DieRoten.pl
Reklama

Pavard miał jednak 1,3 promila?

fot.
Reklama

Wczorajszego wieczoru w niemieckich mediach pojawiła się mocno zaskakująca informacja, albowiem jedna z gwiazd Bayernu została kilka tygodni temu złapana przez policję…

Przypomnijmy raz jeszcze w czym rzecz – z doniesień niemieckiej prasy mogliśmy się dowiedzieć, że około 6 tygodni temu, Benjamin Pavard prowadził samochód w stanie nietrzeźwości i został zatrzymany przez policję. 26-latek został ukarany nie tylko przez organy ścigania, ale i również klub (otrzymał około 50 000 euro grzywny).

Przy okazji wczorajszego spotkania w Lidze Mistrzów przeciwko Interowi, na temat afery z defensorem wypowiedział się dyrektor sportowy monachijczyków, czyli Hasan Salihamidzic oraz trener Julian Nagelsmann.

− Klub w moich oczach zareagował prawidłowo. Benji zareagował prawidłowo i uznał to za błąd, który bez wątpienia trzeba tak nazwać. Ale trzeba dać odpocząć temu, co się stało – powiedział Nagelsmann.

− Jestem szczęśliwy, że zdobył ważną bramkę w dniu, który nie był przecież taki łatwy dla niego – podsumował Julian Nagelsmann.

Według wstępnych doniesień we krwi Francuza wykryto 0,8 promila alkoholu, ale najnowsze informacje dziennika „Bild” sugerują, że wartość ta wyniosła 1,3 promila! Zgodnie z niemieckim prawem, każda wartość powyżej 1,1 promila jest już traktowana jako przestępstwo.

W zależności od wcześniejszych wykroczeń i problemów prawnych, kara w tym przypadku jest ustalana indywidualnie przez sąd. Istnieje ryzyko utraty prawa jazdy na pół roku, wysoka grzywna, a w skrajnych przypadkach nawet kara pozbawienia wolności.

Źródło: Bild / Amazon
GabrielStach

Komentarze

Trwa wczytywanie komentarzy...