Uli Hoeness znany jest z tego, że lubi opowiadać ciekawe anegdoty. Tym razem ujawnił, jak latem Vincent Kompany bardzo chciał sprowadzić Xavi Simonsa, ale Hoeness mial na to ciekawą ripostę.
Ubiegłego roku nie brakowało spekulacji, jakoby Bayern Monachium starał się o Xaviego Simonsa, który pokazywał się z bardzo dobrej strony w barwach RB Lipsk. Jak się okazuje, te doniesienia nie były tylko medialnym wymysłem.
— Pamiętam tę rozmowę. Vincent Kompany przyjechał nad Tegernsee, specjalnie po to wybrał się tam razem z Christophem Freudem. Powiedział: “Uli, potrzebujemy Xaviego, potrzebujemy Xaviego, potrzebujemy Xaviego”.
— Miałem zamówioną szarlotkę, a właściwie stała już na stole, i powiedziałem: “Słuchaj Vince, możesz jeszcze zjeść kawałek szarlotki, ale Xaviego nie dostaniesz” — opowiadał Hoeness.
74-latek zaznaczył, że zamiast sięgać po gotowe rozwiązania z zewnątrz, zależało mu na tym, żeby Kompany postawił na własnych młodych zawodników.
— Wyjaśniłem mu, że powinien budować na młodych z naszych własnych szeregów. I zrealizował to w stu procentach — podkreślił Hoeness.
Komentarze