Jeśli mowa o drużynie rekordowego mistrza Niemiec, to ich rywalem będzie Bremer SV, zaś wedle niedawno ogłoszonego konkretnego terminarzu, podopieczni Juliana Nagelsmanna zagrają o awans do drugiej rundy dokładnie 6 sierpnia (piątek) o 20:45.

REKLAMA

Do niedawna kwestią otwartą było miejsce rozegrania spotkania, ale potwierdziły się doniesienia, że mecz pomiędzy FCB a BSV odbędzie się na Weserstadion, czyli obiekcie należącym do Werderu Brema (obecnie 2. Bundesliga).

Co do liczby widzów na trybunach, to dyrektor sportowy bremeńskiego klubu potwierdził, że będzie to 8500 kibiców. Co więcej piątoligowiec nie musi się martwić o jakiekolwiek straty czy ryzyko, albowiem Werder wyciągnął pomocną dłoń i wsparł Bremer SV w organizacji pojedynku.

− Chcielibyśmy również zagrać na Panzenberg, ale przeciwko Bayernowi, oczywiście, to musi być specjalna oprawa. Obliczyliśmy dopuszczalną liczbę widzów na 8500 – powiedział Ralf Voigt.

− Gdyby pandemia nie istniała, to dochody z pełnego stadionu byłyby błogosławieństwem. Spółka stadionowa i Werder bardzo wspierają naszą organizację. Nie ma niebezpieczeństwa, że popadniemy w ryzyko i koszty wymkną się spod kontroli – zakończył dyrektor sportowy BSV.

Źródło Bild.de
Udostępnij