Niemcy rozpoczęli mundial od efektownego zwycięstwa 7:1 nad Curaçao. Kapitalny mecz rozegrali Jamal Musiala, Kai Havertz oraz debiutujący Nathaniel Brown.
Reprezentacja Niemiec rozpoczęła mistrzostwa świata 2026 od
prawdziwego ofensywnego pokazu, rozbijając Curaçao aż 7:1. Choć rywale
zaskoczyli podopiecznych Juliana Nagelsmanna wyrównującym trafieniem w
pierwszej połowie, Die Mannschaft szybko odzyskali kontrolę i nie pozostawili
żadnych złudzeń.
Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla Niemców. Już w 6.
minucie Felix Nmecha wykorzystał świetną wymianę podań z Florianem Wirtzem i
mocnym strzałem otworzył wynik meczu. Curaçao odpowiedziało jednak w 21.
minucie, gdy po rykoszecie od Joshuy Kimmicha piłkę do siatki skierował Livano
Comenencia.
Jeszcze przed przerwą Niemcy odzyskali prowadzenie dzięki
Nico Schlotterbeckowi oraz Kaiowi Havertzowi, który pewnie wykorzystał rzut
karny. Po zmianie stron dominacja faworytów była już całkowita.
Jamal Musiala popisał się efektownym trafieniem po podaniu
Kimmicha, a Nathaniel Brown zanotował wymarzony debiut na mundialu, najpierw
asystując przy golu Schlotterbecka, a następnie samemu wpisując się na listę
strzelców.
W końcówce kolejne bramki dołożyli Deniz Undav i ponownie
Havertz, ustalając wynik na 7:1. Niemcy pokazali ogromną siłę ofensywną i
potwierdzili, że należą do grona głównych kandydatów do walki o mistrzostwo
świata.
Komentarze