Vincent Kompany postanowił zrezygnować ze standardowego planu podróży na wyjazdowe mecze Bundesligi. Zazwyczaj Bayern wyrusza do miejsca docelowego dzień przed spotkaniem, ale tym razem belgijski szkoleniowiec zdecydował inaczej.
Zgodnie z informacjami “Bilda”, na mecz z VfL Wolfsburg (Bawarczycy wyruszyli dopiero dzisiaj rano. Decyzja Kompany’ego nie jest przypadkowa. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów w półfinale z Paris Saint-Germain, trener postanowił dać swoim zawodnikom dodatkową noc w domu.
Bawarczycy wyruszyli dziś o godzinie 10:00 i 10:05 dwoma prywatnymi samolotami Dornier 328-110 należącymi do linii Private Wings. Loty mają numery PWF1900 i PWF2026 i kierują się na lotnisko Brunszwik-Wolfsburg, które leży około 30 kilometrów od Volkswagen Areny.
Po końcowym gwizdku, który powinien rozbrzmieć około godziny 20:30, Bayern wraca jeszcze tej samej nocy do Monachium. Oba samoloty mają wystartować z Brunszwiku o 22:55 i 23:00, a wylądować na lotnisku im. Franza Josefa Straußa odpowiednio o 0:06 i 0:11.
Z kolei jutro zawodnicy mają wolne od treningów.
Komentarze