Wygrana 5:0 z Salzburgiem to idealny początek roku i dobre "przetarcie" przed pierwszym ligowym starciem. Piłkarze i sztab szkoleniowy Bayernu nie kryli zadowolenia po udanym sparingu.
Na pięć dni przed startem Bundesligi i meczem z VfL Wolfsburg, Bawarczycy zaprezentowali się z równie dobrej strony, co przed urlopami. Po spotkaniu w obozie mistrza Niemiec panowały doskonałe nastroje.
Max Eberl
— Stworzyliśmy sobie znakomitą pozycję wyjściową we wszystkich trzech rozgrywkach. Jeśli w najbliższych miesiącach będziemy dalej jako zespół aktywnie zdobywać bramki i aktywnie bronić – tak jak robiliśmy to w pierwszej rundzie – to w tym sezonie wiele jest możliwe. Naszym celem jest, by być gotowym w decydującym momencie. Nasz zespół ma dobrą jakość, jest głodny gry i sprawny.
Vincent Kompany
— Zawodnicy zawsze dostają indywidualny program na urlop. Od razu było widać, że wykonali go perfekcyjnie. Po pierwszych treningach od razu czuć, że to znowu zespół, który ma prawdziwą ochotę do pracy. Mamy ogromną motywację na to, co chcemy osiągnąć w 2026 roku. Czekają nas nie tylko “angielskie tygodnie”, ale od razu trzy mecze w sześć dni. To jest intensywne, zwłaszcza po powrocie z urlopu. Ale urlop nie był za długi, program był dobry, chłopaki są w formie. Jeśli kadra przetrwa tę fazę, wejdziemy bardzo mocni w tę część sezonu, w której wszystko się rozstrzyga.
Josip Stanišić
— W pierwszej połowie dobrze weszliśmy w mecz, w środku trochę straciliśmy rytm. Mimo to wygraliśmy pierwszą połowę 1-0. W drugiej połowie zagraliśmy super spotkanie i wykorzystaliśmy szanse. Ogólnie rzecz biorąc, to był udany początek. Można było dobrze odpocząć, ważne było też, by zresetować głowę. W niedzielę będzie widać, że wszyscy jesteśmy naładowani i nie możemy się doczekać. Przerwa dobrze nam zrobiła.
Jonas Urbig
— Zagraliśmy na zero z tyłu, strzeliliśmy dużo goli i byliśmy stabilni. To ważne zarówno dla ofensywy, jak i dla defensywy – tak można wchodzić w nowy rok! Pilnie trenujemy i regenerujemy się. Ważne, żebyśmy na treningach znów wypracowali ten impet, by wrócić na poziom, który mieliśmy przed przerwą zimową, ale jestem w tej kwestii wielkim optymistą.
Komentarze