DieRoten.pl

Nie tak dawno temu, w obszernym wywiadzie dla niemieckiego magazynu „Kicker”, swojego głosu na wiele różnych tematów użyczył Karl-Heinz Rummenigge.

Prezes monachijczyków, który z dniem 30 czerwca odejdzie z klubu, aby zrobić miejsce dla Olivera Kahna, poruszył wiele tematów związanych nie tylko ze swoim odejściem, ale i bieżącymi sprawami.

Karl-Heinz Rummenigge przyznał, iż nie może doczekać się swoich pierwszych wakacji z dala od transferów oraz podziękował Hansiemu Flickowi za jego wielkie zasługi jako trener dla Bayernu. Z drugiej strony „Kalle” obawia się, że turbokapitalizm nie jest niczym dobrym dla świata piłki.

Poniżej znajdziecie pozostałe fragmenty z wywiadu legendarnego działacza bawarskiego klubu dla niemieckiego magazynu. Zapraszamy do lektury.

Karl-Heinz Rummenigge na temat:

...Hansiego Flicka:

„...Jestem niezmiernie wdzięczny Hansiemu Flickowi za jego zasługi dla Bayernu. Przejął klub w trudnej sytuacji i stworzył drużynę, która zeszłego lata zdobyła europejską koronę. To był fantastyczny czas, którego nikt z rodziny Bayernu nigdy nie zapomni. Dokonał czegoś historycznego, zdobywając sekstet w rok. Teraz żegna się z mistrzostwem Niemiec. Hansi wyraźnie chciał odejść z klubu tego lata - nie chcieliśmy stawać mu na drodze. Uszanowaliśmy decyzję.”

...wakacji i przerwy od piłki:

„...Zamierzam teraz zrobić sobie przerwę i pojechać na Sylt z moją żoną i całą rodziną. Po raz pierwszy możemy zostać na dłużej. Nie będę też musiał przerywać urlopu ze względu na negocjacje kontraktowe, po prostu będę się cieszył wolnym. Nadal czuje się jednak tę wielką odpowiedzialność. Jestem wdzięczny za wszystko, co dał mi futbol. Chcę coś dać od siebie i sprostać odpowiedzialności jako członek członek Komitetu Wykonawczego UEFA. Mogę teraz działać nieco bardziej neutralnie.”

...problemów finansowych w świecie piłki:

„...Kluby z południa Europy już wysyłają SOS. Są też kluby niemieckie, które obecnie żyją z dnia na dzień, nie mówiąc już o niższych ligach. Musimy przeprowadzić poważną i dobrze uzasadnioną dyskusję na temat limitów wynagrodzeń i limitów wynagrodzeń agentów.”

...żądań finansowych piłkarzy:

„...Turbokapitalizm w piłce bardzo mnie martwi, gdyż za bardzo ignoruje kibiców. Myślę, że niewielu ludzi ma jakiekolwiek zrozumienie w tym kryzysie egzystencjalnym, kiedy zawodowy piłkarz zarabia już 15 mln € rocznie, a potem nie jest zadowolony z 19,5 mln €.”

...Superligi:

„...Dla nas w FCB, podobnie jak dla Borussii Dortmund, nie było wątpliwości, że zajmiemy jasne stanowisko w sprawie Bundesligi i rodziny piłkarskiej skupionej wokół UEFA. Czym byłaby Superliga bez niemieckich klubów i Paris St. Germain? Wcale nie jest super! Tak więc razem wysłaliśmy ważny sygnał solidarności.”

...swojego pożegnania:

„...Chciałbym podziękować wielu osobom, które przeszły przez moją drogę w piłce i w Bayernie. Przede wszystkim chciałbym oczywiście podziękować moim kolegom z Zarządu, Prezydentowi Herbertowi Hainerowi oraz naszym komitetom, a w szczególności Radzie Nadzorczej. Chciałbym jednak wyraźnie wyrazić swoją wdzięczność Franzowi Beckenbauerowi. Kiedy dołączyłem do FCB w 1974 roku, Franz wziął mnie pod swoje skrzydła, stał u mojego boku na boisku i dał mi szansę w zarządzaniu Bayernem. Dużo mu zawdzięczam.”

źródło: Kicker.de

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (8)

reklama



13.06.2021 11:55
10.06.2021 22:58
Mam tylko nadzieję że Kahn będzie tak samo rządził jak Kalle!!
10.06.2021 15:52
Pojęcie Luttwak'a i tak ma bardzo płynną definicję. Raczej bym tak lekko nie używał go w kontekście dzisiejszego futbolu, choć fakt faktem - wszystko zmierza w jedną stronę. Zbyt obszerny temat.
10.06.2021 14:04
@FanGraczyBayern Dlatego prędzej czy później ten system który jest musi czekać katastrofa. Nie można w nieskończoność drukować pieniądze i tolerować rosnącą inflację. Starsi pewnie pamiętają, że w Polsce za czasów PRL wprowadzano banknoty o coraz wyższych nominałach (jeśli się nie mylę, był nawet nominał miliard zł.

Ale co się dziwić. Dzisiejszy pieniądz nie jest na niczym oparty. Jest wart tyle ile papier na którym go wykonano. Nie ma żadnego pokrycia. A gdyby miał pokrycie np. w złocie, to waluta byłaby bardziej stabilna a nie to co określi jakiś bank, przez to tworza się machlojki.

Edytowano : 2021-06-10 14:05:16

Zresztą nawet teraz, o ile banknot 500 zł myślę że był potrzebny, tak plany wprowadzenia (sam Prezes NBP to mówił, że prezes nastepnej kadencji będzie musiał wprowadzić nowy nominał) banknotu o nominale 1000 zł, pokazuje że inflacja szaleje.
10.06.2021 13:50
"Myślę, że niewielu ludzi ma jakiekolwiek zrozumienie w tym kryzysie egzystencjalnym, kiedy zawodowy piłkarz zarabia już 15 mln € rocznie, a potem nie jest zadowolony z 19,5 mln €.”

To chyba bezpośrednie odniesienie się do sytuacji Alaby :D taki pstryczek w nos.
10.06.2021 13:30
Wprowadzenie limitów, to nie jest prosta sprawa, mamy wolny rynek. Niech pastuchy i ich kluby plajtują.
10.06.2021 12:43
Pieniądz stracił i dalej traci na wartości po prostu.
10.06.2021 12:25
Mnie też martwi, ale dopóki nie będzie jakiś skutecznych i sprawiedliwych regulacji to nie widzę światełka w tunelu jeśli chodzi o to szaleństwo. Pandemia miała coś zmienić, ale jeszcze za wcześnie na ocenę czy rzeczywiście tak będzie. Bankruty chcą jeszcze bardziej zadłużać się, piłkarze i agenci nie znają umiaru i granicy przyzwoitości. Limit wynagrodzeń chyba prędzej czy później będzie musiał zostać poważnie wzięty pod uwagę żeby uniknąć katastrofy.