern.com
admin

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...