DieRoten.pl

Podczas ostatniego obszernego wywiadu dla oficjalnej telewizji Bayernu Monachium na kilka pytań dziennikarza odpowiedział prezes klubu, czyli Karl-Heinz Rummenigge.

reklama

Rummenigge nie ukrywa, że poprzedni tydzień miał wielkie znacznie dla klubu, zaś zwycięstwa nad Benfiką i Werderem znacznie pomogły monachijczykom. W dalszej części rozmowy prezesa bawarskiego klubu poproszono także o kilka słów na temat nadchodzącego pojedynku w Bundeslidze, w którym to FCB zmierzy się z 1. FC Nuernberg. Będą to zarazem pierwsze od kilku lat „Derby Bawarii”. Ponadto kilka dni później „Bawarczyków” czeka starcie w Lidze Mistrzów z Ajaxem.

Poprzedni tydzień był ważnym sygnałem i był dla nas bardzo dobry. Pokonaliśmy 5:1 Benficę, po czym wygraliśmy na wyjeździe w Bremie. Przy obu okazjach zespół zagrał dobrze, zaś zdobyte punkty są dla nas równie ważne. Jednakże jedna jaskółka wiosny nie czyni. Musimy to kontynuować – oznajmił Rummenigge.

− Nie graliśmy w Derbach Bawarii przez pewien czas, ale moim zdaniem to ważne spotkanie zwłaszcza dla naszych fanów. Dlatego byłoby świetnie, jeśli kontynuowalibyśmy to samo, co zaczęliśmy w Bremie i ugralibyśmy kolejne trzy punkty – dodał Niemiec.

− Jesteśmy obecnie liderami w swojej grupie LM i chcemy tam pozostać po szóstej kolejce. Aby tego dokonać musimy dobrze zagrać w Amsterdamie. Chcemy pozostać na szczycie, dzięki czemu znajdziemy się w lepszej sytuacji w losowaniu fazy pucharowej. Na zespoły z 2. miejsca czekają wielkie kluby – mówił dalej.

Kilka dni temu UEFA oficjalnie potwierdziła, że od fazy pucharowej do Ligi Mistrzów zawita doskonale nam już znany system VAR. Nie mogło też zabraknąć pytań o nowe rozgrywki w europejskich pucharach, które wejdą w życie za kilka lat i będą zrzeszać zespoły, które nie grają w LM i LE.

Zawsze doceniałem VAR, bo dzięki temu piłka staje się wiarygodna i sprawiedliwsza. W Bayernie mamy zwłaszcza dobre powody, aby cieszyć się z VAR’u mając na uwadze nasze dwa mecze z Realem. Nie chcę do tego wracać, ale podejmowane decyzje były dziwne. VAR mógłby odmienić losy meczu i być może awansowalibyśmy dalej – zauważył „Kalle”.

− Zdaję sobie sprawę, że niektórzy zareagowali krytycznie co do tej decyzji. Generalnie według mnie to dobra decyzja, gdyż chodzi o solidarność. Zespoły ze wschodniej, południowo-wschodniej i północnej Europy otrzymają szansę na zaprezentowanie się w europejskich pucharach, nabiorą doświadczenia i zyskają nieco pieniędzy. To dobra decyzja – podsumował Rummenigge.

źródło: FCB.tv

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (7)

reklama



06.12.2018 22:36
Zgadzam się :) Lepiej późno niż wcale :D Doczekaliśmy się :)
06.12.2018 19:14
VAR popieram jak najbardziej, za duże pieniądze są w grze by jeden człowiek mógł decydować o ich losie. Ale już nowe rozgrywki w Europie zdecydowanie potępiam!! Tu też chodzi o kasę ale jednak na siłę!! Ostatnie decyzje decydentów są dla mnie po prostu niezrozumiałe!!
06.12.2018 16:28
Największe wałki zostaną wyeliminowane, ale sporne sytuację i tak zostaną co pokazują mecze z VARem. Dzięki temu zostanie trochę uroku starej piłki nożnej, gdzie w cenzurowanej wersji będzie można nadal krzyknąć "sędzia kalosz" ;-)
06.12.2018 14:54
Najlepsze jest to jak kibice Realu sie szczyca tymi tytulami. Mi by bylo wstyd jakby ulubiony klub wicznie wygrywal po takich dezyzjach sedziego. Nawet Rummenige ktory ostatnia rzecza jaka powinien krrytykowac to sedziowanie mowi wprost o tych dwumeczach i ma racje. Brawo za te slowa

Edytowano : 2018-12-06 14:57:02

Sorki za bledy ale pisalem w pospiechu :)
06.12.2018 13:56
Większość wałków zostanie wyeliminowana :) FCBM!
06.12.2018 12:21
w końcu! Lepiej późno niż wcale.
06.12.2018 11:54
No wreszcie ! Aż dziw bierze, że tak światowe rozgrywki dopiero teraz wprowadzają system VAR do rzeczywistości ( nawet nasza śmieszna ekstraklasa już go posiadała :p) Nie ma się co oszukiwać ale uważam , że przez błędy sędziowskie Bayern stracił dwa finały kosztem Realu...Kto wie, jak na chwilę obecną wyglądałaby sytuacja FCB gdyby nie tamte pomyłki...

reklama