Ostatnie tygodnie z pewnością nie należą do najłatwiejszych dla Bayernu Monachium, a to za sprawą wydarzeń na boisku, jak i również poza nim.
Zobacz także:
- Czy Bayern ma szanse na potrójną koronę?
- Neuer niebawem w bramce Bayernu?
- Lewandowski: Kane to bardzo dobre rozwiązanie dla Bayernu
- „Podpisanie umowy z Boatengiem byłoby błędem”
- Agent Daviesa: Real chciałby podpisać kontrakt z Daviesem
W ubiegły czwartek po meczu w Lidze Mistrzów, w szatni monachijczyków doszło do bardzo nieprzyjemnego incydentu – Sadio Mane i Leroy Sane najpierw pokłócili się, po czym Senegalczyk obraził i uderzył kolegę w twarz.
Jak można było się spodziewać, szefowie Bayernu nie pozostawili tej sprawy bez stanowczej odpowiedzi – w oficjalnym komunikacie zamieszczonym na „FCB.de”, klub potwierdził, że senegalski pomocnik został zawieszony na najbliższy mecz z TSG Hoffenheim.
Ponadto 31-latek został ukarany grzywną (nie poinformowano o jakiej sumie mowa). Mimo wcześniejszych plotek – zawodnik nie zostanie jednak wyrzucony z Bayernu.
Dłuższe zawieszenie?
Dziennikarz Tobias Altschaeffl poinformował z kolei, że nie jest to do końca pewnym, czy Mane jest zawieszony tylko na jeden mecz, czy też na dłuższy czas. Pewnym jest natomiast to, że Leroy i Sadio pogodzili się dziś na oczach zespołu i zażegnali spór.