Obecni na konferencji dziennikarze zadawali wiele pytań Francuzowi, który miał okazję reprezentować barwy Bayernu Monachium w latach 2000 - 2009.

REKLAMA

40-letni Willy Sagnol nie krył swojego zadowolenia podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Jak się mogliśmy dowiedzieć ponowna oferta pracy w Bayernie była dla niego czymś wyjątkowym, dlatego też nie wahał się ani przez chwilę podejmując decyzję.

Wróciłem do domu! Nie wahałem się zbyt długo zanim powiedziałem tak! Kiedy Bayern zadzwonił, to wszelkie inne opcje odeszły na bok. Jestem szczęśliwy, że mogłem tu wrócić i będę mógł pracować z jednym z najlepszych trenerów na świecie − powiedział Sagnol.

Moim zdaniem jest pomóc trenerowi wybrać najlepszych zawodników dla dobra drużyny. Bayern rozrósł się i rozwinął, jednakże kultura pozostał taka sama. Kiedy ostatni raz tutaj siedziałem, to żegnałem się wtedy z wami − mówił dalej Francuz.

Dziennikarze zażartowali również pytając Sagnola czy widzi się w roli jokera. Francuz śmiejąc się przyznał, że wszystko jest możliwe, dopóki klub będzie odnosił sukcesy.

− Zawsze możemy się dobrze bawić i czerpać radość z gry, dopóki odnosimy sukcesy. Moją ambicją jest jak najlepsze doradzanie i pomaganie trenerowi w ulepszeniu zespołu − zakończył.

 

Źródło Własne
Udostępnij