smael Saibari walczy z czasem przed ćwierćfinałem mistrzostw świata. Nowy piłkarz Bayernu Monachium przejdzie szczegółowe badania kontuzjowanego uda.
Reprezentacja Maroka przygotowuje się do ćwierćfinałowego
starcia z Francją, jednak sztab szkoleniowy z niepokojem czeka na wyniki badań
Ismaela Saibariego. Jak informują marokańskie media, pomocnik miał przejść wczoraj
rezonans magnetyczny, który miał określić skalę urazu mięśnia dwugłowego uda
oraz odpowiedzieć na pytanie, czy będzie mógł wystąpić przeciwko Francuzom.
Saibari doznał kontuzji już w 22. minucie meczu 1/8 finału z
Kanadą i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Mimo straty jednego ze swoich
liderów Maroko pewnie zwyciężyło 3:0 i zameldowało się w najlepszej ósemce
turnieju.
Ewentualna absencja 25-latka byłaby dużym osłabieniem
afrykańskiej reprezentacji. Saibari znajduje się bowiem w znakomitej formie. W
fazie grupowej zdobywał bramkę w każdym z trzech spotkań, a w meczu z Holandią
w 1/16 finału pewnie wykorzystał decydujący rzut karny, zapewniając swojej
drużynie awans.
Do Bayernu Monachium pomocnik trafił tego lata po udanym
okresie w PSV Eindhoven, gdzie od 2020 roku rozegrał 142 spotkania i zdobył 42
bramki. Równie imponująco prezentuje się jego dorobek w reprezentacji Maroka.
Dotychczas wystąpił w 34 meczach kadry narodowej i zdobył 12 goli.
Najbliższe godziny będą kluczowe zarówno dla samego zawodnika,
jak i sztabu Maroka. Wyniki badań pokażą, czy Saibari będzie mógł pomóc swojej
reprezentacji w niezwykle wymagającym pojedynku z Francją, którego stawką
będzie awans do półfinału mistrzostw świata.
Komentarze