DieRoten.pl

Reakcje: Jesteśmy bardzo, ale to bardzo szczęśliwi

26.02.2020, 07:31:12
FotoOlimpik

W ostatnim meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, drużyna prowadzona przez Hansiego Flicka rozegrała swoje trzydzieste czwarte oficjalne spotkanie w sezonie 2019/20. Tym razem monachijczycy mierzyli się z ekipą Chelsea FC.

Zawodnicy Bayernu Monachium nie zawiedli oczekiwań swoich fanów i w pełni zasłużenie pokonali Chelsea 3:0 po bramkach Gnabry'ego (2) i Lewandowskiego. Po spotkaniu tradycyjnie na pytania dziennikarzy odpowiadał nie tylko Hans Flick, ale i również kilka innych osób związanych z Bayernem i Chelsea.

Hansi Flick:

‒ Dziś zespół zagrał w pełni skoncentrowany przez pełne 90 minut. Od samego początku wywieraliśmy presję na naszych rywalach i zdominowaliśmy mecz. W pierwszej połowie mogliśmy wykorzystać jedną czy dwie okazje. W drugiej połowie byliśmy już w stanie wykorzystywać swoje szanse. Jesteśmy bardzo, ale to bardzo szczęśliwi. Znam Serge'a od dłuższego czasu. Rozwinął się bardzo dobrze. Serge jest dobry w pojedynkach 1 na 1 i niezwykle skuteczny pod bramką. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że go mamy.

Thomas Mueller:

‒ To coś wyjątkowego w meczach fazy pucharowej. Mieliśmy jedną czy dwie nerwowe sytuacje w obronie. W pierwszej połowie powinniśmy byli nagrodzić się bramką. Brakowało tylko ostatniego elementu układanki. To był intensywny mecz. Adrenalina z tego spotkania wciąż jest we mnie. Koniec końców to absolutnie zasłużone zwycięstwo 3:0. Biegaliśmy od początku do końca, zespół zagrał bardzo dobrze. Przygotowaliśmy się i przybyliśmy tutaj pewni siebie. Cieszę się, że udało nam się przekuć to uczucie w bramki w drugiej połowie.

Serge Gnabry:

‒ Byliśmy bardzo mocni po przerwie, wywieraliśmy wielką presję na Chelsea i dobrze wykorzystywaliśmy swoje okazje. Lewy podał mi dwie asysty na tacy. Mógł strzelić sam. Zdobyłem dwie bramki, podczas gdy on jedną.

Frank Lampard:

‒ W pierwszej połowie mieliśmy problemy w pewnych sytuacjach, ale broniliśmy się dobrze i mieliśmy szczęście, że utrzymaliśmy się w grze. Po prostu musimy pokazać więcej w 90 minut niż miało to miejsce dzisiaj. Bayern posiada bardzo doświadczony zespół z piłkarzami jak Lewandowski, Mueller, Neuer czy Alaba. Darzymy ich wielkim szacunkiem.

źródło: FCB.de

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (5)

reklama



26.02.2020 20:23
Po takim meczu nic tylko bić brawo!!
26.02.2020 08:42
Gratulacje dla trenera i zawodników!
26.02.2020 08:26
@Str1k3r
ad. 1 może dlatego, że to inne pozycje :P Ale fakt, Coman ssie mocno...szkoda, ale ja mam już dośc tego zawodnika :) 5 sezonow (?) u nas, z czego 3 w szpitalu, a miedzy czasie "wraca do formy". To jest max rezerwowy, który powiniene dostawać szanse w starciach z Werderem a nie z zespołami w LM :)
ad. 2. Tez mnei to wkurza. Nie wiem co mu się ostatnio dzieje. Zamaist grać pewnie, to gra ryzykownie. Szczęście, że nei straciliśmy. Brak skupienia? Nonszalancja?
ad.3 bolączka od kilku sezonów :)

Zagraliśmy dobrze. Pierwsza połowa była bez bramek ale w pełni kontrolowana przez naszych. W drugiej po strzeleniu 1. bramki cisnienei zeszło i graliśmy z większym luzem. Co mnie cieszy:
1. widać wypracowane schematy - gra z klepy, wyjście na pozycje, zagrania w ciemno które trafiają do zawodnika. Za Kovaca tego nei było wcale
2. Agresja i pressing przez 90min - dobrze się patrzy na podwojenia, doskakiwanie, brak odpuszczania.
3. sporo ruchu w ataku, zmainy pozycji, wiele możliwości podania
4. Dyspozycja Gnabryego, który po kontuzji wrócił od razu do formy (nie jak King), Lewy Weltklasse, Thiago i Kimmich kontrlowali środek pola (choć Kimmich czasem nieodpowiedzialnie i narwanie, jak to on), Davies chyba wpadł do kotła z energetykiem jak był mały. Do tego solidna postawa obrońców (prócz Pavarda) oraz tytaniczna praca Mullera w środku pola.
A teraz minusy:
1. Pavard gra jak amator - ciągle na raz, jakby rozkojarzony. Grął bardzo bezpiecznie, ciągłe podania do tyłu i oddawanie piłki, byleby nei brać odpowiedzialności. To nie jest ten poziom. I to już nie peirwszy raz.
2. Neuer - broni świetnie, ale gra nieodpowiedzialnie, ryzykownie - po co? Poślizgnął się parę razy, dobrze, że nie skończyło się to źle dla nas.
3. Cou - brak komentarza, po prostu.
4. niski środek pola - często przegrywamy pojedynki w środku pola, czasem może to byc kluczowe. No i narwanie Kimmicha, pyskówki, zbytnia agresja lub holowanei piłki licząc na faul i strata...
5. Coman - gość ciągle 'wraca do formy', ciągle dostaje 'szansę'. Ile tego już było? Wczorajszy mecz go zweryfikował. Wystarczyło postawić Marcosa Alonso, zamaist podrzędnego grajka ze średniaka Bundesligii, żeby Coman nie istniał. Jak dla mnie, jego czas u nas się skończył...a szkoda.

Generalnei mecz solidny, pewna wygrana i dobra postawa zespołu. Oby tak dalej :)
26.02.2020 07:52
Postawa w drugiej połowie wyśmienita. Niestety bolą mnie trzy rzeczy:

1.Postawa Comana - bez formy po kontuzji. Nie wiem dlaczego wystawia Flick jego, zamiast np.Goretzkę.
2.Zabawy Neuera - kolejny raz problemy z wybiciem piłki pod nogi graczy Chelsea - o mały włos.
3.Brak zmienników na skrzydła - wejście Couthinho nie wniosło nic - zagrał parę razy klepkę, ale nie tego wymagam od gracza za 100 baniek.

Oczywiście ktoś napisze zaraz ,że się czepia, przecież wygrali 3-0, ale gdy by Mount wykorzystał okazję , mogło by się wszystko potoczyć inaczej. A jak było widać w szybkich atakach Chelsea była bardzo groźna i te wrzutki ze skrzydeł na aferę wzdłuż bramki , stwarzały mnóstwo zamieszania.
26.02.2020 07:40
Podzielam radość Flicka :D

reklama